-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
Mnie chyba już nic nie zaskoczy. Pomijam to, że wyrzucają resztki dla kotków, piesków ptaszków tj kaszanka, cytrusy... ale skórki od mandarynek czy pety po papierosach? Czy kiedykolwiek ptaki jadły coś takiego... ? Ludzie to mają wyobraźnię...
-
Zwykle na takie pytanie odpowiadam "co to ma do rzeczy?"... i wtedy sie zaczyna wielostronicowy wywód właściciela pieseczka... Gdyby nie Bora, to ja już bym sobie z Panią po swojemu porozmawiała, bo ja jestem pieniaczka straszna. Na szczęście dzięki mojej reakcji nie ruszyła na psa, tylko starała sie z nim zaprzyjaźnić, położyła się, nie gulgotała... cholercia, jak wiele zależy od mojego spokoju. Trochę też żałuję, że podczas mijanki nie skarmiałam jej chrupkami, może byłoby jeszcze łatwiej.
-
Cze kobitki Dogo mnie nie kocha :placz::placz::placz: Nie chciało mnie znowu wpuścić :angryy: A foty mom :) Zbiorę sie w sobie i obrobię, jak dogo bedzie łaskawe to wstawię. ------------------------------------ Dziś miałam dziwne spotkanie w lesie. Idę sobie ścieżka, raczej rzadko uczęszczaną, śniegu do połowy łydki. Sucza kręci sie koło mnie i nagle słyszę dziwne gwizdanie, cichutkie takie. Stanęłam i sie rozglądam, przezornie zawołałam małą do siebie... Patrzę, szukam wzrokiem kogoś/czegoś ale nikogo nie widzę...nagle słyszę głośne "dooo mnieee"... myślę...oho bedą problemy... zza drzewa wyłania sie coś wielkości doga niemieckiego i gna w naszą stroną.... szybko oceniam sytuację... puścić Borę? , nie puścić?, stać?, iść... ? jak jest jakoś 20m od nas wydzieram sie "STÓJ!!!!!!!!!!!!!!!!!" i o dziwo bydle stanęło :crazyeye: . Pojawił sie w końcu właściciel i zawołał pieseczka :angryy:. Trzyma za obrożę i idzie w moją stronę, mówię kulturalnie, że chce skręcić w prawo i ma mi zrobić miejsce... :diabloti: (wiem bezczelna jestem, powinnam uciekać w krzaki żeby Pańci z bydlątkiem miejsce zrobić :angryy:). Na to Pańcia bydlątka szczebiocze do mnie "piesek czy suczka?" :flaming::grab::splat: .... No umarłam na miejscu... Co ją ku... obchodzi płeć mojego psa? Skoro dre sie że ma mi miejsce zrobić to chyba nie mam ochoty na kontakty, prawda ? ... Ale oddycham głęboko powtarzając sobie jak mantrę "tylko spokojnie, Bora to czuje", grzecznie odpowiadam że agresywna suka... na to Pani : " a młoda", " a puszcza ją Pani, bo ja puszczam" (zauważyłam, że luzem lata do ciężkiej nieprzemakalnej)... :roll: Dlaczego późno do mnie dociera że z ludźmi nie da sie normalnie? Po ludzku? Zagadując Borę, jakoś mijam Pańcie i bydlątko i słyszę tylko w oddali "Bo ona ma niecały rok, jest mieszanką doga z wyżłem".... sobie myślę "na zdrowie". Po takiej akcji sucza już nerwa ma i możemy wracać do domu, a jakże byłoby cudowniej, inaczej, sympatyczniej, gdyby ludzie umieli nad psami zapanować.
-
Ona serio wyje ? [url]http://img5.imageshack.us/img5/167/p12008891.jpg[/url]
- 1176 replies
-
[quote name='tina i irish']świetne zdjęcia i komentarze. Bora i tak jest cierpliwa, wszystkim pozwala tak się zbliżyć do zabawki czy tylko jemu?[/QUOTE] On od zawsze ma u niej specjalne względy. Ona go wychowała od małego szczenięcia, dzięki niej ten maluch nie boi sie dużych psów i umie sie z nimi bawić. Natomiast Bora wie jak obchodzić sie z takimi kruszynkami. Ona najlepiej czuje sie w towarzystwie małych psów, lepiej sie z nimi dogaduje, chyba czuje sie w ich towarzystwie bezpieczniej, niż w towarzystwie dużych psów. Ogólnie Bora pozawala tylko znajomym psom zbliżać sie do swojej zabawki, a obcych raczej do zabawy nie zaprasza. To taka sierota nie obroni sie sama, nie obrono swojej zabawki, zazwyczaj ja muszę wkraczać w sytuacjach podbramkowych.
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive]piszczy a więc nie zaufam jej na tyle aby nawet na chwile spuścić z niej oko podczas gdy królik jest na wolności [/B][/COLOR][/FONT][/QUOTE] Wszystko w swoim czasie... Bora śpi w tym samym pokoju w którym stoi klatka z szynszylą. Zostaje też z sama, a klatka z królikiem i szynszylą jest w pokoju. Nie zaczepia zwierząt, nie zwraca na nie uwagi. Kiedy królik biega ona za nim chodzi, zaprasza do zabawy, trąca łapką delikatnie, kładzie sie i czeka żeby przyszedł. Szynszyl natomiast Borę uwielbia. Kiedy futrzak siedzi mi na kolanach, a Bora jest obok to iska jej uszka, mordę i nochala. Daje sie jej trącać nosem, lizać miętolić. Myśle, że wszystko w swoim czasie, a i Salsa bedzie mogła zostawać w pokoju z królikiem w klatce.
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]stanie na baczność opanowane do perfekcji :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [url]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJqIRDtnI/AAAAAAAABAA/fHFIFtFwBT8/DSC03101.JPG[/url] a opisy mnie powaliły [/B][/COLOR][/FONT]:evil_lol:[/QUOTE] No żebyś wiedziała... cmoknęłam a on już gotów... i prawy profil i lewy i łapka do góry i główka w prawo... No model jak ta lala hehe
-
Ptaszyska... [img]http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJfVsnAqI/AAAAAAAAA_g/1E-8OkPaVz4/DSC03034.JPG[/img] [img]http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJeVavOWI/AAAAAAAAA_c/LX1OBHINpaI/DSC03031.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJdd4QI5I/AAAAAAAAA_Y/tVFe4mmz0Wo/DSC03020.JPG[/img]
-
"Moje maleńkie, już jesteś bezpieczne" [img]http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJrKwEtCI/AAAAAAAABAE/QNvD4m6Tjf0/DSC03108.JPG[/img] "o rany! nadchodzi.... " [img]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJsHQnxrI/AAAAAAAABAI/Ja0zICxOEao/DSC03109.JPG[/img] "Nie uciekniesz daleko, malenka! " [img]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJtQ4AQOI/AAAAAAAABAQ/l5jf3If9khs/DSC03121.JPG[/img] "Mamo, on mi znowu zabieraaaa" [img]http://lh5.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJuYcHpZI/AAAAAAAABAU/ARtFTiSuRt0/DSC03123.JPG[/img]
-
"I czego sie gapisz kupo futra? I tak Ci szarpaczka nie dam" [img]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJkKlj39I/AAAAAAAAA_s/DjORBLIRb-M/DSC03083.JPG[/img] "No, nie bądź wiśnia, podziel nie..." "Zapomnij, mały!" [img]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJlSHEgAI/AAAAAAAAA_w/glZdIrXxbpo/DSC03094.JPG[/img] "A ja tutaj tak kawalindeczek sobie gryznę" "Boshhhhh" [img]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJmkM7-_I/AAAAAAAAA_0/PbySgr5kkJU/DSC03095.JPG[/img] "Te mały... do Chin sie dokopiesz" [img]http://lh6.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJo6gKaFI/AAAAAAAAA_8/QXfgG48_g20/DSC03097.JPG[/img] "Bora, pozuj, ciocia robi zdjęcia!!" "yhyyy taaa chwyla" [img]http://lh4.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2yJqIRDtnI/AAAAAAAABAA/fHFIFtFwBT8/DSC03101.JPG[/img]
-
Tak w ogóle to mam zdjęcia... ale skoro nikt tu nie zagląda...:sadCyber:
-
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Migori replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Photobucket też zmienia zdjęcia po swojemu, fotosik to już w ogóle. ImageShake chyba najmniej. Dałabyś teraz ... -
Zmiksowana galeria czyli Ares, Maya, Milan, Maylo
Migori replied to Marta_Ares's topic in Foto Blogi
Czasochłonne... ale warto było poczekać na foty. [URL]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201002/127616/418038/00000004.JPG[/URL] Ciekawie wyszło. Biedak sie zakopał. -
Pan z Pełnej Miski odpisał mi, że smycze do nowych rogzowych wzorów na razie ma tylko zwykłe. Czeka na regulowane i da znać jak przyjdą.
-
Zauważyłam nowy temat wątku i zastanawiałam sie, kto to ten rudy. Króliś piękny. Jak podrośnie zeżre ci łóżko i wszystko co masz na biureczku. One są genialne, gryzą kable tak, żeby nie natrafić na prąd. Mój Eryk ma z tego profesure. Czy klatka stoi przy kaloryferze? Co on ma na dnie klatki? Ten mój ma trociny i sypie tym na prawo i lewo :mad: A z Salsy to sie popłakałam ze śmiechu. Tiru riru mnie tam nie ma :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='jonQuilla'][COLOR=Olive][FONT=Georgia][B]jakie śliczne zdjęcia :) to jest rewelacyjne... te kolory modela śliczne :loveu::loveu: [URL]http://lh3.ggpht.com/_98UVd7b66qs/S2XkvSawkLI/AAAAAAAAA8I/FJNcLY_mIus/DSC03011.JPG[/URL] a dogo dzisiaj i mi jakoś żwawiej chodzi :multi: [/B][/FONT][/COLOR][/QUOTE] Dzięki... Ileż ja musiałam sie nastać w śniegu po kolana, żeby zrobić to zdjęcie. Z 30, dobrych jest może z 3 haha no ale cóż... tak to jest jak sie ktoś uprze że ptaszyska uchwyci. Mnie też dziś dogo zasuwa jak dzikie. Chyba poczuło wiatr we włosach...
-
Reszta wieczorem, bo tylko tyle na serwer wrzuciłam. A teraz do pracy rodacy:sadCyber: