[quote name='iwop']Jej co mi sie dzisiaj przydarzyło:roll: Myłam podłoge i zamknęlam psy na balkonie bo inaczej nie da rady... Zostawiłam drzwi balkonowe otwarte uchylnie od góry i potem to okno nie chciało sie otworzyć! Musiałam przez okno wchodzic na balkon i w ten sam sposób przepychać psy do mieszkania - z Figa nie było problemu ale Mela wazy 30 kg i w dodatku ma chore stawy więc musiałam kombinować żeby jej nie urazić...:oops:
W dodsatku te cholerne drzwi zamknąć się też nie dadzą i zimno jest jak diabli (zakleiłam na razie taśmą) Mnie takie rzeczy to zawsze się przydarzają albo w sobote albo w dni wolne:evil_lol:[/quote]
Te drzwi:mad: to złośliwe były na 100%.
Trzymam kciuki za Twoj zdrowie.
Oby szybko znalazł sie domek dla Figi!!!!