Jump to content
Dogomania

żywa

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by żywa

  1. [quote name='Dharma']Ela. bierz. o kaske na jajka najwyzej pojde zebrac na centralny.[/quote] pójdę z Tobą, weźmiemy Efcię i nikt nam sie nie oprze :cool1:
  2. Jeśli będę na działce to mam do Sochaczewa żabi skok, ale to czy będę zależy od pogody. Jak możesz [B]ziuta-23[/B] to go zarezerwuj, albo zgarnij jak będziesz miała dokąd. Działkę mam koło Wiskitek między Sochaczewem a Żyrardowem to transport nie problem
  3. [quote name='Marka']Żywa - gdybyś faktycznie mogła go zabrać, to możemy się postarać, żeby schronisko go przytrzymało do weekendu dla Ciebie![/quote] do końca tygodnia powinnam mieć spokój z cieczką Pestki (miną prawie 4 tygodnie) więc jeśli możecie zatrzymajcie go, żeby nie wpadł w łapy jakichś pseudo-hodowców, bo jakby się znalazł dobry domek, to niech idzie... byle go wykastrowali...
  4. [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/2678/maj1wg8.jpg[/IMG] Zdjęcie Majonezika z 24-godzinnego tymczasu :-o więcej fotek nie dało sie pstryknąć, bo trzeba było izolować Majoneza od Pestki z cieczką;) Wielkie dzięki dla Ewy i Bogdana za akcję i transport, dla desdemony za pilotaż telefoniczny, dla Dharmy za błyskawicznie przeprowadzoną adopcję i dla wszystkich, którzy trzymali kciuki i wspierali nas dobrym słowem
  5. O szlagby..... właśnie wróciłam z okolic Sochaczewa, będę tam w weekend, pilnujcie psiaka jak będzie jeszcze to może uda mi się zgarnąć, wykastrować... i dom to taki przystojniak szybko znajdzie...
  6. no mamy wysypkę, swędzącą z ciekawości.....
  7. [B]Super Hassan i super Pan :lol:[/B]
  8. [B]saga86 [/B]dzięki wielkie, jest, żyje i w niezłej formie.... to już bardzo wiele
  9. [quote name='jusstyna85']Może dzwońcie co 2 dni i upewniajcie ich, że pies będzie zabrany.[/quote] tak robimy, ale tylko jedna osoba, żeby nie robić zamieszania, bo schron zgłupieje i zaśpiewa cenę za wykup....
  10. pies jest na kwarantannie do 16.08. i przedtem go nie wydadzą więc czekamy do 16-go
  11. Mamy taką nadzieję, być może więcej będzie wiadomo jutro a za kaskę wielkie dzięki, zawsze sie przyda
  12. za jakiś czas trzeba będzie zrobić znów zeskrobinę i sprawdzić wyniki
  13. jeszcze wymaga leczenia, tzn dostaje zastrzyki na tego gronkowca
  14. Dzięki [B]Saga_86[/B] za dobre chęci :lol:, wpadaj tu do nas, może będą jakieś newsy
  15. z tego co wiem cena jest ruchoma zobaczymy ile zaśpiewają....
  16. jeśli się nie znajdzie nikt lepszy to mu dam tymczas.... zastanawia mnie tylko stan jego zdrowia, pani w schronie mówiła, że nie budzi zastrzeżeń, ale dziewczyna, która go widziała, mówi, że bardzo jest zmarnowany, może to tylko wychudzenie...
  17. tymczas jest! tylko trzeba go wyciągnąć.... sza.... sza... sza...
  18. jest prośba, żeby nie bombardować schronu pytaniami o psa, na razie nasze działania mają być owiane tajemnicą, pojawiła się realna szansa na wyciągnięcie psa ze schronu
  19. to ja tam dzwoniłam po nocy i gadałam ze stróżem, Ty [B]Hippies[/B], tez wcześniej chyba dzwoniłaś. Czekam na wieści od specjalistki od wyciągania psów ze schronów, jak coś będę wiedziała, napiszę
  20. [B]Gem[/B], Ty jesteś z Kielc, czy możesz wpaść do schroniska i zobaczyć tego psa? Dowiedzieć się co mu dolega? Czy jest kastrowany? Plizzzzzzzzzzzzzzzz
  21. Hippies kochana ja nie mam do Ciebie żadnych pretensji, nie wiedziałam, że to Ty kontaktowałaś się z TOZ. Ja umieściłam psa na znanych mi forach, ale odzewu nie było. I jak napisałam wydawało się, że wybrano najmniejsze zło... A potem wszyscy zaczęli pisać jaki to okropny schron w tych Kielcach, szkoda, że nie wcześniej..... Do Kielc nie pojadę, tymczasu też nie mogę dać.... guzik mogę zrobić w tym temacie. Mam nadzieję tylko, że następna wypowiadając się w tym wątku osoba będzie miała pomysł na konstruktywne rozwiązanie tej sytuacji
  22. [quote name='Hippies']Boże !!! To zamiast uzyskać od nas pomoc to on .... :placz: Ja sobie niedaruje jak coś mu się stanie :placz:[/quote] desdemona od kilku dni pisała o tym boksiu i w końcu w, z braku odzewu i pomocy, wybrała najmniejsze zło, nie wiedziała jakie są warunki w kieleckim schronie, teraz trzeba próbować psa wyciągnąć, jak nie możesz sobie darować, to jedź tam i ratuj psinkę.... możesz?
  23. no bo Toffik jest "wylewny" w okazywaniu uczuć ;) "mela" chyba półmetrowa....
  24. No faktycznie "żyrafa", szyja to szyja, ale długość łap - imponująca ;) [COLOR=PaleGreen] a jajeczka w formalinie?[/COLOR]
  25. Toffik, ślini się.... (tak między nami) "troszeńkę".... Wymaga jeszcze leczenia zmian skórnych.... Może wreszcie jutro uda mi się Go odwiedzić...
×
×
  • Create New...