Jump to content
Dogomania

Holandia

Members
  • Posts

    69
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Holandia

  1. Jo masz racje ze trzeba cos wymyslic, ale ja wiem, ze Niemki przepadaja za pinczerami wiec troche sie dziwie ze w Twoim rejonie /jesli dzialasz/ nie znalazl sie nikt chetny,sama tutaj pytam niemek jak reaguja spontanicznie na Mike ze mam do adopcji sarenke, ale to sa panie w podeszlym wieku ktore przyjechaly sie tu podleczyc do sanatorium i owszem maja chec ale to rozmowa z rodzina to, z dziecmi itp... i w konsekwencji nie mam jasnej odpowiedzi, chodze podminowana ale nie moge wymusic nic na kims....
  2. Aniu, Twoj post coraz bardziej utwierdza mnie w tym ze p.Danusia bylaby najopdowiedniejsza osoba wiec poprobujmy dac jej szanse
  3. Cioteczki, a moze jako rezerwe oprocz P.Ani z Gdanska skupimy sie jescze na mlodszej osobie? a moze Jo jak obiecala cos poszuka w Niemczech? co Ty na to Jo?
  4. do Gdyni,hmmm przeciez moze bysmy poprosili Dea lub jakiegos wolontariusza, oplacili transport w 2 strony z nawiazka i sprawa bylalby zalatwiona, co myslicie cioteczki?
  5. Po przeczytaniu nowych postow ,dalej potrzymuje swoja opinie odnosnie szukania domku dla sarenki i pilotowanie sprawy adopcji i zrzeczenia sie przez paaaaaaaaannnnnnaaaaaaaaaaa hehe,WSZYSTKIEGO co wiaze sie z sarenka, zamknijmy wreszcie temat ZWROTU PIENIEDZY od niego,prosze Cie Dea kochana jak bedziesz miala czas zadzwon do tego goscia i powiedz,ze wet znalazl u niej procz nuzycy kilka innych przyleglosci z ktorymi ona bedzie borykac sie do konca zycia i na to beda potrzebne finanse-a jego ambicja jest przeciez super postura pinczera zdrowego, ochlonie i podpisze adopcje a jesli tej Pani od Ani- ""baber""ktora moze wezmie sarenke jak jej pinka umrze nie bedzie zalezalo na papierach sarenki, to mamy temat prawie zamkniety. Jak czytam posty to jestesmy w ostatnich watkach wszystkie zgodne do adopcji sarenki bez zwrotu kosztow o dziada, pozostamy juz przy tym a tej Pani o ktorej pisze Ania""baber""ja zapewnie dozywotnie karme dla sarenki.Dea pozdrow p.Jadzie i Darka i popros o jeszcze chwile cierpliwosci!!!
  6. zakonczmy z tym psycholem bez zwrotu kosztow na sarenke mamy pewna gwarancje ze ona do nas wszystkich nalezy!!!!!!!!!! Prosze jedynie pinczeromaniakow o doinformowanie hodowcow pinczerow o tym Aso... Ten przypadek musi ujrzec swiatlo dzienne, ku przestrodze!:angryy:
  7. [B]Moje kochane cioteczki, jestem przeciwna oddania mu spowrotem sarenki,a dusje opisala typ tego czlowieczka, ja mowie kategorycznie NIE[/B] [B]ps.Dea zerknij na swoje konto bankowe[/B]
  8. Dusje ,100% gwarancji ze Ewka nie sprzeda mu niuni malutkiej, to jest osoba bardzo odpowiedzialna, zagorzala pinczeromaniaczkai bardzo ja ci dziekuje za Twoj post, jesli mozesz dzialaj dalej w naszym imieniu i rozreklamuj"" bestie"" a nie czlowieka!!!!!!!!!!:diabloti: :mad:
  9. Moje kochane Cioteczki, Prawie jestem w siodmym niebie ze nasza akcja daje coraz wieksze ""odkrycia"" sarenak zasluzyla swoja dzielnoscia/schron/ na super nowe zycie bo jak na pinczera sredniaka to jej przytulek w schronie zniosla dzielnie a teraz : Dea : dzieki Tobie glownej inicjatorki anonsu o sarence moglysmy wspolpracowac z Toba ,jestes ANIOLEM!!! dzieki Ci Pani Jadziu, dzieki Pani sarenka miala szanse na wyleczenie nuzycy,dojscia do normy i formy, otrzymala od Pani i Darka wszystko co kazdy kochajacy wlasciciel ofiaruje swojemu psiakowi, nie zapomnimy o Pani NIGDY nawet jak sarenka bedzie daleko, chcemy miec kontakt z Pania moze jakis nr.tele.Pani porozmawiamy , prosze dac Dea namiary, chce ja osobiscie Pani podziekowac, jest Pani osoba z WIELKIM SERCEM , niech Bog wynagrodzi te zlote serduszko i da 100 lat w zdrowiu .Caluje Pania z moja mala mini pinczerka Mika
  10. jezu, co sie dzieje, ona jest rasowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! napisalam na skype do dusje ona reszte wam przekaze bo ja poznym wieczorem bede na necie
  11. powiem Wam, ze opisane i zaistniale ostatnio nowe sytuacje bardzo mnie przygnebily ja tez dostalam kosza od starszej pani mojej sasiadki gdzie jej maz po dojechaniu do niej kategorycznie zabronil brac nastepnego pinka, no juz nie wspomne o sarence itp...serce mi sciska!! a co ja moge jeszcze tu zrobic? jedynie oferowac pisemnnie do konca zycia pin ka sponsorowanie karmy, ciezko mi czytac to wszystko i byc tak bezradnym!!
  12. witam was dziewczyny, tak dolaczam do was i co dusje napisala to realia do wykonania a ja ze swej strony podpisze zobowiazanie w obecnosci 2 obcych ludzi lub tych ktorzy adoptowac beda Kacora ze finansowac bede co miesiac karme dla pinczerka,sama mam mini pinczerke,ale jest slabowita stad nie moge wziasc drugiego i to pieska a jej sterylizowac nie bede no i tym samym nie bedzie miala potomstwa. Dzialajcie cioteczki bo ja jestem tymczasowo w Swinoujsciu
  13. Dusje, zadalas dobre pytanie, ale ja moge jedynie partycypowac w kosztach jej wywozu do Holandi, poniewaz zostaje w kraju jeszcze dosc dlugo,wiec pytanie do Ewy jak to widzi wszystko? i innych pinczeromaniakow:razz:
  14. Dea opisujac zachowanie Kai to nic dodac i nic ujac!!!!!!!!!to typowy pinczer!!! moja tez chodzi mi po glowie itp...poplakalam sie z radosci!!nie moge wiecej pisac......../chwilowo/........
  15. Ewa, mamy kilka pieknych pinczerkow w schronie wyslalam ci na maila fotki od Dea,pomoz im wydostac sie z tego labiryntu, bo wiesz, jakie one sa.....
  16. super Jo, trzymaj ja w rezerwie dzisiaj chyba miala kapiel? tak Dea?
  17. Dusje i Dea, ""wyprostowalyscie mnie do bolu"" to ja mam wiec zawsze jakies skrzywienia na tle niedozywiania itp... teraz wiem, ze to moja opcesja heheeeeeee,:mad:
  18. Cioteczki, sorry moze mi sie tak wydawalo, bo porownuje do moejej mini i to mnie zdezorientowalo a nasza jest sredniakiem sarenka, jestesmy Ci wdzieczni DEA
  19. Dea jestes Boska-Wielka, nawet zauwazylas jej mankament chwilowy pod oczkiem,wiesz ale jej uszy to prawie wyliniale, prawie bez sersci,czy to ma wplyw tej paskudnej nuzycy? moze ktos sie tu wypowie na ten temat, na wadze chyba nie przybrala/tak mi sie wydaje/ a moze co tydzien bys dala jakas kwote P.Jadzi na jej dobre zarelko? a co reszta o tym mysli?
  20. Dea, jesli tak jej los jest pisany, zapewniam cie z mojej strony, ze bedzie oczkiem w glowie, musi miec dom juz na zawsze, a tego jej zycze
  21. Ewa zjadl:crazyeye: az mi sie nie chce wierzyc:razz: a sensacje zoladkowe w porzadku do dzis?:crazyeye:
  22. super post, podpisuje sie obiema rekami, tak tez myslalam o leku amylazie jak zostal tu opisany,dzieki za fachowa reakcje!!!!!!!!!!!!:multi: :multi:
  23. oj oj, szkoda, i znow czeka ja nastepny domek,,smutno mi bardzo,popytaj sie wet. Dea jak dlugo bedzie trwac ta kuracja
  24. moze i masz racje pojde jutro do 2 wet. i sie wypytam potem napisze bo wiesz jak to z wet...
  25. zapobiegawczo? przeciez kazdy tego typu lek min metronidazol to toksyczne tabletki, nie zdecyduje sie profilaktycznie poki nie bede pewna,ale fajnie ze napisalas choc czytalam ze te tabl.o ktorych piszesz sa dla kotow a na lambie nie dzialaja w 100%, wiec nie wiem do konca ps.wymiziaj swoja kaje
×
×
  • Create New...