Boże... Czarodziejko.... dopiero teraz dowiedziałam się o Misiu...:-(:-(:-(, tak mi strasznie przykro:-(..., ale najważniejsze, że był u Ciebie szczęśliwy. Trzymaj się..., choć wiem, że to trudne... sama 3 tygodnie temu straciłam Betinkę... - może nasze psiaki są już razem na tęczowych łąkach...:-(