Jump to content
Dogomania

betinka24

Members
  • Posts

    5052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betinka24

  1. [quote name='Zmysł']Ojej, to zaraz spróbuję jeszcze raz.[/quote] Ok to czekam
  2. [quote name='Zmysł']Betinka24, przy okazji - czy dotarła do Ciebie moja pw?[/quote] Niestety ale nie :-(
  3. [quote name='pmo777']Dzięki, Betinka! :-) Ja też mam w pracy taki przykład. :lol: Zaryzykowali i okazało sie, że u tego chłopaka uczulenie (wg testów) jest, a reakcji brak. I on, i pies mają się dobrze! :-) Jeśli wiesz coś o alergii i jej "stopniach", to napiszę Ci tylko, że syn z powodu innych alergenów doszedł do astmy oskrzelowej. :( Tu już trzeba mocno uważać, niestety (nałożenie się czynników, alergia krzyżowa, wzmocnienie bodźców - wszystko może się zdarzyć, także to, że będzie OK!). Ja jestem urodzonym optymistą, ale nie chcę przegiąć z tym optymizmem - właśnie ze względu na dobro psa. Poza tym: alergologia to wciąż "wiedza ezoteryczna", tyle w niej niewiadomych, często trudno przewidzieć reakcję (stopień, tempo, zakres), schematy często się nie sprawdzają... Dlatego usilnie szukam jeszcze wyjścia z tej sytuacji. Jak nie znajdę rozsądnego - przyjdzie zrezygnować z psa... :placz: Ale może z Waszą pomocą coś da się zrobić? A może nasza lekarka zapali ostrożnie "zielone światło" ? :) Nadziej umiera ostatnia![/quote] Niestety na temat allergi niewiele moge powiedziec, jedno co moge powiedziec to to ze ciesze sie ze jestes odpowiedzialna osoba i nie chcesz wziasc psa po to zeby pozniej bylo konieczne rozstanie sie z nim!!! Jestes poprostu odpowiedzialna osoba i mam nadzieje ze wiekszosc ludzi bedzie myslala realnie zanim wezmie jakiegos psiaka. Mam nadzieje i trzymam kciuki ze uda ci sie znalesc jakies rozwiazanie i ze wreszczie bedziecie mogli miec tego swojego wymarzonego pupila.
  4. Lenka idziemy na spacerek do gory
  5. Vegunia idziemy na spacerek
  6. A i jeszcze jeden przyklad moj sasiad mial owczarka niemieckiego w miedzy czasie urodzilo mu sie drugie dziecko ktore mialo allergie na siersc mimo to dziecko dostawalo odpowiednie leki i jakos to bylo, po smierci tego owczarak gdy juz corka byla starsza stwierdzili ze ze wzgledu na allergie corki nie wezma juz zadnego psa i po pewnym czasie corka sama do nich przyszla i wyblagala rodzicow zeby wzieli kolejnego psiaka ze ona dalej bedzie brala te leki oby tylko w domu byl jakis czworonóg. Maja teraz pieknego Goldena i jakos zyja. Inni moi znajomi sie pobrali chlopak ma allergie a ona ma dobermana jednakk zanlezli na to rozwiazanie on biezez leki a psinka biega po dworze i gdy tylko jest to mozliwe ona i jej dziecko spedzaja z nia czas. Mysle ze psianka napewno woli takie rozwiazanie niz zweby byc oddana. Jak widac pare przykladow ci podalam i sa to przyklady gdzie ludzie nie skrzywdzili psa tylko zadbali takze o jego uczucia i jego dobro
  7. [quote name='pmo777']Czy tylko alergia może byc istotnym uzasadnieniem? A np. [B]godne[/B] warunki życia dla niego? Wiem, "godne" każdy może oceniać inaczej - ale za to chyba nie nalezy od razu poteiać, czyż nie? Być może to drugie dziecko jest po kilku latach po pierwszym. Pierwsze przez kilka lat zapewne cieszyło się psem - i z wzajemnościa :) , a pies przez tych kilka lat miał dom! Być może nawet kochajacy (a przynajmniej kochającego przyjaciela w osobie dziecka). Nikt tego nie zauważył dotąd? Nie podziękował im za to? Tylko gromkie potępienia... :( Teraz pomoc w znalezieniu nowego domu dla Margo prowdopodobnie rozwiąże problem. I nie musi jej towarzyszyć chór potępienia dla jej "państwa"... Nie bili psa, nie zagłodzili go, miał ciepły dom, biegał na spacerach... Teraz nowa sytuacja, a może już zwyczajne zmęczenie? Przecież dzieci absorbują bardzo.[/quote] Ludzie dla ktorych jest takze wazne dobro psa nie zwrocili by na to uwagi ze bbedzie troszke mniej miejsca w domu gdy pojawi sie dziecko. Ja sama mam 3 psy i w zyciu bym nie oddala z powodu warunkow lokalowych psa, nawet powiem tak moja mama jak ja bylam jeszcze dzieckiem moj brat mial 7 lat i mieszkalismy w bloku w 2 pokojach wziela doga niewmieckiego ktorybyl wlasnie niesiony do uspienia przez swoich wlascicieli, i choc to kawal psa nigdy ale to przez nigdy nikomu znasz nieprzyszlo do glowy zeby sie goo pozbyc bo bedzie wiecej miejsca. Psina zyl z nami do konca swoich dni!!!
  8. Vegunia do góry po domek
  9. Mysle ze Beka moze bedzie miala mozliwosc wykonania jakis nowych zdjec bo on przebywa uu niej na dzialce, wiec Beka jesli mozesz to przeslij jakies nowe zdjecia Lolusia;)
  10. [quote name='pmo777']Odnoszę wrażenie, że nasza dyskusja ma coraz bardziej charakter typu "ksiądz swoje, a organista swoje"... Ja ani przez chwilę nie umniejszałem cierpienia psa, niezależnie od tego, czy on myśi abstrakcyjnie, czy nie. Ale jakoś nikt nie zadał pytania typu: jak pomóc tym ludziom wybrnąć z sytuacji, aby jak najmniej ucierpiał na tym pies? A tylko wypiedzi typu" ratujmy psa od tych ludzi"... Ktoś napisał, że podobno właścicielom Margo ma się urodzić drugie dziecko i nie chcą/nie mogą (??) już mieć psa. Zapytam: a mają (jeśli widzą w tym trudność) zrezygnować z dziecka, bo mają psa??? NIe mają prawa zmienić decyzji? [b]Muszą[b] mieć psa? Ja jeszcze przedwczoraj wierzyłem, ze za kilkanaście dni w naszym domu zamerda jakiś przjazny ogon. Wzcoraj kazało się, że być może z powodu alergii syna nie będzie to możliwe... A gdybym wziął psa, a optem dowiedział się o alergii - co powinienem zrobić? Jak czytam wypowiedzi typu: "niech ich spotka to samo, co psa" - to dziwię się, że ktoś, kto kocha zwierzeta, może tak nienawidzieć ludzi??? (Już nie wspomnę, że to się nijak ma do chrześcijaństwa, do którego, jak mniemam, niektórzy tutaj sie przyznają...) Czy św, Franciszek z Asyżu bardziej kochał zwierzęta, niz ludzi?[/quote] Ty masz juz dziecko i wiez ze ma allergie a oni dopiero sie spodziwaja drrugiego dziecka wiec skad moga wiedziec ze pies juz bedzie temu dziecku przeszkadzal skoro tego dziecka jeszcze niema na swiecie skad moga wiedziec ze dziecko juz bedzie mialo allergie ???
  11. Lenka do góry niech kazdy cie widzi kochana psinko
  12. [quote name='bumerang']jego serduszko poprostu pęka z rozpaczy :placz::placz::placz:[/quote] Nic dziwnego jego pan byl dla niego wszystkim, pewnie ciagle nie rozumie co sie stalo czemu nie widzi swoejego Pan i swoich przyjaciół
  13. [quote name='bumerang']on zamknął się w swoim smutku! nie wie dlaczego jest sam bez swojego ukochanego pana! dla niego ratunek - to nowy dom pełen milości!!![/quote] jego Pan bardzo go kochal ale niestety marl. Oprocz Pana stracil takze innych swoich przyjaciol-zółwie, swniki morskie, króliki czy tez papuzki. Jego calym zyciem byly te zwierzeta i jego kochany jedyny Pan
  14. To jest prawda Margo bedzie napewno cierpiala i jest istota z ktora powinno sie liczyc i ktora czuje
  15. To jest prawda Margo bedzie napewno cierpiala i jest istota z ktora powinno sie liczyc
  16. A co Lolus u ciebie taka cisza???
  17. Nervi do wszystkich sie usmiecha i o domek prosi
  18. Łapci wszystkim sie ładnie przypomina i o domek prosi
  19. Malutka a u ciebie ciagle cisza :-(
  20. Vegunia do góry po domek i to szybciutko;)
  21. Widze ze sytuacja Margo wywolala wielka dyskusje, ale ja tekaze uwazam ze wlasciciele Margo nie powinni jej oddawac. tylko sobie wyobrazmy co ona czuje i jak bedzie cierpiala
×
×
  • Create New...