Jump to content
Dogomania

kasia14

Members
  • Posts

    5226
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasia14

  1. Agata51 już wysłała sms'a i kod dotarł, zaraz wyróżnię;)
  2. Zaraz mu zrobie. Tylko cafe ma to do siebie, ze trzeba je robic co troche zeby nie spadały i wtedy jak sie szczescie do ciebie usmiechnie, to wrzuca pieska. A ja niestety jutro wyjezdzam, pozatym nie ukrywam ze nigdy nie miałam cierpliwosci do tej strony:roll:
  3. [quote name='modliszka84']Binek jedzie pod koniec sierpnia do Niemiec. Bardzo zmarniał w schronisku, schudł strasznie i posmutniał.... Justyska - dałyście sobie same radę z Klifem i Morią :crazyeye: ? Jestem pod wrażeniem :cool3: Które jeszcze wyszły na spacer? Dyzio po kastracji już?[/quote] Dyzio już po kastracji. Zachowuje się też dużo lepiej niż na początku. Na smyczy reaguje na polecania w stylu ' Dyzio chodź' itp. Nie biega też już jak szalony. Co do Mori i Klifa to miałam duże wątpliwości, bo o ile ja już od dawien dawna z nimi wychodziłam Justyny był to pierwszy raz:evil_lol: Fajnie było, a tak się cieszyły na nasz widok że nie mogłyśmy ich zostawić bez spaceru:roll: Poza tymi, które wymieniła Justyś był jeszcze Dallas, sunia 2377 (chociaż tą więcej nosiłam, bo strasznie wystraszona była). Kolega z boksu Binka (2395) trafił kilka dni temu, na obroży miał zawieszkę 'Jestem oznakowany, mam mikroczpia' - ale niestety mimo tego, ze sprawdzane było kilka razy mikroczipa nie ma:shake: Niestety padało, więc jakoś bardzo dużo nie wyszło (chciałam wziać jeszcze bumka i marleya, ale nie starczyło czasu, i tak siedziałam do 15) Na adopcję moza maluchami czekaja wszystkie koty, żaden nie poszedł do domu. Do Niemiec jedzie jeszcze Silver, Jawor!:) i Bianka,
  4. U Jamora wszystkie miejsca zajęte. Drops to ogólnie 'ciekawy' przypadek. Nie panuje nad sobą... Gdy widzi człowieka cieszy się i macha ogonem, przez kraty można go głaskać. Jak się wejdzie wpada w 'szał' macha ogonem, piszczy (nie warczy, nie szczeka') i jednoczesnie skacze próbując złapać za rękę, jakby nie znał w ogóle swojej siły... Co gorsza niestety mu się to udaje. Jak szybko nie wyjdzie zostanie uśpiony, a w schronie nie ma szans na poprowe, go trzeba wybiegac, zmeczyc na maksa, a potem mozna próbowac z nim pracować
  5. A propo Lary - wysokościowo może i jest wielkości suczki boksera, ale przez to ze takiej drobnej budowy w ogole tego po niej tego nie widać:)
  6. [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/5605/43859900.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/1188/45883196.jpg[/IMG] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/7194/70852501.jpg[/IMG] [B]Mobil[/B] [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=713877148"]allegro[/URL] [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/5522/73577395.jpg[/IMG]
  7. [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/8436/62347818.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2305/63527071.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/5605/41090117.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6789/15915571.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1580/96571573.jpg[/IMG]
  8. 3 małe szczeniaki, już po szczepieniach czekają na nowe domy.... Nr.1 - gładkowłosy [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/5877/29775644.jpg[/IMG] Nr. 2 - puchaty [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/3093/87662120.jpg[/IMG] Nr.3 [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5418/89940431.jpg[/IMG]
  9. W schronisku jest piękna, łaciata ok, roczna sunia, trochę mix. wyzełka i jakis psów myśliwskich.... Kochana i zabawna przylepa. Zachowuje się jeszcze jak szczeniak. Dobrze radzi sobie na smyczy. Reszta zdjęć później. [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/1093/62050170.jpg[/IMG] Na hotelu za to jest posokowiec, któremu właścicielka szuka domu. Pies był adoptowany z jakiegoś schroniska, ale babka sobie z nim nie radzi. Jest zaszczepiony i wykastrowany. DO ludzi cudo. Tylko.... żaden płot nie jest dla niego przeszkoda. Ostatnio płaciła 1000zł sąsiadowi, do którego przeskoczył i pozagryzał kury... Podobno nawet po długim spacerze spuszczony w ogródku ze smyczy na jej oczach podbiega do muru i przeskakuje, nie bacząc na jej wołania... Pies będzie odebrany ze schronu na szczęście jak wróci z wakacji, ale prosiła o pomoc... Z kolei facet przyniósł dziś dwa przepiękne szczeniaki, mówił, że ktoś chciał je utopić. W schronie nie uwierzyli, no bo kto w koncu chce topić już odchowane, piękne, czyste i zdrowe szczyle? Kazali mu zapłacić, więc oburzony wyszedł ze schronu, szczeniak wziął ze sobą. Mam nadzieje, że nie stanie im się nic złego:( Od tygodnia jest też piękny, 3-4 letni bokser. Zadbany, lsniacy, miły i symatyczny do ludzi i psów raczej też. Nikt nie pyta, nie szuka. [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/2901/p1170597.jpg[/IMG] A malutkie kociaki cudem przyjęły się i czekają na adopcję, doszły już do siebie pod względem zdrowotnym i mogą iść do nowych domów. Są cudne:) Jeden czarno-biały, drugi cały czarny z prześwitami brązu. [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/2776/atekx.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/277/p1170605o.jpg[/IMG] Na adopcję czekają też 3 małe szczeniaki, na które narazie nie ma żadnych chętnych:( [URL]http://www.dogomania.pl/forum/12783258-post125.html[/URL] I to by było na tyle z wieści z dzisiaj, zdjęcia za chwilę.
  10. A ja Larunie widziałam na żywo!:cool3: Piękna:loveu:
  11. Owczarek Wezyr, ok. 5 lat Do schroniska trafił z tatuażem, jak narazie nie udało się jednak dojść do tego skad jest. Wezyr jest psem niezwykle płochliwym i wystraszonym, strach myśleć co musiał przeżyć. Do schroniska trafił wychudzony, z bliznami po wrośniętej obroży. Mimo panicznego strachu nie jest w ogóle agresywny. Boi się smyczy, człowieka. Cały czas chodzi z podkulonym ogonem... Na spacerze wchodzi w najciaśniejszy kont, jak takiego nie znajdzie zadowoli się wysokoą trawą i leży spoglądając nieśmiało... Pilnie potrzebuje naszej pomocy i osoby, która przywróci my wiarę w życie. Wezyr jest zgodny z innymi psami, wykastrowany. Przepraszam za słabe zdjęcia - padł mi aparat. [IMG]http://img168.imageshack.us/img168/3538/83045025.jpg[/IMG] [IMG]http://img188.imageshack.us/img188/7437/95181925.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3089/10376551.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/2320a.jpg.jpg[/IMG] [IMG]http://schronisko-pabianice.eu//images/rsgallery/display/2320.jpg.jpg[/IMG]
  12. Napisałam do Isadory7, moze bedzie mogła nam pomóc albo podpowiedzieć do kogo się zwrócić o pomoc
  13. Gratkę ma u mnie, kilka razy dzieki Agacie była juz wyrózniona, teraz jest normalna;)
  14. Olga! Proszę Cię, nie przesadzajmy! Czy chciałabyś robić ludziom nadzieje, którzy chcą mieć młodego psa i wypatrzyli Misia a potem ją odbierać? Wyobraź sobie, że adoptujesz '3' letniego psa, jedziesz po niego i widzisz staruszka - to nie fair. Misiu nie ma mniej niż 8 lat, szczerze wątpię, aby był aż tak młody ( 8 ). Ma problemy ze stawami i poruszaniem się. Dużo śpi. Nie będzie niezmordowanym młodym towarzyszem zabaw. Widziałam go na żywo w schronie. To STARUSZEK! Nie okłamujmy ludzi, bo stracimy ich zaufanie i będziemy niewiarygodne...
  15. [quote name='piechcia15']w sumie to masz rację, ale nie wiem czy mogę umieścić dane do przelewu tak poprostu na zwyczajnej aukcji allegro czy mi nie usunęliby jej, narazie zrobiłam tak normalnie i zobaczymy przeżył własną śmierć, teraz BŁAGA o DOM!! (712160181) - Aukcje internetowe Allegro Numeru konta jako osobie prywatnej chyba nie możesz wstawić - tak mi się przynajmniej wydaje. Ale to ludzie zainteresowani poprostu pisza do ciebie wiadomość i wtedy im podajesz na jakie konto maja wpłacić;) Dzięki dziewczyny:oops: Oby coś się ruszyło w sprawie Misia...
  16. [quote name='piechcia15']poryczałam się czytając.... :placz::placz: brawo Kacha:) robię allegro wyróżnione tylko trochę zmienię - wyrzucę teks o hoteliku z wiadomych względów:p aha mam prośbę dajmy mu w ogłoszeniach 8 lat co??zawsze to większe szanse o 2 lata:-( Moze byc 8 -ja po prostu wypośrodkowałam z 8 i 12:razz: Czyli na allegro chcesz bez hoteliku? ze tylko czeka na adopcje? Mi to bez różnicy, można dowolnie zmieniać, tylko nie wiem czy to dobry pomysł - czasami ktoś kto nie moze adoptować wpłaca na hotel czy leczenie psa jakieś pieniądze, a jak będzie napisane ze wróci do schronu jesli nie bedzie kasy na hotel to bardziej moze serca ruszy? Ale zrobisz jak uważasz;)
  17. [quote name='modliszka84']Kasia, kolejny raz stwierdzam, że Ty się marnujesz w tym biol-chemie :cool3: dziękuje :oops: szkoda tylko ze moje nauczycielki polskiego tak nie uważają:evil_lol:
  18. Śmierć – tak oczywista, a tak straszna. Niby każdy wie, że kiedyś się z nią zmierzy lecz gdy pojawia się i ‘zbiera żniwa’ nadchodzi smutek i żal za tymi, którzy odeszli. Za Miśkiem jednak nikt nie zamierzał płakać… Jest ranek. Na kąpielisko przychodzi coraz więcej ludzi, w końcu zapowiada się naprawdę upalny dzień. Jedna z osób oddala się od plaży strzeżonej – zaniepokoiło ją ‘coś’ pływającego w wodzie… Jednak gdy podchodzi bliżej okazuje się, że widziała psa. Niestety nie zdążyła, zwierzę nie rusza się, najwyraźniej nie żyje. Pozostał tylko telefon do miejscowego hycla, aby wyłowił dryfującą padlinę. Pan przyjeżdża kilkadziesiąt minut później i wykonuje swoją pracę. Ale coś się nie zgadza… Czyżby pies poruszył łapami? Otworzył oczy? Misiu zostaje przywieziony do schroniska dla zwierząt. Ktoś postarał się, aby pies przekroczył tęczowy most. Przed wrzuceniem do wody został uderzony ciężkim przedmiotem w głowę i stracił przytomność. Cudem przeżył. Po raz kolejny Bóg udowodnił, że to nie człowiek jest Panem śmierci. Misiek owszem, był w stanie, który ciężko określić słowami – poobijany, przemarznięty, zapchlony słaby – ale żył. Czy potrafiłbyś zostawić go w małym, schroniskowym boksie na pewną śmierć? Nie, z pewnością nie taki miał być jego koniec. Pani o wielkim sercu postanowiła dać mu dom tymczasowy. Misiu został odkarmiony i doprowadzony do w miarę normalnego staniu. To pies średniej wielkości, ma ok. 10 lat. Jest łagodny w stosunku do ludzi i zwierząt. Miesięczne utrzymanie Misia to koszt ok. 200zł – potrzebuje pieniędzy na leki – przeciwbólowe i na stawy, z którymi ma problemy. Misiu szuka domu stałego, w którym mógłby spędzić spokojnie resztę życia. Niestety u Pani która dała mu schronienie może pozostać tylko do zimy. Mieszka teraz razem z nią w domku działkowym razem z dwójką adopcyjnych kolegów i 3 kotami. Dla Misia w małej kamienicy na drugim piętrze po prostu nie ma warunków. Dlatego zwracamy się do Państwa o pomoc finansową, na utrzymanie Misia w hotelu dla psów, do którego będzie musiał trafić przed zimą, jeżeli nikt go nie adoptuje. Jeżeli nie uda nam się uzbierać funduszy będzie musiał wrócić do schroniska... Czy umiesz powiedzieć mu 'nie' i skazać go na śmierć wśród setki innych psów? Sprawić, by jego trud poszedł na marne? Jego los zależy tylko od Ciebie. Proszę, pomóż... W końcu 10zł dla Ciebie to niewiele - dla Misia oznacza nowe życie.
  19. Ja byłam z psem w niechorzu, przy jednym wejściu na plaże nie było zakazu, wchodzili tam ludzie z psami i nie było problemu, tylko tłok straszny więc nie polecam, ale jak się przeszło w stronę pogorzelicy to plaże prawie puste i pełno ludzi z psami:) Także polecam Pogorzelice. Fajne pole namiotowe i domki są obok stadniny konnej, mogę sprawdzić jak się nazywa. Dużo ludzi z psami, fajne miejsca na wycieczki rowerowe, cisza, spokój, tylko kawałek do plarzy ( prawie bezludnej ;) ) ale rowerem jakieś niecałe 10min. Polecam dla osób aktywnych:)
  20. A ja bym wybrała nr.1 :)
  21. Justyś - chyba naprawdę wpadnę udzielić ci korków z obsługi komputera:evil_lol: Aż dziw żeś się tak uchowała w dzisiejszych czasach:cool3::evil_lol:
  22. Był moment ze u Bumka pełno ciotek było, ale znowu opustoszało:(
  23. [quote name='ketunia']Co słychać u Aresika?[/quote] bez zmian... przebywa teraz w największym czyli najliczniejszym boksie ( bodajże 7 psów) więc dawno nie był na spacerze, bo brakuje nam rąk do pracy:shake: Siedzi biedak i czeka
  24. [quote name='agata51']Marcelku, proszę cię, zrób prezent cioci madcat! Co ci szkodzi?[/quote] Marcel bądź grzeczny pies i posłuchaj cioci!:cool3:
×
×
  • Create New...