Dzięki, widzę że duża nie jest ;)
Kolejny psiak, o którym ciągle myślę... Ech, coś mnie te sunie ze szczeniaczkami "przyciągają"
Najgorsze jest to, że taka "przepraszam że żyje" ma małe szanse na adopcje.
Dopisze w tytule że tymczas mile widziany.
Co to się dzieje....
Może tutaj się poradzę, zjawił się u mnie jakiś kot. Wychudzone to strasznie i ludzi się boi. Na razie zostawiłam mu jedzenie, co dalej z nim robić? Zostawić tak?
Z kotami niewielkie doświadczenie mam...
[quote name='dalenka']widzisz ja też szukałam 5-6kg psa i jak się okazało że zuzia jest sporo większa twierdziłaś ze to nie jest duża różnica ze szukam dziury w całym. A teraz sama szukasz.[/quote]
Jednak biorąc psa ze schroniska trzeba być przygotowanym na różne tego typu niespodzianki. Tym bardziej że brałaś szczeniaka, u którego nie da się określić dokładnej wielkości.
No ale nie to najważniejsze, stało się.
Ale czy naprawdę nie możesz jeszcze jakiś czas przetrzymać Zuzi? Wiadomo czym byłoby dla niej schronisko. Ba, tu nawet hotelik nie jest dobrym wyjściem. :shake:
Eh... ja dopiero we wrześniu mogę myśleć o następnym tymczasowiczu... Wspomnie na jamniorach, że DT dla małej potrzebny. Ale czarno to widzę, jest wysyp jamnikowatych.
No i postaram się dzisiaj zrobić obiecane ogłoszenia.
Już mi brak słów na tych "kochających" właścicieli :angryy:
Co jeszcze o nim wiesz? Czytałam że zdjęć nie ma, ale jak tylko się pojawią to założę mu wątek.
A za Bubę mocno trzymam kciuki!