-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
Nie mów że masz silniczek 1.2 :mdleje: Ja mam właśnie taką mega strzałe. Boshh jak to przyspiesza :evil_lol:. Depcze depcze i nic... A pali jak smok! Parkowanie też takie se. Mieczysławem sie genialnie parkuje. Ma fenomenalny promień skrętu. Moja sucz też sie sypie jak choinka. Ma nawet wyłysienia na mostku, a żre hormony cały czas. Widać to musi z niej wyleźć żeby nowe mogło wyrosnąć
-
Haha ja mam sierść na drzwiach, podszybiu i na podsufitówce :) A sucz ogromna nie jest. Azowej, tak cały czas ta sierść wypada?
-
Poza tym bagażnik corsy jest mały, wąski. Mało to psycholi na drodze? Z drugiej strony, wolę widzieć sucz kątem oka i wiedzieć co kombinuje. Co do sierści... Mi jest wstyd ludzi wozić w moim samochodzie, wiadomo odkurzam, sprzątam ale sierści, piachu i śladów śliny jest wszędzie pełno. Rodzina już wie, że na tylnym siedzeniu sie u mnie nie jeździ :) Pokrowce niewiele dają, bo piach i sierść i tak przełazi... Mam wrażenie, że jest jeszcze gorzej. Cóż, chciało sie psa wozić, trzeba sie liczyć z tym, że bedzie syf :)
-
Moja suka jeździ na tylnym siedzeniu, w pasach. Mam specjalny pokrowiec. Wiadomo podwija się, ale zawsze lepsze to niż koc, czy ręcznik. Też ze względu na częstą jazdę w mieście, w korkach, mam opory żeby wpakkować sukę do bagażnika. Obawiam się, że ktoś mi w tyłek wjedzie i w pierwszej kolejności ucierpi pies. Mam mały samochód, opel corsa, musiałabym zdjąć półkę i za każdym razem sadzać psa, bo bagażnik jest wysoko. Zgadzam się z wami, że pies ma siedzieć grzecznie i nie fikać, bo ja muszę skupić sie na drodze a nie na tym, że sucz mi śpiewa do ucha.
-
Ma klimat, ale dziwnie ostrość ustawiona
-
Faktycznie! Ale oszustwo! Przeczytałam dopiero w aukcji, że mowa o "twardej" rączce. A wygląda jak miękka.
-
Tak na szybko [U][COLOR=#800080][URL]http://www.allegro.pl/listing.php/search?string=comfort+compact+flexi+czarna&from_showcat=1&category=0&sg=0&change_view=1[/URL][/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080][/COLOR][/U] [U][COLOR=#800080][/COLOR][/U]
-
Oj chyba jest. Sama szukałam dla siebie. Zaraz poszukam
-
Miałam summertime zieloną. Po tygodniu taśma nie była zielona, a szara. Zgadzam się, szalenie sie brudzi. Nie lepiej wybrać czarną? Pasuje do każdej obroży, nie widać brudu.
-
Marta&Gabi, wybrałabym Planet. Ekstra bedzie wyglądała na blondynie.
-
Wygląda lepiej, mniej topornie niż na Miśce... Ciekawe...
-
Cześć Aż nie mogę uwierzyć że Miśka ma na sobie XL rogza i że ta obroża wygląda tak masywnie. Szok. Na mojej suce ta obroża znika. W PitMan'ach nie widać jakoś tak tej masywności. Zadowolona jesteś z obroży ? [url]http://images35.fotosik.pl/160/a8b0885cfc4eb22bmed.jpg[/url] - Genialnie Ci wyszło to zdjęcie !
-
Powodzenia ! Trzymam kciuki. Nas niestety nie bedzie :(
-
[quote name='Ewa&Duffel']Jest Woza !!! :multi: Prawda, że śliczna ? :loveu: [URL]http://img21.imageshack.us/img21/2934/dsc05316v.jpg[/URL][/QUOTE] Genialna!!!! Ile buliłaś ? Robiona na zamówienie ? Edit: wiem już ile kosztowała ;) Doczytałam :) Zamawiałaś na stronie czy z allegro. Prawda, że Woza to majsterszyk ? Rogz to ścierka do kurzy przy niej :)
-
Haha to nie jest głupi pomysł :)
-
Więc ciszy to nie mam wcale, ani świętego spokoju. Bo wszystko dookoła zapewnia mi rozrywki. Ok. 22 jestem tak zmęczona że padam na twarz. Wczoraj zasnęłam przed TV. Sucz mnie obudziła, bo kolację sobie winszowała. Eryk ma sie lepiej. Dziś już wszystko dobrze... Dziś mam fatalny dzień. Zaspałam, nie zdarzyłam w pracy wysłać publikacji, muszę to zrobić w domu. Kurier dzwonil mi o 12 ze jest pod drzwiami, a mnie nie ma. No oczywiscie, ze mnie nie ma, bo jestem w pracy i specjalnie prosiłam żeby przyjechał po 14. Na szczescie byli sąsiedzi i odebrali paczke. Wchodzę zdyszana do mieszkania, a co widzę? drzwi od salonu otwarte, suka na kanapie... rozglądam się, ale nic nie zniszczone na szczęście... Mam nadzieję. Oczywiście paczka, którą przysłał kurier to nie ta co zamawiałam, więc lece na pocztę odesłać... Ciekawe, co jeszcze mnie dziś czeka.
-
Czy ja mówiłam że się nudzę ? No to mam już zajęcie. Eryś ma wzdęcie. Wczoraj wieczorem jeszcze wszystko było dobrze. Dziś wstaję a królik leży na brzuchu i drży. Cudnie. Zaraz dałam leki, wymasowałam i zobaczymy. To na bank karma. Dostał inną, tak dla urozmaicenia, ale widać musi jeść cały czas jedną bo tylko ona mu nie szkodzi.
-
Marzyłam o tej chwili spokoju... po 4h juz mi było za cicho, a teraz jestem w takiej desperacji, że zacznę śpiewać do siebie... Hahaha Z nudów napisałam publikację... Szczyt po prostu
-
Zostałam sama w domu... na całe dwa tygodnie... tylko my dwie: Bora i ja... Starszyzna wyjechała koło 10... minęło kilka godzinę a ja już przebieram nogami, bo nie mam do kogo gęby otworzyć. Myślałam, że bedę sie cieszyć z chwil błogiej ciszy... ale jestem chyba stadne zwierzę i nudno mi tak samej... Sucza chyba też niezbyt zadowolona, że jest skazana tylko na moje towarzystwo.
-
A czy Ci, którzy puszczają tak króliczki wolno, mają też np. psy, szynszyle i inne stworki ? Potencjalnym zagrożeniem dla Eryka jest moja suka, która taką zagródkę sforsuje jak jej sie podoba. Dla mnie najważniejsze jest bezpieczeństwo zwierząt a nie ich ogromna swoboda w mieszkaniu. Królik biega wolno wtedy kiedy ja mogę go pilnować i jestem pewna że nic mu nie zagraża: ani moja suka, ani kable, ani dywan który może zjeść. Nie zagracę też sobie pokoju wielką króliczą zagrodą, bo uważam, że to sensu nie ma. Króliki żyją w norach, ciasnych, ciemnych i w takich warunkach czują sie najbezpieczniej. Jeśli zwierzę ma tyle ruchu ile potrzebuje, to klatkę traktuje jako toaletę i sypialnię. Eryk uspokoił się jak obłożyłam klatkę ciemnym plastikiem z boku, w ty miejscu najchętniej śpi, bo jest osłonięty od hałasu jaki czasem w mieszkaniu panuje. Myślę, że konkretnych zasad nie ma, trzeba zwierzaka poznać i zobaczyć czego potrzebuje. co do gryzienia... Królik jest zwierzęciem któremu rosną zęby, stale i bez przerwy. Gryzienie twardych rzeczy to jego natura i nie ma to nic wspólnego z nudą czy brakiem zajęcia. Jak znajdzie kawał mebla to będzie to gryzł, ścierając w ten sposób zęby.
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='deer_1987']No nie sadze, psa tez bys na tyle zamknela? im wiecej swodoby krolik ma tym dla niego lepiej. peppar ma otwarte caly czas jak jestesmy w domu a tak ma ogromna zagrode i to od razu jest inny krolik. ma sie zwierzaka to zwierzak idzie w pierwszej kolejnosci - nie aparat - przynajmniej u nas :)[/QUOTE] No nie przesadzajmy. Większość z nas pracuje np. od 8 do 16 i wówczas króliki muszą przebywać w klatce, dla ich bezpieczeństwa. Eryk wypuszczany jest popołudniu, kiedy wracam z pracy, po 2h sam wchodzi do klatki żeby zjeść i przespać się, potem prosi o kolejne wyjście, kica do wieczora i sam wskakuje, żeby iść spać. Nie można porównywać psa do królika, bo te zwierzęta mają inne potrzeby. Dla takiego maluszka na razie jego klatka jest wystarczająca, niech sie zadomowi, poczuje pewnie w swojej klatce, zobaczysz ile ruchu i czego potrzebuje. Jeśli stwierdzisz, że potrzebuje więcej swobody wtedy zakupisz zagrodę. p.s. co do odchodów... Czy czasem nie jest tak, że te miękkie, nocne odchody (takie kuleczki zbite w grona) powinny być zjadane przez króliczka ? Jesli sie pojawiają w klatce/kuwecie tzn że króliczek ma braki we florze bakteryjnej, te odchody brzydko mu pachną i ich po prostu nie zjada ?
- 5052 replies
-
- dalmatyńczyk
- dalmatynka diana
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Podobno sulfaguanidyna, która jest składnikiem tego leku, została wycofana z obrotu leków dla ludzi. Świetnie działa na stany zapalne jelit, ale podobno szkodzi na układ nefrologiczny. Ile w tym prawdy, nie wiem. Prawda taka, że działa strikte dojelitowo, nie wchłania sie do krwioobiegu... To jest chyba jeden z ostatnich preparatów który, sulfaguanidynę zawiera. Enteramid - skuteczniejszy, jest już prawie nie do dostania. Zobaczymy... Jedyne co pozostaje to zrobić ogromne zapasy. Dobranoc.