-
Posts
1879 -
Joined
Everything posted by Migori
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='awaria']Wszyscy, których psy nie mają kłopotów żołądkowo-wypróżnieniowo-przyswajalnych -[B] nawet nie podejrzewacie jaki skarb macie w domu :shake:[/B] Pomijam koszty wetów, "specjalnych" karm, badań, to jest akurat sprawa drugoplanowa. Ale ile nerwów człowieka kosztuje praktycznie każda kupa pupila, każde stracone 200 g z wagi, makabra :razz: A ile się jeszcze można nasłuchać wychodząc na spacery z taką chudziną :cool3:[/QUOTE] Dokładnie, ja już doszłam do takiej paranoi że z nerwami patrzę jaką to dziś sucz kupę wydali, bo wiem co oznacza luźna kupa. Na luźnej kupie sie nie kończy, bo potem zaraz jest bieguna, potem to już krew i śluz i mega infekcja, którą leczy się dwa tygodnie. A za dwa tygodnie powtórka z rozrywki. Amber, a jak wet radzi? Podsunął jakąś karmę ? I jeszcze zapytam, jak wydedukowałaś że te konkretne składniki szkodzą ? -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Korenia']Migori, a próbowałaś Koebers'a?[/QUOTE] Nie, jakoś do mnie nie przemawia skład. [quote name='Amber']No smród z paszczy jest, nie ma co ;) ale oprócz niego wszystko w najlepszych porządku - nie zauważyłam niczego złego z gruczołami, a dziś kupa którą zrobił była po prostu przepiękna ;). Po zjedzeniu wczoraj gara tej ryby i ziemniaków zrobi małą, suchą kupkę... Wcześniej co zjadł to wydalał, po 5 godz. od posiłku w postaci cuchnącego, lejącego się stolca. Pod koniec porcjowałam już 8 kubków karmy na dzień :p ale to nic nie dawało, po prostu robił większe kupska, a bąki sadził takie, że smród z paszczy to teraz fiołki ;). Widać było, że karma mu nie służy w ogóle. Teraz bąków nie ma oczywiście w ogóle. Co do karm bezzbożowych to ten Wolsblut jest też inny ze względu, że jest niskobiałkowy i tłuszczowy w przeciwieństwie do innych bezbożówek, które również zabijają, nie tyle co składem co ciężkością - Jari jadł przedtem White Wolfa, ale ta karma miała aż 16% tłuszczu i może to namieszało + jagnięcina. Ja sobie i nam naprawdę współczuje przez to co musimy przechodzić z naszymi psami. Jak patrze na jamnice, które są obecnie na Bricie i robią idealne kupki, to chce mi się płakać. Niestety nie ma sztywnej reguły - jeden pies ma alergię na to, inny na tamto... Jari tylko i wyłącznie na tej diecie teraz nie ma problemów, ale nie może na niej pozostać na zawsze i to mnie martwi... :shake:[/QUOTE] Muszę usiąść i na spokojnie przeanalizować skład tych nowych karm co są teraz na rynku. Może coś znajdę w miarę logicznego. Moja dostaje sterydy i leki na jelito drażliwe. Póki dostawała 3xdziennie prednizolon, to było okej. Teraz dostaje 0,5 raz dziennie i już widzę luźne kupy, częste wypróżnianie i ogólnie to co zwykle. A nie moge jej trzymać na sterydzie bo mnie na to nie stać - sorry (tygodniowa kuracja to koło 150zł). Dlaczego Jari nie może jeść ziemniaków z rybą, ze względu na zdrowie czy na finanse ? -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE]Nie uważam, że skład jest z gruntu zły, uważam tylko, że dla mojego psa jest nieodpowiedni, pogrubiłam składniki, które moim zdaniem są niedopuszczalne w diecie Jariego (to jest Salmon&Potato) [I][B]mączka mięsna z łososia, mączka ziemniaczana, zmielony ryż, tłuszcz drobiowy (konserwowany tokoferolem)[/B], olej z łososia, [B]naturalny aromat, otręby ryżowe, suszona pulpa buraczana, drożdże browarniane, suszone jaja[/B], ekstrakt z Jukki Schidigera , suszone jabłka, minerały, chlorowodorek glukozaminy, siarczan chondroityny, DL-metionina, L-lizyna, mannano-oligosacharydy, fructo-oligosacharydy, pięciowodny siarczan miedzi, niacyna, pantotenian wapnia, kwas foliowy, chlorek choliny, biotyna, witamina A, witamina D3, witamina E.[/I] Nie wiem jeszcze jak np. z suszonymi jabłkami. Ogólnie wszystkie mączki odpadają - to jest produkt wysoko przetworzony, to z samo z pulpą buraczaną (tu odpadło Fish4Dogs bo ją ma), jajkami oraz ryżem (zboże) - im karma ma mniej składników, nieprzetworzonych (świeże lub suszone) tym lepiej. Porównaj sobie ten skład ze składem Wolsbluta: [I][COLOR=#FF0000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000]Bataty, świeży pstrąg, suszony łosoś, skrobia ziemniaczana, olej z łososia, wątroba z łososia, włókna grochu i Spirulina, listownica palczasta, algi Dulse, porost irlandzki, trawa morska, sałata morska, głóg pospolity, tauryna, lizyna, minerały i witaminy (włącznie z DL-metininą, substancjami probiotycznymi typu oligosacharydy fruktozy i oligosacharydy mannanu), wyciąg z juki schidigera, L-karnityna, beta-karoten. [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/I][COLOR=#FF0000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000]Ja nie twierdzę, ż[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][COLOR=#FF0000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000][COLOR=#000000][COLOR=#FF0000][COLOR=#000000]e na Wolfsblucie będzie cud i miód - wręcz przeciwnie, raczej będzie nawrót (ja już po prostu nie wierzę w suche), ale staram się po prostu dobrać najlepszą karmę po składzie. Czegoś spróbować muszę. Czy dla twojej suki próbowałaś tej diety, którą ma teraz Jari? Gotowana chuda ryba z rozgotowanymi ziemniakami?[/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Rozumiem. U mojej suki jest coś dziwnego. Bo przez trzy lata pięknie szła na shitowatej karmie hypo RC. Tam to jest dopiero koszmarny skład. Normalnie to czytając za głowę sie złapałam, ale dla Bory była idealna. Do czasu, aż coś w niej zmienili - nie wiem co - ale suka zaczęła po tej karmie biegunkować. Metodą prób i błędów ustaliłam że u mojej suczy dobrze sie sprawdza gotowany biały ryż. Z ziemniakami niestety już gorzej. Niestety ryba powoduje u niej zatykanie gruczołów okołoodbytowych, wzmożoną produkcje wydzieliny i koszmarny smród z paszczy. Teraz jest na trovecie z jagnięciną i ryżem. Karma typowo wet, dość droga, z dużym dawkowaniem, mała ilość włókna ale rewelacji nie ma - bo spodziewałam się że powinna być poprawa. Szukałam więc karmy z jagnięciną i ryżem bardziej skondensowanej. Wypadło na Brit Care, ale jest w karmie jabłko i jajko! I nie wiem czy te dwa składniki nie namieszają. Próbuję podawać po troszku - łyżka stołowa - i obserwuje. Gdyby miały wywołać silną biegunę już by wywołały - tak sądzę. Na początku mojej walki z karmami próbowałam właśnie z tymi karmami super hiper bezzbożowych, z dużą ilością mięsa, włókna, bez wypełniaczy typu ryż, ziemniaki, ziołami itd. np. totw, acana, orijen, fish4dogs. Żadna z nim nie związała kupy na tyle - że była ona do przyjęcia - jednym słowem suka waliła krowie place. Na dziś wiem że jedynie ryż sprawia że kupa jest taka jak powinna być - ale pies nie może jeść samego ryżu przecież :( -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Amber, dlaczego uważasz że Brit Care ma nieciekawy skład ? Jak sie własnie nad tą karmą zastanawiam dla mojej suczy. Teraz jest na diecie wet ale i tak cudownie nie jest. -
[quote name='Marchewkowy']ten różowy jets śliczny ja jestem za 3ką[/QUOTE] Popieram. Nr 3
-
[quote name='Kasi i Lena']Czyli musiałabym ciąć. Widział ktoś takie cudo hiltona. W tej saszetce jest smycz, przyszyta niestety na stałe:shake: Na żywo kolor boski, taki oczojebny seledynek i ciemniejsze kropki. Zastanawiam się czy nie dałoby się tego jakoś przerobić. Tzn. Usunąć tą nieszczęsną saszetkę, odpruć smycz i doszyć do niej normalny karabińczyk. [url]http://www.ceneo.pl/showPicture.aspx?productID=4714485[/url][/QUOTE] Wszystko sie da ;) Tak sądzę ;) Pierwszy raz na oczy widzę taki wynalazek.
-
[quote name='gops']ehh to był widzę mój zakup roku , obroży nie założę samej tylko z dławikiem a smycz widzę lepiej nie ryzykować , no nic jak dojdzie to zobaczę , najwyżej się sprzeda na mniejszego psa. zależało mi na wzorku bo żadna firma takiego nie robi ta krata ala burberry .[/QUOTE] Zobaczysz. Moja waży jednak trochę więcej. Nie poszedł karabinek, ale szew. Może przeszyj sobie, tak da pewności. Masz rację, oni mają bardzo ładne wzory.
-
[quote name='gops']no obroże to wiem że kiepskie , chociaż smycz będę mogła używać bez obaw mam nadzieję :lol: najwyżej sprzedam na mniejszego psa .[/QUOTE] Wiesz co, nie wiem czy warto ryzykować. Moja sucz nie należy do tych co zrywa obroże, a ze smyczą Hiltona sobie poradziła.
-
[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=olive][B]błagam oglądnijcie...mi szczęka opadła aż do samej ziemi :crazyeye:[/B][/COLOR][/FONT] [/QUOTE] Taaaa kobita ma co najmniej 20kg nadwagi, a drze się że to dziewczątko ma gruby tyłek! No słów brak. Ma teraz na sumieniu kolejną dziewczynę, która zachoruje na anoreksję. No jak tak można w ogóle ?
-
[quote name='Asia&Luna'][B]Vege[/B], super Ci wyszło! :)[/QUOTE] Zgadza się! Super robota. Bardzo mi się podoba.
-
Ja piorę ręcznie, w płynie do prania, jak są bardzo brudne delikatnie przecieram gąbką.
-
[quote name='MakeBelieve']hmm xD [url]http://imageshack.us/photo/my-images/845/dsc4242i.jpg/[/url] [url]http://imageshack.us/photo/my-images/692/dsc4250z.jpg/[/url] [url]http://imageshack.us/photo/my-images/11/dsc4253t.jpg/[/url][/QUOTE] wiesz co? ale jak przypniesz smycz, to całe szelki pójdą do tyłu. Nie można skrócić tego paska, bo i tak suczka ma wielki zatrzask zaraz przy łokciu. Będzie ją uwierało.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE]A dlaczego sie od razu do mnie rzucasz,chyba każdy ma prawo do własnego zdania na dany temat ... :roll:[/QUOTE]Spokojnie ;) na nikogo sie nie rzucam. To że moja wypowiedź nie ma miliarda emotków to nie znaczy że Cie atakuję. Źle mnie odebrałaś. [QUOTE]Wiesz na treningi obrony chodzą różni ludzie z różnie wychowanymi psami.[/QUOTE] Oczywiście, ale każdy swój rozumek ma. Wybierając sie na szkolenie do konkretnej osoby warto udać się bez psa, poobserwować pracę szkoleniowca, prace psów, ludzi itd. Popytać uczestników - wyrobić sobie opinię. Poza tym, mądry szkoleniowiec powie Ci czy ten pies nadaje się do IPO - bo przecież wcale nie musi - może mieć słabą psychikę, być nerwowym psem i tylko takim szkoleniem psu zaszkodzisz. [QUOTE]Dobermany wyhodowano na psy obronne i do tego były kiedyś używane,ale np. amstafy czy pittbulle były używane do psich walk,czyli co teraz też powinniśmy je szkolić bo do tego były przeznaczone ? [/QUOTE] TTB genialnie sprawdzają się we wszystkich sportach siłowych - myślę,że to dobry "zamiennik". [QUOTE]Uważam,że mam bardzo wrażliwego psa,ale nie obchodze się z nia jak z jajkiem,bez przesady. Dlatego też nie myślę,że przesadziłam z pozytywami. [/QUOTE] Widać masz większą wiedzę w tej materii. Tylko pozazdrościć. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[QUOTE] [B]Nieznam się na treningach obronnych[/B] więc nie wiem co bym zastosowała w nich,ale wiem,że nie brałabym w nich udziału. To w ogóle niepotrzebne moim zdaniem w życiu psa. Bo niby czemu to ma służyć? Pies np. widząc uciekającego wrzeszczącego człowieka chociażby na ulicy skojarzy to sobie z treningiem i się rzuci na kogoś,później tylko nieprzyjemności. Po co pobudzać psy i rozbudzać w nich agresję. [/QUOTE] No właśnie to widać w Twoich wypowiedziach. Pies bez rozkazu nie zaatakuje człowieka, poza tym trening obrony to nauka KONTROLI agresji a nie wzbudzanie agresji. To chyba różnica. [QUOTE]Na pewno lepsze jest uczestniczenie z psem w szkoleniach dostosowanych do danego psa i [B]do tego do czego była dana rasa stworzona[/B],a nie bezsensowne spędzanie każdego dnia na leżeniu na schodach przed domem i nudzeniu się. [/QUOTE]W takim razie w jakim celu hodowano dobermany ? [QUOTE]A jednak mam dużego psa,nie jestem jakąś strasznie silną osobą,a jakoś daję radę utrzymać mastifa[/QUOTE]Myślę, że znaczenie ma tutaj przede wszystkim temperament psa. A mastif do pobudliwych psów nie należy. [QUOTE]Ale np. moja suka jak na nią krzykniesz to tracisz wszystko co do tej pory nauczyłeś,ona jest bardzo wrażliwa i jak ktoś krzyczy to się panicznie boi a nie jest wychowywana biciem,wrzaskiem i karceniem wręcz przeciwnie.[/QUOTE]Moja suka zachowuje się bardzo podobnie. A wychowywana była pozytywnie, bez wrzasków, krzyków, korekt, szarpania itd. Wg mnie przegięłam pałę w drugą stronę i stworzyłam potwora, na którego nie można krzywo spojrzeć z dezaprobatą. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='weszka']Po prostu niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego że wychowanie dużego, mocnego psa, o dużym temperamencie i mocnym charakterze czasem wymaga czegoś więcej niż samych pozytywów i tylko "ignorowania złego zachowania".[/QUOTE] Dokładnie, zgadzam się z Tobą. Nikt tutaj nie mówi o biciu, katowaniu, łamaniu czy innych tego typu brutalnych metodach. Jednak mając dużego silnego psa, zdolnego nawet do agresji nie można pozwolić sobie na "ignorowanie złego zachowania" bo to się może źle skończyć. Poza tym, co za przyjemność fruwać na spacerze za wesołym 30kg labusiem. Ja mam chory kręgosłup i nie moge pozwolić sobie na zrywy i szarpnięcia jakie funduje mi pies. Uczyłam luźnej smyczy od samego początku - fakt smaczkami i metodą "drzewa" ale trzeba też zrozumieć, że nie na każdego psa to działa. A potem leczyć zwyrodnienie, po spacerku z wesołym dobciem to ja dziękuję. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Kiedyś, jak Bora była mała, miała 3-4 miesiące (czyli jakieś 4 lata temu) kliker był szalenie popularny. Odnosiłam wręcz wrażenie, że to było panaceum na całe "psie zło". Też klikałam, a jakże, nie mogłam być gorsza. Robiłam codzienne sesje, uczyłam wszystkiego. A miałam 3 miesięcznego szczyla laba z mega adhd. Kliker zamiast pomóc ją wyciszać, nakręcał ją do nieprawdopodobnych obrotów. Suka po takiej 30sekundowej sesji kształtowania latała po ścianach, pod sufit, na parapet - dosłownie!. A była w tym czasie po 1 operacji na dysplazje - miała ograniczony ruch - kliker miał rozładować ją trochę, zająć, zmęczyć. Skutek był odwrotny. Mała w tym amoku wskoczyła na stół i miała zamiar z niego zeskoczyć - z łapą w gipsie po operacji na stawie. Od tamtej pory mogę powiedzieć że znienawidziłam to małe klikające pudełko. Nie używam go i nikomu polecać już nie będę. Ponoć można w tej sposób szkolić wszystkie psy - bzdura niestety. I tak jak z niewłaściwie używaną kolczatką, klikaniem można wyrządzić wiele złego. Można stworzyć potwora wiecznie nakręconego, na wiecznych obrotach, który wypali się w wieku 3-4 lat. Zmienił się też mój stosunek do kolczatek i ogólnie korekt. Kiedyś (za czasów klikania) było dla mnie nie do przyjęcia żeby w ogóle psa szarpnąć, krzyknąć, podnieść głos, a skorygować dławikiem to już w ogóle. I co? wychowałam małego potwora, na którego nie można krzywo spojrzeć bo sie zamyka, dygocze, przypada do ziemi i zachowuje się tak jakbym miała zaraz zarżnąć. Mam w domu śmierdzące jajo, z którym trzeba się obnosić tak delikatnie żeby nie pękło. Także można przegiąć i w drugą stronę. Mam ogromny szacunek do ludzi którzy pracują z psami zgodnie z ich pierwotnym zastosowaniem. Podziwiam i gratuluje. -
[quote name='Śnieżynka']Czy ktoś z Was wie czy obroże Hamiltona farbują ?? bo kupiłam na cacibie w Wawie czerwona smycz i obrożę dla mojego białasa i się zastanawiam czy jak wyjdę podczas deszczu to pies mi zmieni kolor :)[/QUOTE] Miałam chyba 5 kolorów Hamiltona. Żaden nie farbował.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Migori replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ależ ten Julek pięknieje i mężnieje z każdym dniem! Ma zadatki na bardzo fajnego dobka. -
[quote name='gops']taką właśnie jak aktiv czyli z tasiemką ,polarkiem, cienka taśmą podkładową , ja wolę kupić u Marty taniej (też z tasiemka), a też wiem ze suka nie zerwie , przy tym oszczędzę . rogzów nie kupuję bo się u nas bardzo mechacą .[/QUOTE] A ile kosztuje taka obroża u Marty ?
-
[quote name='NightQueen']Gops a może wiadomość trafiła jako spam, bądź też wcale nie dotarła? Nie unoś się dumą tylko napisz raz jeszcze, bo internet też może szwankować[/QUOTE] Haha Gops boi się, że sie zakocha w wyrobach ActivDog ;) No nie?? Gops, przyznaj się ;)
-
[quote name='Onomato-Peja']Napisz do niej kiedy indziej. ;) Może coś się stało,może nie zauważyła, może jej nie ma.[/QUOTE] Otóż to. Ja też nie siedzę 24h/dobę przy komputerze. Co do Tani jestem pewna, że nie jest złośliwa i nie robi tego specjalnie. [QUOTE]lub też wie że mogę narzekać albo obroża mnie nie zadowoli a nie chce anty reklamy (albo nie zauważyła meila akurat ode mnie :lol:), ale skoro jest idealna to chciałam kupić i zobaczyć ;-)[/QUOTE] Skoro nie było dla Ciebie problemem takie wykończenie obroży jakie ma el perro czy DogStyle, to z wykończenia obroży w wykonaniu Tani będziesz zachwycona. Serio serio
-
[quote name='gops']pisałam to 2 tyg temu, do tej pory nie ma odpowiedzi , trudno, jakoś nad tym nie ubolewam ;) swoją drogą wiedziałam że zaraz ktoś zacznie jej bronić :diabloti:[/QUOTE] Widać masz pH ;) Zazdrosna jesteś? Ciebie też broniłam....
-
[quote name='gops']pisałam do aktivdoga (tak chciałam kupić ) i Tania mi nawet nie odpisała , trudno , w końcu chciałam wiedzieć o czym piszę :diabloti: nie to nie pff :evil_lol:[/QUOTE] A może tak jak Ty i każdy inny człowiek latem bywa poza domem ? Także pisałam do Tani, odpisała mi w przeciągu doby.
-
[quote name='Kasi i Lena']Gdzieś w tym wątku wyczytałam że pisał ktoś do red dingo [url]http://www.reddingo.pl/[/url] odnośnie ceny za przesyłkę. Nie mogę tego znaleźć? Chyba chodziło o to czy mogli by wysłać zwykłym poleconym. Odpisali coś?[/QUOTE] Tak, ja pisałam. Nie wysyłają pocztą, bo uważają, że przesyłki giną.