Jump to content
Dogomania

Karolajna

Members
  • Posts

    267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Karolajna

  1. U mnie psy już nie chcą spać :lol: Ostatnio dużo się u mnie dzieje.
  2. [quote name='deer_1987']I co tam slychac?[/quote] A wszystko okey. Do domu doszła Tosia (Żabcia) york (rodzice rodowodowi, ona nie- czyli po rodowodowa). [IMG]http://i27.tinypic.com/19p5rb.jpg[/IMG] (zdjęcie z telefonu komórkowego)
  3. Porozmawiam z Mamą bo nawet dla Coco dobre by chyba było... Taka porządna się zdaje. Jak na razie to dla Tolki i Montany mamy takie grzebło: [URL="http://www.twenga.pl/cena/75967.html"]TRIXIE Zgrzebło do długich sierści 2428 - porównanie cen wszystkiech ofert z Twenga[/URL] jeszcze wcześniej mieliśmy ją dla Bernardyna długowłosego, a dla Coco mamy takie do trymowania: [url=http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3549&action=prod] Szczotka druciana z malutkim grzebyczkiem dla psów i kotów.[/url] i [url=http://www.swistak.pl/a3990034,Trymer-renomowanej-firmy-OSTER.html]trymer[/url] a gdzieś głęboko w szafce mam taką szczotkę [url=http://www.twenga.pl/cena/75953.html]TRIXIE Szczotka[/url]
  4. [quote name='deer_1987']A moze by wam to pomoglo na siersc? [url=http://www.google.se/search?client=firefox-a&rls=org.mozilla%3Asv-SE%3Aofficial&channel=s&hl=sv&q=furminator&meta=lr%3Dlang_pl&btnG=Google-s%C3%B6kning]furminator - Google-sökning[/url][/quote] No wiesz, Ona jest tylko na 2-3 tygodnie aż łapka jej wyzdrowieje. Później to będziemy ją przyzwyczajać do Montany. W razie czego Montana będzie miała kaganiec żeby krzywdy nie zrobiła Tolce. Może w końcu się oswoją do siebie...:lol:
  5. No masz Ci los. Tola tydzień temu łapę sobie o blachę rozcięła- nigdy się nie słucha i teraz na łapie ma szwy. No ale w sobotę zdejmują. Próbuje sobie lizać to ale ma opatrunek (dzisiaj sama zakładałam- wet chciał żeby nie miała tego opatrunku, ale na wszelki wypadek gdyby notorycznie lizała łapę) no i tak się wkurzałam bo chciała mi zwiewać i lizać tą łapę. Ciągle do niej mówiłam 'siad' (umie) ale nie chciała usiąść. Ale na szczęście ma już założony opatrunek. Ja będę zmieniać zrobię fotkę i pokażę. Teraz jednak najgorsze będzie to że Montana z Tolką się kłócą, cały czas na siebie szczekają wręcz mało co Monti nie zagryzła Tolki przez kraty. Tolka mieszka w domu- musi być pilnowana żeby opatrunku sobie nie zdjęła. No i Montana nie odpuszcza że ta mieszka w domu a ona w kojcu. Nawet doszło do sytuacji że Montana podczas ujadania na Tolkę złapała ją i mało co przez kraty nie przeciągnęła za pysk. Mój Brat na szczęście z nią wyszedł i oddzielił suczki. Nie wiem co to będzie teraz z Tolką... nie będzie w domu już do końca bo gryzie wszystko co się da przy tym niszcząc buty, meble itp. A sierść traci tyle że 3-4 razy dziennie muszę zmiatać w domu bo się niesie. Nie mówię już o swoim pokoju bo tu to jest sajgon. Na łóżku mam trochę krwi bo wet jej tylko przemył i założył opatrunek (ja też przemywałam wodą utlenioną- poza tym chciał zobaczyć czy ten kawałek zwisającej skóry jest żywy- naprawdę bardzo cienko sobie ścięła) poza tym pełno sierści. Nic nie pomaga szczotkowanie jej. No dobra ja lecę bo spać mi się chce... codziennie wstaje o 7.30 i zaspana z psami wychodzę. Zmęczona jestem jak nie wiem co.
  6. [quote name='deer_1987']Jakie kiryski? :D[/quote] A nie wiem... looknęłam w sieni jak je przyniósł i takie czarne. Później już więcej ich nie widziałam- schowały się. :mad:
  7. Nie było, nie było. od 26 czerwca do 3 lipca byłam w Tunezji. Mówię od razu że podczas mojej tyg. nieobecności odeszła młoda. Myszki strasznie się postarzały... Myślę że młody długo nie pożyje... widać że jest już staruszkiem. Od razu brat do mnie że chomiki będziemy mieć. U świnek super, jedzą jak nigdy- wcześniej dawałam im 2-3 razy dziennie jedzenie, ale moja mama utuczyła mi je- tłuste takie że wolniej biegają- jedzą już 3-4 razy dziennie i w nocy jak niemowlaki się domagają jedzenia. Żółwica przejedzona- dałam jej jeść ona nie chciała. Za to chciała wyskoczyć z akwarium, bo powędrować chciała. Jej ulubionym miejscem jest łazienka- tam w lustrze ogląda się i głowę z boku na bok przewraca. A suńki szczęśliwe. Rybki w porządku, doszedł glonojad i są już 2 pary glonojadów. Ten glonojad co doszedł to olbrzym- ma ok. 5 lat- brat od kolegi odkupił i 2 kiryski. Gatunek to chyba [I][B]Hypostomus.[/B][/I]
  8. U mojej koleżanki rok temu przechodziła sobie babka z dzieckiem. Dziecko zwróciło uwagę na psa (pies mieszanka collie x golden) i powiedziało babce. Oczywiście co babka zrobiła? PRÓBOWAŁA WYJĄĆ PSA PRZEZ SIATKĘ! :razz: tyle że babcia koleżanki zwróciła uwagę tamtej babce, po czym ta babka rzuciła psa z półtora metra (psu na szczęście nic się nie stało) i uciekała stamtąd... Boże ludzie naprawde są chamscy! :roll: Ja do swojego pobliskiego sklepiku zawsze z każdym psem mogę wejść. Pani sklepowa jest strasznie miła i pozwala mi wchodzić. A co do sieci sklepów 'TESCO' to w niektórych można wejść z psem (ja z yorkiem spokojnie wchodzę do tesco i ochrona nie zwraca mi uwagi- ale york jest na moich rękach!) najczęściej to ludzie zostawiają tam psy. Chwila nieuwagi i już pies przepada jak kamień w wodę!
  9. Dzisiaj jedna z rybek odeszła. Od wczoraj nie wiadomo co się z nią stało. Zbladła i dzisiaj po długiej reanimacji w dużej misce z tlenem niestety... :( odeszła.
  10. [quote name='deer_1987']Calym zwierzyniec jednym slowem :lol:[/quote] Taaa :cool3:
  11. Dodam jeszcze jakieś fotki (kiryski też tam są): [IMG]http://i41.tinypic.com/zwm0kk.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/dd2tkj.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2mhwg74.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/qzemu9.jpg[/IMG]
  12. [quote name='deer_1987']Takie akwa to juz duzo miejsca zajmuje :D[/quote] E tam. Brat ma wielki pokój i mało rzeczy więc aqua u niego stoi. :diabloti: Miało u mnie stać tyle że ja mam mniejszy metraż pokoju :mad: i na dodatek większość zwierząt jest u mnie (czyt. myszy, świnki i żółw).
  13. [quote name='Bewarka']Ja tam się na rybkach nie znam...ale są bardzo ładne :loveu: Lubie np. przyglądać się akwarium sąsiadów :)[/quote] Ja pamiętam jak jeszcze nie były kolorowe... A teraz takie ładniejsze się zrobiły bo się wybarwiły.
  14. dokładnie to nie wiem ale jeden jest kirysek rdzawy, panda się gdzieś znajdzie, kiryski pstre. A co do liczby nie jestem pewna, ostatnio chyba składały ikrę... Poprawka! źle zrozumiałam brata. Nie guaru tylko Uaru. A pielęgnice to mamy plamookie. A pyszczaki to nie pamiętam (może się okazać że to też pielęgnice, ale nie wiem- nie ma mojego brata- wyjechał na majówkę).
  15. Przedstawiam wam moje (wspólne z bratem) aqua: [IMG]http://i44.tinypic.com/9qlk51.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/n1s29l.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/25alwl1.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/n6pb9u.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/1zw2636.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/6xw9ow.jpg[/IMG] 13 rybek; uaru i pielęgnice i pyszczaki 2 glonojady 6 kirysków Krewetka i jakaś rybka (brat mi mówił ale zapomniałam)
  16. Cicho u nas :-( Nikt chyba zdjęć nie oglądał :-( A ja wczoraj kupiłam 3 myszkę... Niestety, nie przeżyła jak wracałam do domu... Odeszła. Była ze mną tylko 30 min. Nazwałam go Wyczesany Bobek bo nie zorientowałam się że on miał intensywną biegunkę i tak już go kupiłam. Nie mam ani jednego jego zdjęcia... No ale niestety... :-(
  17. Baffi2 dodałam :) Proszę o zmianę linku do mojego grona! nowy adres to [url=http://furyjna.grono.net]grono.net - internetowa społeczność przyjaciół[/url]
  18. [IMG]http://i44.tinypic.com/11186jc.jpg[/IMG] - mała nutka ;-) [IMG]http://i40.tinypic.com/2gsnwo1.jpg[/IMG] - sarenki które zobaczyłam na spacerze w swoje urodziny :) normalnie ucieszyłam się bo ponad 2 lata stadka nie widziałam... [IMG]http://i42.tinypic.com/1z2kn51.jpg[/IMG] - moje 2 mysie ;-)
  19. Dodam troszkę zdjęć: [IMG]http://i39.tinypic.com/2yyyr2s.jpg[/IMG]- Rabka- tu spędziłam ferie. [IMG]http://i42.tinypic.com/2lmm0pw.jpg[/IMG]- Na spacerku na polach. [IMG]http://i41.tinypic.com/33bmmug.jpg[/IMG]- nad stawem, okrążyłam z nimi cały stawik ;) [IMG]http://i39.tinypic.com/2itlrir.jpg[/IMG]- tu na podwórku, zabawa kijkiem :]
  20. [quote name='deer_1987']Ale Cie tu dawno nie bylo..[/quote] Wiem... Mało czasu, szkoła daje w kość. Coś czuje że wcale na jakieś dłuższe wypady nie będę miała czasu... Wczoraj były moje urodziny- dostałam fajny prezent- myszy. Na dodatek dostałam samca i samice. Jutro będę zmuszona sprzedać samca, a dokupię 2 samice :evil_lol: Teraz przetrzęsienie mam. Ostatnio właśnie dzwoniłam do Elmiry bo był pies, biedaczek, szczeniak błąkał się. No i niestety, pies był pod moją szkołą w poniedziałek, a we wtorek już go nie było... Nie miałam jak fotek zrobić.
  21. Ogłoszenia zrobię jeszcze w tym tygodniu. Postaram się we wtorek bo mam w szkole nawał nauki.
  22. [quote name='zmierzchnica']grrrond - duchy chcą Ci wychować psa? :roll: Biedny, moje pewnie by na łóżko z tydzień nie wchodziły. Swoją drogą, ciekawe co to...[/quote] U mnie ktoś wypłoszył Coco, pytam całej rodzinki: -Mamo, wystraszyłaś Cocsona?- nie, a jakim cudem? -no nie wiem... może krzyczałaś na nią bo znowu zrobiła siusiu na podłodze, mimo że była na spacerze...- ja na pewno jej nie straszyłam. Zapytałam brata. Ale taka sama odpowiedź. Zapytałam więc się Taty. Też nie on. W końcu się wkurzyłam i powiedziałam w swoim pokoju: -Co się dzieje z tym psem?! zostaw ją w spokoju! Po tym chyba jest trochę spokoju bo pies śpi cały czas jakby był skarcony. Nie jak pobity. Zauważyłam że spędza ze mną dużo więcej czasu, szczególnie w moim pokoju przebyła całymi dniami. Prócz tego ostatnio po tym zdarzeniu z pobiciem, mój Tata zakładał żyrandole w przedsionku (mieszkamy w nowym domu od 2 lat, ale był tu inny dom, a na dodatek mieszkamy obok kurhanu- starożytne cmentarzysko) no i wchodził na krzesło. Coco kręciła się koło tego krzesła i piszczała. Bała się, ale na szczęście mojemu tacie nic się nie stało. Drugą sprawą było to że jak była ostatnio z nią na wieczornym spacerku to kręciła się, i nagle stanęła. Patrzyła się i ja się przyglądałam i nic tam nie było. Nagle nigdy nie szczekający pies zaszczekał. Aż się wystraszyłam. A najlepsze było to jak wyszłam z większymi psami na dwór i rozmawiałam przez telefon z koleżankom o filmie blair witch project. No i już psy zamykałam i Tola mi zwiała. Zostawiłam otwarty kojec. I jestem, prawie mam Tolkę i nagle Montana wyskoczyła. Mało co zawału nie dostałam. Bo ja to oglądałam i to schiza. Ja bym chyba umarła tam na zawał, prędzej niż by mnie te wiedźmy zabiły.:evil_lol:
  23. [quote name='Justys95']No, no. Widzę, że stadko Ci się rozrasta :) Czekam na fotki, i jak będzie miała na imię? :D[/quote] Na imię... hehe jeszcze nie wiem... zastanawiam się nad nutka lub malutka bo jest w porównaniu do Kuby mała jak okruszek :evil_lol:
  24. Aha! Wczoraj przyszło do mnie maleństwo :) przecudna dziewuszka rozetka. Kubuś idzie do kastracji. Dziewuszka sklepowa, bo na szybko kupowana (beze mnie :-P ) Na moje ponętne oko wygląda na 1 miesiąc- 1,5 miesiąca. Przecudny tricolor. Fotki później! :-)
  25. Fajny kolega :D
×
×
  • Create New...