Witam jak widać jestem na "dogo" od niedawna, sam mam w domu mały zwierzyniec, a w dodatku niedługo pojawi się mały człowieczek.
Moja żona jest dr. nauk wterynaryjnych spec. w żywieniu zwierząt towarzyszących (tak to się nazywa specjalistycznie z czego nie bardzo jest zadowolony nasz pies :smile: , który przez to odżywia się zdrowo) czyli jest dietetykiem po SGGW więc jeśli ktoś ma problem ze zwierzaczkiem odpowie na każde zapytania.
Jakieś dietki (do gotowania i suche), opisy do karm (suchych)itp.
A zapomniałbym jest niezależnym dietetykiem niezwiązanym z żadną firmą.
A i nieustannie walczy z moją Mamą, która jak zwykle wie lepiej jak karmić swoje psy.