-
Posts
311 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pani_stanislawa
-
24.10.2007r. do radomskiego schroniska trafil 2/3 miesieczny szczenior. Piesek to mała kulka z odbarwionym noskiem 'ala' krówka :). Kuleje troszke na przednia lewa łapke, podejrzewalismy ze to jakis pourazowy efekt, a jak sie okazalo to zwyrodnienie wynikajace z niedoboru roznych witamin. Psiak dostal dzis zastrzyki i bierze w tym momencie tabletki uzupelniajace braki. Istnieje wielkie prawdopodobienstwo, że przestanie kicać na ta łapeczke jak tylko struktura kostna ulegnie poprawie.Mały ma starszny apetyt, pochlania wrecz jedzenie. Najwyrazniej brakowalo mu swojego czasu posiłkow.Kto wie czy nie byl najmniejszy z calego miotu i dostawalo mu sie conajwyzej oblizanie cycka matczynego ;). Uwielbia sie przytulac, jest typem małego pieszczoszka.Nie sposób sie mu oprzeć, tym bardziej ze jego siersc przypomina puszek, jest mila i cieplutka :).Najchetniej lezalby ciagle na pleckach i nadstawial do glaskania brzuszek!:) Joker (takie imie dostal bo wyglada jakby sie u ciagle usmiechal ;)) przebywa na tymczasie u mnie... Potrzebny domek na stale, ino chyżo! e-mail: [EMAIL="pani_stanislawa@gmail.com"]panistanislawa@gmail.com[/EMAIL] kom:501-120-766 gg:2797591 [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/912/obraz022sm2.jpg[/IMG] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/6118/obraz024eh8.jpg[/IMG] [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5338/obraz042fo4.jpg[/IMG] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/9421/spiiipm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/6559/obraz104sn5.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/5005/obraz110bb9.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/4610/obraz020wa9.jpg[/IMG] [IMG]http://img503.imageshack.us/img503/5420/obraz002lt4.jpg[/IMG]
-
[quote name='Owieczka']Czyżby ?? Kula snigula w niebie nie będzie miała lepiej. :eviltong: Zdjęcia wkleje na jej wątek , tylko cierpliwości ( bo mam teraz zaliczenia )[/quote] Kulka nie mialam na mysli, ciesze sie ze ma fajny domek u twojej siostry.Nawet dobrze ze juz tam zostanie, przynejmniej nie bedzie wedrowala z rąk do rak. Tam ma kochajaca rodzinke, ciepelko , wiec fajowsko:) Ja wymagajaca nie jestem, warunek:musi byc TYLKO oczkiem w glowie:P To ze radomianie ostatnio nie maja reki, tyczylo sie ogolu. Ostatnimi czasy wiekszosc adopcji konczy sie jakims malo pozytywnym odzewem w czasie pozniejszym... Ukochaj odemnie śniegulke ;*
-
rośnie vifi jak na drozdzach:) [img]http://img145.imageshack.us/img145/1209/obraz013kk5.jpg[/img] [img]http://img85.imageshack.us/img85/9370/obraz027jp7.jpg[/img]] [img]http://img99.imageshack.us/img99/1332/obraz003hs5.jpg[/img] [img]http://img522.imageshack.us/img522/3365/obraz066ea3.jpg[/img] [img]http://img143.imageshack.us/img143/6228/obraz088tp7.jpg[/img] [img]http://img507.imageshack.us/img507/539/obraz095ss9.jpg[/img]
-
Smoła-z radomskiego schroniska ... ma dom !
pani_stanislawa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
ja znalazlam [URL]http://www.allegro.pl/item254443809_oddam_szczeniak_mloda_sunia_mix_owczarka_niem_.html#photo[/URL] pozwolilam sobie wstawic nowe zdjecie Smoły, ktore jest skopiowane z allegro. Mam nadzieje ze dla dobra suni ,nie jest objete prawami autorskimi. Jejku jak ona wypiekniala....! [IMG]http://img264.imageshack.us/img264/460/lulu2.jpg[/IMG] -
Smoła-z radomskiego schroniska ... ma dom !
pani_stanislawa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilka_73']tu TZ; sytuacja bez zmian, Luna jest już na allegro; kilka słów-skoro schrnisko wiedziało że potrzebujemy psa do fruwania jak ktos tu zechciał (chyba złośliwie) zauważyć to po co wydało Lunę skoro rokowania na "fruwanie" były małe; czemu schrnisko określiło jej wiek na 4 miesiące skoro Luna ma minimum 7-tak zdecydowanie powiedział nasz weterynarz bo Luna ma juz wszystkie stałe zęby; i czemu wydało psa chorego? Luna była (była bo juz ja wyleczyliśmy) maxymalnie zaflegmiona, kaszlała(kaszlała już tydzień przed wzięciem jej ale o tym dowiedziałem się dopiero jak spytaliśmy, jak Luna bza ju w Warsyawie), co prawda koty zdrowe ale pies sąsiadki zaraził się; Ja mogę zrozumieć chęć znalezienia psom domu ale po co ryzykować ponowne oddawanie?Luna jest fantastycznym psiakiem ale nie dla naszej rodziny; Ciągle szukamy i proszę o pomoc;[/quote] Nie fer to co pan pisze. To zabrzmialo conajmniej jak oskarzenie.. Tak jak my bysmy chcieli psy na siłe ludziom wciskac. A przeciez tak nie bylo. Nikt nie kryl, ze sunia swoje przezyla, ze byla przeziebiona i ze jest strachliwa.Etapy leczenia,antybiotyki i daty w ktorych przymowala leki zostaly panstwu przekazane. Aczkolwiek nie moze pan winić nas ,za to ze suńka zachowuje sie tak, a nie inaczej. Takie ewentualnosci oczywiscie mozna brac pod uwage, ale nie mozna przewidziec na 100%. Nikt z nas nie przebywal ze Smoła 24 h na dobe i niemogl w 100% przewidziec jej zchowań na spacerach. To co udalo sie zaobserwowac zostalo przekazane, nic nie bylo zatajone. Wiek psa byl szacowany na ok 4/5 miesiecy, w chwili wydania.SUnia trafila do schroniska 2007-07-20 ,a adoptowana zostala 19-09-07. Jakby sie przyjrzec psina siedziala w schronsiku niecale 2 miesiace, a gdy trafila do nas miala ok 2 misiace. Wiec po zsumowaniu wychodzi 4 miesiace. Bez obaw , nie zanizylismy jej wieku po to zeby miala wieksze szanse na adopcje.... Oczywiscie doloze wszelkich staran zeby Smole znalezc nowy dom. Prosi pan o pomoc, pomozemy ale tylko ze wzgledu na Smołe, bo nalezy jej sie to!. Moze moj blad, zle dobralam dom, ale panstwo tez bez winy nie sa i nie moga sie stawiac w polozeniu wielce pokrzywdzonych, bo to panstwo własnowolnie zdecydowali sie na Smołe!. Ja nie napieralam, reszta tez... -
Miki przebywa w schronisku od 2006-07-29, czyli przeszlo rok.... Co do resocjalizacji to czarno to widze, choc jak sie mawia- nie ma rzeczy niemozliwych. Ale jednak Mikusiowi lepiej szukac domku bez kotów, nie ma sensu narazac go na kolejne rozczarowanie, wkoncu juz raz zostal oddany z powodu swojej nietolerancji do kotów. Zazwyczaj jak jestem w schronisku to zagladam do ^^trzynoga :) Dzis czas pozwolil mi na dluzsze przytulanki :). Miki jest naprawde niesamowity, potrzebuje duzo milosci i czulosci. Potrafi sie stokroć odplacic za poswiecony mu czas.Nie wiem dlaczego taki pies nie ma jeszcze domu, ludzie chyba boja sie psich inwalidow;/ a on radzi sobie swietnie, w nieczym nie odstaje od ^^ czworonogów.. ps. nie na temat, ale moze ktos mi powie jak wstawic w opisie banerek tak, by po kliknieciu wlaczal sie profil danego pieska?
-
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
pani_stanislawa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='red']Ten jej partner jest że ta powiem wredny, już trzy osoby, które go głaskały znienacka capnął. Co będzie kiedy zaczniemy łapac Pinię, najpierw jego trzebaby gdzies zamknąć. Ona jest taką ofiarą losu i przy nim faktycznie widzi wsparcie. Trudna sytuacja, ale może się uda.[/quote] a ze jej ziomek jest wredny to fakt, do mnie tez najpierw sie przymilal, a pozniej chcial capnać.... (naszczescie z reflexem u mnie nienajgorzej hehhe) Pina jest bardzo ostrozna, ogolnie trzesie sie , jak ktos obok niej przechodzi a ona np. siedzi , odrazu staje na bacznosc, patrzy nieufnie i przeskakuje w inne miejsce byle tylko nie miec kontaktu z czlowiekiem.... Jak jej kolega spokojnie usypia, ona siedzi i obserwuje otoczenie. -
Mała Pinia wyrzucona w Radomiu-zostaje u kochanej DIF
pani_stanislawa replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
ja dzis mialam okazje spotkac sie z suczka. Siedzialam z kolezanka na przystanku pod dworcem i podbiegl do nas jej kompan, a tuz za nim ona. Suczka cala sie trzesie, wieczory zimne, ona ma krotka siersc pewnie mrozek daje jej juz powoli popalic. Probowalm ja zwabic do siebie, niestety bezskutecznie, usiadla sobie moze z pol metra od nas.Chodzi za swoim kumplem niemlaze krok w krok, nie odstepuje go nawet na chwile, chyba z nim czuje sie bezpieczniej. -
Smoła-z radomskiego schroniska ... ma dom !
pani_stanislawa replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
Nie wiem co napisac, scisnelo mnie i tyle.... Myslalam ze psinka sie zaklimatyzuje, ze to tylko kwestia czasu... Moze warto (ja wiem ze napewno warto)suni dac szanse, nie jest powiedziane ,ze sie nie przyzwyczai do haosu, przechodniow.... Ona w schronisku siedziala ok. 2 miesiece w malym boxie, byla otoczona muramiu, czula sie byc moze bezpiecznie. Teraz wyszla na ulice, huki i grzmoty napewno ja rozpraszaja, czuje sie osaczona. Pani emilko,a czy czasem nie mysli pani o oddaniu suczki ze wzgledu na to ze prowadzi pani dosc aktywny tryb zyca ,chodzi glownie o te wyjazdy w gory??. Z tego co pamietam jak rozmawialysmy tuz przed adopcja Smoly , wspominala pani ze sunia bedzie jezdzila na wycieczki. Byc moze obawia sie pani, ze sunia nie "wyluzuje" i stanie sie pewnego rodzaju ograniczeniem?