ja nie jestem za trzymaniem psów na łańcuchach...nie wyobrażam sobie tych super psów np. w hodowli Forest Hill biegających razem bądź śpiących na kanapach...to nie są pudelki kochające się nawzajem....zapraszam do mnie zobaczysz moją sukę, która do czasu zrobienia kojca jest na łańcuchu, zobaczysz jaka jest karna i kontaktowa...mieszka w budzie, jest w pełni zsocjalizowana, jesli właściciele Ori będą potrafili stworzyć dobre warunki dla psa to wspaniale!!!!wszystko zależy od kontaktu z człowiekiem i dlatego pojedziemy zobaczyć Ori...to, że ast, to , że krótkowłosy to od razu do domu na kanapę...Moja suka jest szczęśliwa i kochana i nie wyobrażam sobie, żeby męczyła się w domu...
...odpowiem Ci na pytanie...uważam, ze są szczęśliwe! ale po spełnieniu określonych warunków.