Dziewczyny tak się zakręciłam, że szok..Obudziliśmy się z TZ i patrzę 10.45 o to jadę szybciutko na 11., a ja myślałam, ze jest 9.45. Podjechałam do schronu, a tu Grażynka, Kaja i Paula wychodzą ze schronu i pan schron zamyka!!!normalnie szok...zapakowałam Negrę z tyłu smycz 10 metrową i obrożę dla Kusego z myślą na spacerze, a wczoraj ładowałam akumulator do nikona.
Pokręciło mnie zupełnie!!!
W następną sobotę zbieram się o 8 rano!!!