-
Posts
24578 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Rudzia-Bianca
-
I jeszcze ;) [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1374375_409550829168125_91054894_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1374801_409550705834804_1996773155_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1377065_409550762501465_1885645966_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1377027_409550875834787_962692039_n.jpg[/IMG] Na wszystkich łapeczkach ma takie białe pomponiki [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1395137_409550805834794_1891245898_n.jpg[/IMG]
-
[h=5][B][SIZE=2]Ciekawy dzień dziś Dinka miała , przeplatana radość ze stresem, szaleństwo ze spokojem , taniec ogona ze smutną minką ale zdecydowanie więcej tych chwil radosnych . Na szczęście nie jest tak źle jak się na początku wydawało, owszem Dona zestresowana, ,ale wielu rzeczy się nie boi, w wielu przypadkach zwycięża ciekawość nad strachem , właściwie boi się tylko nieznanych sobie ludzi i ulicy . W ogrodzie zachowuje się swobodniej , choć widać że jest zdenerwowana, czujna ,jeszcze nie usiądzie sobie tylko czujnie stoi i się wszystkiemu przygląda .Dużo spaceruje, wącha, wszędzie zagląda, wszystko chce poznać , wszędzie chce wejść . Na pewno nie ma takich zachowań jak miała moja Biana, tzn. nie boi się szmerów, nie boi się zamykanego kosza na śmieci, nie boi się też samego kosza . Praktycznie zawsze przychodzi na zawołanie , zwłaszcza jak przy okazji wołania klaszcze się w ręce. Cudownie nadstawia łepek do głaskania w nagrodę i widać, że sprawia jej to przyjemność . W domu cieszy się legowiskiem , podoba się jej ogromnie dywan do którego się przytula , uwielbieniem darzy kuchnię i nie wiem skąd ale potrafi zebrać - u mnie w domu bezskutecznie Pcha się na fotele , chciałaby spać w łóżku , ale łaskawie zgodziła się na spanie w legowisku Zdjęć mamy niewiele , bo trudno robić zdjęcia i tulić się jednocześnie, ale może jutro będzie lepiej .[/SIZE][/B][/h] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1385094_409550845834790_116285044_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/994612_409550782501463_4369214_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1393477_409550749168133_1955934235_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1240444_409550789168129_82162606_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-cdg.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1382024_409550735834801_1233877681_n.jpg[/IMG]
-
Siedzę sobie w kuchni, piekę placek i wegeburgery a pomaga mi kto , no kto - Dinka oczywiście .Nie wytrzymałam , nikt jej nie chciał to wzięłam ją na razie na próbny tymczas i popłakałam się od razu ze szczęścia ... Szkoda że nie mam kamery na podczerwień, bo przyjechałyśmy jak już było ciemno .Moje psiska przywitały Dinkę nawet przyzwoicie , tzn zęby schowane a potem to już było tylko czyste szaleństwo w ogródku .Jak ta mała się cieszyła, jak skakała , jak ogon cały czas w górze szalał a ja stałam ze szczęką przy ziemi i nie wierzyłam własnemu szczęściu - oczy ze zdumienia przecierałam czy to na pewno Dina ??? Na pewno . Kochani Dina w domu jest zupełnie innym psem, oczywiście wiadomo że na razie do ogólnie przyjętej normy psiego zachowanie to jej troszkę brakuje , ale naprawdę o wiele wiele mniej niż sądziłam dziś rano . Sunia jest cudowna , jak poczuła trochę swobody dostała jakby kopa pozytywnej energii , biegała cieszyła się ale zawołana przybiegała praktycznie od razu nadstawiając łepek do głaskania , nawet skakał do mnie , opierała łapeczki na kolanach , dawała buziaki . W domu jest ostrożna , ale nie boi się żadnych sprzętów kuchennych , mikser, robot , zmywarka , piekarnik jej nie straszne , do zmywarki nawet łepek wsadziła sprawdzić co tam tak pachnie No więc po kilku godzinach w domu wspólnie spędzonych uważam że Dina jak najbardziej nadaje się do adopcji , ale mamy wymagania - dom z ogrodem szczelnie ogrodzonym - ułożony normalny pies podobnej co ona wielkości - dom bez dzieci , przynajmniej na razie - mogą być koty - dom , świadomy tego że nad Dinką trzeba trochę popracować , dać jej czas id uzo miłości No to chyba tyle Ogłaszam Casting na dom dla Dinki , chętni proszę się zgłaszać telefonicznie 602 709 383 lub osobiście do mnie Zdjęcia kiepskie bo z telefonu i mi ręka drży nadal ze wzruszenia, ale przecież nie to w nich najważniejsze ,żeby były ostre jak żyleta, prawda? [IMG]https://scontent-b-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/1375318_409054869217721_1373863854_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1378775_409054995884375_1258185692_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-mxp.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/226604_409055022551039_1367586310_n.jpg[/IMG]
-
Paula zerknęłam już do szczeniaków :( masakra jakaś :( Rudy szczęściarz ( albo ja szczęściara ) dostał prezent od Anonimowego Darczyńcy z FB - 200 zł . Ludzie mnie wciaż zaskakują pozytywnie, dziękuję :) :loveu: Jak człowiek wie że nie jest sam , łapie wiatr w żagle i ma siłę na dalsze działania .
-
[quote name='Isiak']To Rudy pojechał tam, gdzie nasz pszczyński Gizmuś? :)[/QUOTE] Nie wiem czy Wasz Gizmo ,tak wygląda ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/1271487_406675676122307_1151768708_o.jpg[/IMG]
-
[quote name='paula_t']Oooo cholercia, Rudziu, faktycznie jest fatalnie:shake: Kochana, Ty masz głowę pełną pomysłów, spróbuj pomyśleć na sam początek o bazarku cegiełkowym, bo wiem, że z czasem cienko, ja zobowiązuję się do wysłania zaproszeń. Będziemy kombinować, żeby jakoś ten dług zmniejszyć....[/QUOTE] Dzięki :) coś muszę wymyślić .
-
[quote name='paula_t']Co za mendzioch mały z tego Rudego:mad: No ale te małe tak mają, wiem z doświadczenia ;) Najważniejsze, że nie polała się krew, chłopaki już sobie hierarchię ustalą (i chyba wiem kto będzie rządził;):)[/QUOTE] Chłopak mocno zagubiony był , ,trochę się im nasze nerwy udzieliły . Tak bardzo chciałabym żeby się zachował jak należy i mógł tam zostać bo ludzie przefajni . No i nie ukrywam, że ze względów finansowych też . Chłopaki mają wspólnie ok. 1100 zł długu w hoteliku :( A Ramzes póki co nie rozkochał w sobie nikogo :( Było o niego jedno zapytanie ale od ludzi , ,których znam i nie dałabym im psa za żadne skarby nawet jesli komornik miałby mi pensję zająć ;)
-
[quote name='paula_t']Rudziu, a to nasz mały diabełek taki waleczny czy Państwa psiak? ;) Kurczę, to teraz będzie nerwówa przez parę dni:evil_lol:[/QUOTE] Diabełek nasz ;) Gizmo to oaza spokoju , super psiak . Ale mam już wieści z Katowic, oba psy całe, krwi nie było . Rudy jak zostanie będzie Rambo miał na imię ;) Chłopak dzielnie zniósł kąpiel , czesanie trochę mniej dzielnie ale sugestia Gosi że Rambo nie może być skołtuniony podziałała ;) Przy kolacji doszło do małej sprzeczki ale opanowano ją w porę i oddalenie misek pozwoliło dokończyć posiłek w spokoju , a po kolacji była wspólna drzemka pod stołem - to nic że każdy patrzył w swoją stronę ;) Zaraz muszę się doliczyć jakie chłopaki mi długi wygenerowały :(
-
Kotka bez oczka i wiejskie znalezisko szukają domów :)
Rudzia-Bianca replied to paula_t's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='paula_t']Ten wątek niestety nie obfitował w zbytnią ilość dobrych wieści, dlatego cieszę się, że wreszcie mogę przekazać naprawdę dobre informacje :) Przedwczoraj Stefka wróciła do Ginn z lecznicy. Powrotem była po prostu zachwycona, wystrzeliła z kontenerka jak z procy, poleciała do miseczki, najadła się, a potem domagała się otworzenia okna, bo chciała wyjść na taras:loveu: Stefka została przebadana z góry na dół, miała robione chyba wszystkie możliwe badania i po pierwsze kociczka nie ma FIP-a:multi: W lecznicy była tak długo, bo próbowano dojść do tego, dlaczego wyniki badań są takie złe i diagnoza brzmi....tylko i aż zapalenie trzustki. Bierze leki i miejmy nadzieję, że to minie....Jestem przeszczęśliwa :)[/QUOTE] Ale wieści , cieszę się strasznie że to jednak nie to paskudztwo . Zapalenie trzustki przy tym to pryszcz :) Stefa zdrowiejemy :) -
Właśnie wróciłam do domu, państwo długo się zastanawiali bo Rudy i Gizmo nie przypadli sobie jednak tak całkiem do serca, ale podbił serca ludzi i dostał szansę i pojechał do Katowic na razie do DT ale jeśli się chłopaki dogadają to ;-) Zaciskajcie kciuki, na razie są w drodze . Ada to nie Rudy :(
-
Szukamy domow dla psów z Harbutowic
Rudzia-Bianca replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alojzyna']to trzymamy kciuki czasami dobrze ułozony drugi pies jest najlepszym oswajaczem :) to bedzie dt czy ds?[/QUOTE] Jeśli będzie to niestety tylko i aż tymczas . -
Dina dostała dziś nowe szelki :) i ruszyła na spacer zapoznawczy z Batim labkiem, który prawdopodobnie będzie jej towarzyszem życia na jakiś czas . To bardzo fajny , kontaktowy pies który myślę trochę rozjaśni jej w łepku ;) Na spacerze dziś po raz pierwszy Dina [B]szła z ogonem w górze[/B], nie zaprzyjaźniła się wprawdzie z Batim od razu , ale mamy nadzieję że na kolejnych wspólnych spacerach będzie lepiej . Jutro po pracy kolejny wspólny spacer , kciuki zaciskać proszę :) Może uda się im też wspólne zdjęcie zrobić ;) Ogromnie dziękuję Psiej Szkole za pomoc w zapoznaniu i dobre rady dla Ani jak postępować z takim strachulcem :loveu:
-
Szukamy domow dla psów z Harbutowic
Rudzia-Bianca replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
Dina miała dziś spotkanie zapoznawcze z labkiem Batim . Jutro kolejny spacer i może w czwartek spróbujemy czy Ania sobie poradzi z dzikuską . Jeśli się zdecyduje to Ania jest bardzo zaangażowana , ,ma super swojego psa i mam nadzieję że Dince to pomoże :) -
[quote name='Panna Marple']Tu na dogo wszyscy mamy chorobę dwubiegunową: depresja miesza się z euforią, a łzy rozpaczy ze łzami szczęścia. Musimy wierzyć, że znajdziemy tak dużo domków jak tylko się da! No i żaden piesek, o którego walczymy nie jest już niczyj! One wszystkie są nasze dopóki nie znajdą tego jedynego człowieka na własność. A poza tym pełno wątków teraz z samymi nieszczęściami i niepowodzeniami, no i szarówa jesienna się zbliża i świadomość, że noce coraz chłodniejsze, a doopek tyle do ogrzania...echh[/QUOTE] Zgadza się wszyscy tak mamy :( [quote name='kontaktogloszenia']Dzisiaj byłam na długim spacerku z Milusiem,sama radość patrzyć jak chłopak szaleje...biegał , podskakiwał,każdy krzaczek obwąchiwał :) A do tego mamy dzisiaj piękne słoneczko i Miluś powygrzewał sie troszkę... ponieważ jego kojec jest ostatni a tam zawsze cień...Wracając poszczekał na współtowarzyszy niedoli , pobiegł na jedzonko...i dalej czekamy na domek. Pozdrawiamy Miluś i Wiola :)[/QUOTE] [quote name='kontaktogloszenia']Tak czas teraz na Milusia,tylko żadnego odzewu...nikt nie zadzwonił nikt nie napisał i nie pytał o rudaska :( Dzisiaj siedział bidulek taki wyciszony,ale jak tylko podeszłam do niego ze smyczką to radości nie było końca...podskoki i tańce :)a potem biegusiem na spacerek.Miluś poprostu uwielbia bliskość człowieka i spacerki!!![/QUOTE] Nadrobiłam cały wątek Milusia i zaraz uzupełnię wydarzenie na fb ( stad te cytaty potem je usunę ;) ) Napiszcie może na adres [email]adopcj@psygarnij.pl[/email] ( [url]http://www.psygarnij.pl/[/url]) na fb mają bardzo dużo wejść. Ja wysłałam im dopiero co dwa swoje psy więc pewnie trzeciego mi nie umieszczą :( Tu jest instrukcja [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1231133_674493405912292_1424190897_n.jpg[/IMG]
-
Szukamy domow dla psów z Harbutowic
Rudzia-Bianca replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']MIra ma w domu towarzystwo; staruszka shih tzu. :)[/QUOTE] Oj to cudowne wieści :) a jednak :) Ale się cieszę bo nie dowierzałam i czekałam na potwierdzenie :) Szczęścia kochana :) -
Wczorajsze spacerowe :) [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1385640_404579162998625_1461537830_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/12358_404579176331957_222995901_n.jpg[/IMG] [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1374049_404579066331968_243132283_n.jpg[/IMG] i nocny wędrowiec [IMG]https://scontent-b-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1383624_404578956331979_582795204_n.jpg[/IMG] [h=5]Wczorajsze wieści dobre, Dinka była na dwóch długich ( jak na nią spacerach ) przed południem ok. 40 minut spacerowania wąchania i nawet merdnięcia ogona się pojawiły. Było też wyzwanie - ludzie wychodzący z kościoła - trochę strachu było ale daliśmy radę . Była też zabawa z kotem Leonem - Dinka była w swoim żywiole, ,cieszyła się , biegała , czyli dom z kotami może być Potem spacer dłuższy niż zwykle ale już było trochę stracha ...[/h] [h=5]I dziś Dinka miała lepszy humor, chodziłyśmy po osiedlu w szczycie ruchu nie było idealnie ale szłyśmy spacer można nazwać spacerem a nie tylko wyjściem na siii i koopę . I nawet ucieszyła się jak do niej przyszłam A to zdjęcia z wczoraj Czyż ona nie jest cudna , nawet na kiepskich zdjęciach z telefonu :loveu:[/h]