-
Posts
115 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kozanka
-
[quote name='Chapsio'] Tak więc wydaje mi się że strach przed hukiem a strach przed strzałem trochę się od siebie różnią, nad strzałem z broni można popracować ponieważ mamy nad tym kontrolę (tak jak np Ania robiła, strzał i warujemy) ale nad burzą lub petardą? tu już nie możemy na zawołanie grzmieć i ćwiczyć;)[/quote] Wg mnie są zupełnie inne, moja Lucky ze strzałem z broni palnej nigdy nie miała problemu i mam nadzieję,ze mieć nie będzie-jeździ na wszystkie konkursy organizowane przez Kraków,na polowania na kaczki ( fakt czasami jest jak na wojnie a nic nie spada),na bażanty,zające. Natomiast kiedy skończyła rok zaczęła miewać problemy z petardami,mam nadzieję że problem juz za nami ( ma obecnie skończone 7 lat)-na polu ją w ogóle nie interesują a w domu jedynie przynosi mi jakąś zabawkę albo kładzie się niedaleko mnie ( po prostu kiedy zaczynają walić petardy wg mnie należy zachowywać się tak jakby nic sie nie działo tzn jakby nie waliły,pies po pewnym czasie sam dojdzie do wniosku że widać nic się nie dzieje jak przewodnik zachowuje się normalnie). To samo proponuję z burzą /a mamy ich teraz pod dostatkiem/ zachowuj sie tak jakby jej nie było ( ja się sama okropnie boje burzy:crazyeye: )ja staram sie tak zachowywać. Ale to muszą zachowywać sie tak wszyscy w otoczeniu psa,nie ma nic gorszego jak głaskanie,uspokajanie,mówienie "nie bój się" pies zrozumie słowo "nie" które przeważnie kojarzy mu się nieprzyjemnie i problem będzie narastał. Tylko spokój :) Strzelnica...byłam wczoraj i nie wiem czy jest to najlepsze miejsce do przyzwyczajania psa do wystrzału,sama tam przeważnie mam słuchawki na uszach. Wg mnie najfajniej psa zapoznać z duem na polowaniu na deptaka na bażanty.
-
[quote name='Patka']Kozanka masz może uczuleniowca? ja podałam dziś 1 raz "zupkę" zobaczymy[/quote] Nie uczuleniowca a psinkę z zewnątrzwydzielniczą niewydolnością trzustki. Objawiało sie to tym,że dwa lata ( a może już 3 lata?)temu raz na jakiś czas nieźle ją przeganiało jak i też nie mogła dostawać nic tłustego do pożywienia( bo wtedy latałyśmy całą noc). Dałam kał do badania i wyszły problemy z trzustką,krew była ok. Przez jakiś czas była na "trzustkowych" karmach,od roku dostaje normalne żarełko z tym że z małą zawartością tłuszczy i Lipancree 8000 przed każdym posiłkiem i odpukać problem biegunek ustąpił. Jak na razie po "zupkach" jest ok,ale to za krótki okres abym mogła zachwalać bądź ganić tą karmę .
-
[quote name='Wiza']mojego taty hobby jest strzelanie z wiatrowek i pistaloetow sportowych i kiara nie boji sie takich wystrzalow [/quote] nie wiem jaki odgłos daje pistolet sportowy,ale jaki daje wiatrówka to wiem i nie ma on nic wspólnego z odgłosem dua myśliwskiego. Ale prawdopodobnie nie boi sie strzałów no bo czasami można spotkać goldena który nie boi się strzałów :razz:
-
A widzisz, byłam na próbach gdzie lepiej to było organizowane. Reakcja na strzał była sprawdzana później, w trakcie pracy psa, np.przy wchodzeniu do wody. Wydaje mi się, że wtedy jest to bardziej czytelne. ###Ale zgodnie z obowiązującym Regulaminem "Próby rozpoczynają się sprawdzianem reakcji psów na strzał. Psów reagujących wyraźnie lękliwie nie dopuszcza się do dalszych konkurencji". A wg mnie "skłonność do pracy w wodzie" to już ta inna konkurencja. Dlatego ,na pewno jest to bardziej czytelne ,ale wg mnie niezgodne z regulaminem.
-
Ja karmiłam RC,ale odmianą do zalewania tzw dinner,obecnie niestety niedostępną,była rewelacyjna. W ogóle z RC ( jakieś dwa lata temu podawałam dla trzustkowców) byłam zadowolona. Zmieniłam ją na Trovet-też super jak dla mnie i z tego co wiem od innych "skarmiaczy" chętnie jedzona przez ich psiaki i dobrze trawiona ( na początku moja dostawała dla trzustkowców a potem z jagnięciną). Teraz daję chicken soup bo ładnie namaka i zobaczę,jak będzie coś nie tak to wrócę do Trovet`a.
-
Tak, stójka jest sprawdzana. Mam wrażenie, że strzał też. Niestety na [B]Kaladan napisal:[/B]Próbach Polowych psy są często traktowane z przymrużeniem oka (oczywiscie zależy od sędziego i komisji). Ale na FT już najczęściej nie ma przebacz i reakcja na strzał ma być konkretna. Pies, który się boi, nie ma szans. ###oczywiscie,ze strzal jest sprawdzany i to jako pierwsza konkurencja,tylko pies ktory strzalu sie leka ale nie ucieka z podwinietym ogonem do auta, probe strzalu zalicza ( nawet jak jest niespokojny i ewidentnie strzal mu sie nie podoba). Oczywiscie,jest to tylko moje subiektywne odczucie. A z tymi goldenami i bojazliwoscia strzalu,one czasami inaczej reaguja niz legawe tzn wlaza na wlasciciela badz przyklejaja sie do jego nogi a przywiazane do drzewa ( odlozenie) zamieraja w bezruchu -dlatego uwazam,ze odlozenie powinno byc robione na psie nie uwiazanym. I nie to,ze dyplom dostal po znajomosci tylko ten lek byl przez sedziego niezauwazony.
-
[quote name='Kaladan']Fakt. Jednak jak zauważył(a) Alter Idem, mamy to szczęście, że do hodowli są dopuszczane tylko psy, które spełnią określone wymagania. prawie cała populacja naszych gordonów znajduje się w rękach ludzi niepolujących. Na szczęście w trosce o cechy użytkowe seterów, Związek Kynologiczny wprowadził w regulaminie obowiązek sprawdzenia przynajmniej ich cech wrodzonych. Dla uzyskania uprawnień hodowlanych (reproduktor, suka hodowlana) wymagane jest zaliczenie z dyplomem minimum III stopnia Prób Polowych, Field Trialsów lub Konkursów. Regulamin Związku Kynologicznego w Polsce zakłada także, że dla otrzymania tytułu Interchampiona, gordony muszą uzyskać dyplom z konkursu pracy myśliwskiej. I dzięki temu psy stanowią doskonały materiał hodowlany zarówno pod względem eksterieru jak i użytkowości. Psy w rękach ludzi niepolujących, zaliczają Próby Polowe z marszu. Te, które trafiają do myśliwych, stają się doskonałymi towarzyszami łowów, a swoje umiejętności potwierdzają dyplomami z konkursów. Wydaje mi się też, że mocne cechy użytkowe nie zostaną popsute nawet przez lata hodowli wybitnie eksterierowej.[/QUOTE] Jednak jak zauważył(a) Alter Idem, mamy to szczęście, że do hodowli są dopuszczane tylko psy, które spełnią określone wymagania. prawie cała populacja naszych gordonów znajduje się w rękach ludzi niepolujących. Na szczęście w trosce o cechy użytkowe seterów, Związek Kynologiczny wprowadził w regulaminie obowiązek sprawdzenia przynajmniej ich cech wrodzonych. Dla uzyskania uprawnień hodowlanych (reproduktor, suka hodowlana) wymagane jest zaliczenie z dyplomem minimum III stopnia Prób Polowych, Field Trialsów lub Konkursów. Regulamin Związku Kynologicznego w Polsce zakłada także, że dla otrzymania tytułu Interchampiona, gordony muszą uzyskać dyplom z konkursu pracy myśliwskiej. ### nie wiem jak sie wkleja cytaty,sorry :) fakt,na PP i FT stojka jest sprawdzona,ta bojazliwosc przed strzalem....w Krakowie jak pies nie da dyla z terenu gdzie jest "proba na strzal" to strzal ma zaliczony-naogladalam sie prob polowych sporo/to jezeli chodzi o wyzly/ ( jestem w komisji kynologicznej PZL od 1985 roku)- nie wiem jak w innych osrodkach. Ba nawet znam goldeny,ktore maja dyplom z konkursu tropowcow a strzalu boja sie jak cholera :( Alter Idem (Judyta) napisala o braku brania piora do pyska,ale field trialsy tez tego nie sprawdza i moze byc rewelacyjny pies field trialsowy, ktory np bazantem sie brzydzi. Wg mnie tak naprawde o przydatnosci psa do lowiska ( a takze braku bojazliwosci na strzal) swiadczy tylko dyplom z konkursow jesiennych dla wyzlow a dla retrieverow z konkursow retrieverow. Na pewno,przynajmniej takie wymagania-tzn dla anglikow dyplom III st z prob polowych sa lepsze niz nic w VIII grupie,gdzie czesto ludzie uwazaja,ze golden to MA sie bac strzalu,MOZE sie rzucic na czlowieka, NIE MUSI aportowac jak i tez MOZE sie bac wody :( jak i tez zadne choroby go nie dotycza bo nie ma takiego obowiazku aby badac :(
-
Ja podaję swojej od dwóch tygodni. Trawi ładnie,chętnie ją papa (podaję po namoczeniu letnią wodą-inaczej bardzo obficie piła po a ładnie i szybko namaka a gdzieś wyczytałam,że można namaczać letnią wodą). Gazów brak :) Granulki w sam raz-daję dla dużych ras. Co mnie się podoba-zapach karmy,dobre trawienie, poręczne opakowanie i dystrybutor ( szybko i sprawnie podesłana karma z długim terminem ważności). A jak reszta psiaków sobie z nią poczyna?
-
[quote name='Alter Idem']Hmmmm...., ale Ty przeciez nie mialas kilku goldenow, mieszkajacych pod jednym dachem :cool3: . Ja mam 2 suki, ale mlodsza nie patrzy co robi starsza, bo to ona jest suka dominujaca. Nie wiem, jak by to bylo, gdyby rzadzila starsza. Nie wiem jak byloby, gdybym miala kilka psow .... Ale przecież młodsza nie była dominantem od pierwszych dni pobytu u Ciebie ? :) Do czego zmierzałam,do wniosku( może błędnie wysnutego) że goldena może popsuć człowiek a wyżła człowiek i inny pies.
-
Wydaje mi się,że Kaladan też nie wywodzi się z "czysto użytkowych" wg mnie posiada piękne psy,które polują razem z nimi zdobywając też sukcesy na wystawach :) Moja koleżanka ma czysto użytkowego anglika (setera ang.) i na naszych wystawach nie ma szans-inna wielkość,włos. Zrobił uprawnienia reproduktora ,ale chyba na tej samej zasadzie co Kruk p.Marchwickiego /szkoda materiału genetycznego,jeżeli chodzi o psychikę aby nie pozwolić im kryć/.Mnie chodziło o to,że retriever ma być wpatrzony w człowieka a wyżeł brytyjski, który powinien mieć wrodzone sekundowanie (chyba też )w innego /często bardziej doświadczonego psa/. tak sobie gdybam tylko :) Moja Lucky ma w du..resztę psów,liczę się tylko ja i moja reakcja :) I nawet jeżeli lepiej pracuje przy innych psach to wg mnie na zasadzie"patrz jaka jestem mądra,jaka dobra i jak się staram,bądź tylko moja :)" Tak sobie myślę,że ona tak sobie myśli. Wg mnie Lucky w innych rękach byłaby inna,ale nie jestem pewna czy lepsza ? :)
-
Czytając o gordonach dochodzę do wniosku,że są jeszcze delikatniejsze od goldenów( mam na myśli gordony i goldeny z dobrych hodowli). Wg mnie golden aż tak bardzo podatny na zachowanie innego psa nie będzie. Co innego gdyby człowiek zaczął panikować,wtedy może pojawić się strach-dla mnie golden jest mało samodzielny w podejmowaniu decyzji,właściwie robi wszystko na rozkaz menera.Zachowanie innego psa właściwie go nie nteresuje,ale fakt angliki powinny sekundować tzn muszą interesować się pracą (zachowaniem) innego psa.Myślałam,że goldeny suczki to najdelikatniejsze myśliwskie pieski a widzę,że jednak setery są delikatniejsze.