Jeszcze jestem 2 w 1, jak szampon z odżywką:evil_lol:
Przepraszam Was za ciszę, ale często siedzę na swojej wsi gdzie jestem internetowo odcięta od świata.
Lucek ma się nieźle i mam przeczucie, że jak szybko nie znajdzie domu to mama go tak pokocha, że zostanie u niej.
On w każdym razie nabiera pewności siebie i ciałka. Niedługo obydwa psy będą się turlać.....
Misiek jest niekłopotliwy, w domu jakby go nie było. Boi się tylko grzmotów, a może to jest właśnie powód jego tułaczki, niedopilnowany,huknęło i tyle go widzieli. Pozostanie to chyba jednak mimo wszystko tajemnicą.