Jump to content
Dogomania

RITA & DIANA

Members
  • Posts

    539
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by RITA & DIANA

  1. trzymamy kciuki za sprawną akcję a może tak jakieś tymczasy poszukać by tych sierot nie oddawać do schronu?A pani starszej może MOPS by pomógł...w razie czego wiecie gdzie mnie szukac...
  2. Starsi ludzie często mają taki problem,kobicinka pewnie ma dobre serce i wielkie chęci ,a gorzej u niej z wiedzą.Kto wie pewnie sama potrzebuje pomocy.Znałam kiedyś dawno temu pewną panią,która koty dokarmiała...po latach tych kotów było ooooooo strasznie dużo .Zbiegały się wszystkie bo wiedziały,że ktoś je kocha i nakarmi.Z biegiem lat kobieta zachorowała...a koty wciąz tam pewnie są bo dokarmiają je sąsiedzi.
  3. Widzisz!Jak miło ,az się serducho raduje ,trzymaj ręke na pulsie ,a jak potrzebne wsparcie to zawsze "jeden za wszystkich i wszyscy za jednego".Nie celowalam i nie trafiłam .Trzymaj sie cieplutko pozdrów siostrę i uśmiechaj się...
  4. Olcha,po co te nerwy...nikt Was nie osądza ale ja wiem jak ludzie czasem reagują...a spokojem i pokorą mozna dużo załatwić...i zamiast wstawiać te piekielne główki uśmiechnij się ,bo uśmiech to zdrowie,a nienawiść i złośc do dobrego nie prowadzi,a Fidelek 2 ma absolutną rację,musicie pilnować aby to nie zostało gdzies a/a.Wiem jak toz działa oj wiem.Mamy wspólny cel...a w Tobie tyle złości...a zdjęcie (ja bym ich sama do takiej puszki zapakowała).Usmiechnij się,tu nie ma wrogów...i czasami tak w przyszłości czytac między wierszami
  5. Fajna siostra...po co larum robic jak i tak wszystko psu na buty...
  6. Olcha dzwoń i ratuj te stworzenia...nie czekaj na nic nikt Ci głowy nie urwie i jeżeli masz życzenie pozostań anonimowa ale błagam Cię zgłoś to szkoda wszystkich i tej kobiety tez,może mozliwości ja przerosły...
  7. Olcha tu nie ma co radzić tylko dzwon pod wskazany numer,jak nie zadzwonicie to pomoc nie nadejdzie.To wspaniali LUDZIE!!! i nie jedno stworzenie uratowali.Nie ma na co czekać,macie wszystko podane na tacy,dokładnie opowiedzcie co i jak i jestem pewna,że sprawa nabierze rozpędu.Trzymam kciuki-powodzenia.
  8. Sylwunia!błagam nie pisz ,że kimkolwiek jestem,nie mamy jeszcze uregulowanej kwesti prawnej i wisimy w powietrzu.Póki co jestesmy anonimowi.pa
  9. nie ma za co a jak chcesz więcej informacji to wejdź na [url]www.strazdlazwierzat.com.pl[/url]
  10. jeżeli to okolice warszawy to powiadom Straż dla Zwierząt oni z pewnością nie będa czekali z załozonymi rękami tel alarmowy (022) 353 50 60 ,jest niedziela i moga nie odebrać więć zostaw wiadomość i zyczę powodzenia
  11. Zagości zagości i będzie miała dużo miłości.
  12. Pytanie retoryczne!Od tej pory już o nic nie proszę ,bo tu pytaniem na pytanie sie odpowiada, a ja juz mam powoli tego dość.Wałkujemy to dłuugo.Dla mnie i tej psiny za długo.
  13. Dziewczyna oferuje pomoc w transporcie z Łodzi.Ale kto Malutką Mojrę wywiezie z Elbląga?Chociaz do połowy ją przetransportować?Reszta trasy nasza.
  14. Nasz Lordzio prezentuje się doskonale !!!!!Kto Go pokocha,kto da mu kochający domek,a może chociaż tymczasik.Patrzcie jak pięknie się do Was uśmiecham,czy w Waszych sercach topnieją lody.Jestem Spokojny radosny,przemiły. Kto mnie pokocha.Kto?
  15. Kto nam pomoże w transporcie?Taki wątek i taka prośba transport,i jeszcze raz transport nawet do połowy w połowie ja odbiorę ,dziewczyny pomóżcie!!!!
  16. Lordzik to prawdziwy pieśćioch!!!!!!Byłyśmy u weta .Ma tylko chory paluszek w końcu to Lord,taka przypadłość dotyka tylko wysoko urodzonych.Został dzisiaj przez nas (ja i Pusia 2405)wyszczotkowany,odrobaczony i wymyziany .Ochy i achy.Jest przecudowny.Fantastycznie jeżdzi autkiem (nawet mnie chciał wyautować z fotela kierowcy).Hotelik opłacony do środy.Jutro z Lordem jestem umówiona na dłłłłłłuuuuugi spacer.Mamy foty,ale wstawi je cioteczka Apbt Sól >Pewnie Pusia 2405 też podzieli sie wrażeniami.
  17. Sprawdzam wszystko co jest związane z sunią.Na allegro też byłam. Jeszcze troszkę Maleńka i wszystko się wyjaśni.Już bliżej niż dalej ....
  18. Mojrusiu!Słonko Ty nasze.Jutro rozwieją się ostatnie chmurki i słoneczko dla Ciebie tylko będzie świeciło.Juz nic nasz nie powstrzyma ................ Kochamy Cię Myszko,Helenko,Słonko,Perełko,Pysiaku,Futrzaku,Panienko,będziesz miała imion tysiące ale tylko jeden domek a w nim seruszka Cię kochające .
  19. Cały czas o Niej myślimy !!!nie możemy tam być, aby pogłaskać,poszeptać do ucha i podać łakocia,ale wierzymy,że wkrótce będzie z nami.
  20. Muszę czekać.Nie mam innego wyjścia.Jeszcze parę dni i wszystko się wyjaśni.Wymyziajcie Mojrę z uszkiem od NAS.Hopka hopka maleńka.Cały czas myślimy o Tobie sierotko.
  21. Nie odzywałam się ,bo miałam napięty grafik.Cały czas Mojrunia jest w centrum .Dom tymczasowy nadal jest ja zaczęłam pracować z Dianą,na razie nie chcę zapeszać.Mam namiary na człowieka,który takie problemy rozwiązuje.W niedzielę mamy spotkanie ja i Kamilka z Izą(tkacka) w celu poznania się,warunków w domu i wszystkiego co jest związane z domem dla psa po przejściach.Wiem ,że zdrówko Mojry nie jest za dobre ale myślę,że tak żle nie będzie.kawał drogi do nas ,ale to jej jedyna szansa.Skoro nikt do tej pory jej z tego schronu nie zabrał ,nie gniewajcie się,że to powiem ,ale marne ma szanse na normalne życie.Ja zdaję sobie sprawę z faktu ile czasu muszę jej poświęcić,nauczyć czystości i zadbać o zdrowie,zęby itd.Wiele kłod nam spadło pod nogi,ale wciąż nie tracimy nadziei.Myslę ,że spotkanie z Izą okaże się owocne i dla nas i Mojry.Jeżeli okaże się,że "przegląd" przeszłyśmy pomyślnie sprowadzenie Mojry do Wałbrzycha to jedyne co nam pozostanie.Swoją drogą dziękujemy WAM wszystkim za słowa otuchy.Nawet krytykę bierzemy do serducha i analizujemy.Wszyscy jednak chcemy jednego,aby MOJRA miała dom i ludzi którzy już ją kochają choć jeszcze kilometry ich dzielą.Przed nami długa droga ale mamy nadzieję,że tuż za horyzontem jest jej kres.Pozdrawiamy Was serdecznie.
  22. Za daleko mieszkam i nie mogę nawet tymczasu,ale mogę przesła 50 zł tylko napiszcie komu jutro raniutko posyłam.
  23. Witajcie!Jestem Rita.To ja znalazłam dom tymczasowy dla Mojry.Plany związane z transportem suni padły,a na tymczas w okolicach Elbląga bym nie liczyła.Skoro maleńka tam przebywa już 5 lat i nikt się nią nie zainteresował....Jak pisałam na Szansie,będę w tych okolicach w lipcu.Jeżeli nic się nie zmieni to postaram się aby suczki się poznały(jeżeli to będzie możliwe).Apbt sól zapraszam na spotkanie.Przykro mi,wszystko runęło.Biedna Mojra...Czy ona ma być skazana na dożywocie w schronie?
×
×
  • Create New...