-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='Justa']Ja nie wiem czy o tym gdzieś czytałam, ale starałam się wychować czarną metodą prób i błędów. Wogole kiedyś zanim Galina się pojawiła fascynował mnie sposób porozumienia z psem - dużo czytałam, to forum to kopalnia wiedzy, książki, artykuły, wszystko co mi wpało w ręce. Jednak wtedy nie wiedziałam, że budowanie tego zrozumienia w praktyce - to jest dopiero sztuka. Wyczucie psa, rpzewidywanie zachowań, wiem w jakiej odległości od ulicy mogę bez obaw ją puścić. Przez to, że dużo chodzi bez smyczy naucyzłam się mieć oczy wokół głowy, nie spuszczam jej z oka. Jak idzie na smyczy, często nawet nie patrzę co robi. A że ma 5 lat.. To tylko kwestia wzajemnego poznawania się z biegiem czasu. Myślę, że nie tylko ja już przewiduję co ona może zrobić, ale w drugą stronę też to działa ;) Człowiek docenia ułożonego, dorosłego psa, który cię rozumie i którego ty rozumiesz. Bezcenne. Nakręcanie - świetna sprawa. My z piłką dosłyśmy do tego etapu, że mogę jej rzucać cały spacer, a ona nie ma dość i wciąż z takim samym zaangażowaniem robi dla tego rzutu wszystko. 100% skupienie. Ale to wymaga czasu.[/quote] Ja zanim zabrałam Gramcia czytałam tylko to, co było w gazetach o psach i trzech książkach, słabych z resztą, które kiedyśtam kupiłam. Od momentu wieści, że będę miała psa do przywiezienia go do domu minęły 3 dni. Szybko, za szybko... :roll: a później klops, i okazało się, że pies to wcale nie taka prosta sprawa... z każdym krokiem naprzód cieszę się, że w końcu nam się udaje, że grami coraz bardziej się przekonuje, że nie jestem fajna tylko w domu, ale też gdziekolwiek, gdzie z nim pójdę. ja też kiedyś mogłam psa wybiegać, bo biegał za patykiem w tę i z powrotem, teraz nawet nie spojrzy...:roll:
-
[quote name='Justa']Staram się jej nie wołać, żeby zapiąć na smycz, bo pies zaczyna sobie to źle kojarzyć. Kiedyś ćwiczyłam przywołanie-zapięcie na smycz- odpięcie (dosłownie po chwili), żeby ne kojarzyła sobie wyciągnięcia, czy trzymania smyczy jako koniec spaceru. Na koniec spaceru z piłką za oddanie piłki daję jej smaka, zapinam na smycz i dopiero idziemy. Piłki już jej nie oddaję. Stworzyłyśmy sobie takie jasne sygnały, źe psina wie co zaraz nastąpi. Kojarzy sobie pewne czynności ze skutkiem - tyle, że ja to robię świadomie. Ojjjj malina to ogromne wyzwanie. Ale ja kocham wyzwania :loveu: Mam nadzieję, że sobie poradzę.[/quote] z tym przypinaniem i odpinaniem dobry pomysł, jeszcze nigdzie o tym nie słyszałam... a co do piłki- narazie go nakręcam na kostkę piszczącą z pedigree, popiszczę, on sie niż zainteresuje, skacze do niej, podoba mu się, rzut, przyniesienie i chowam. Do tej pory nieźle nam idzie :razz: czytając to jaka ona jest posłuszna pocieszam się, że ma już 5 lat : P i że ja z gramem może też kiedyś będziemy mieli taki stosunek do siebie ; ) poradzisz poradzisz, na pewno :loveu::loveu:
-
[quote name='Justa']Z tym wracaniem na zawołanie to u nas inaczej nieco :eviltong: Aczkolwiek ostatnio stwierdziłam, że musze ją zmotywować (raz na 5 lat wypada :evil_lol:) i dostawała smaki za przyjście. A odwoływałam ją od różnych czynności. Od razu widać, że psu się mordka cieszy na zawołanie :loveu: Z następnym psem na pewno będę ćwiczyć sie sporty :multi:[/quote] też chcę raz na 5 lat a nie na 5 sekund :placz: pewnie że się cieszy, w końcu za coś przychodzi, a nie bo pani ma taki kaprys, nie? : P z maliniokiem:diabloti:
-
[quote name='Justa']Na Twoim miejscu uważałabym z tymi skokami centralnie w górę, to może mieć potem straszne skutki :shake: Co innego przeszkody, też dopasowane do psa, co innego takie skakanie (szczególnie jak spada na tyle łapy). Kręgosłup, stawy skokowe - to wszystko potem może dać o sobie znać.[/quote] oby nie dało, bo ten pies bez skakania nie wyrobi :cool1: poza tym on tak nie skacze często, chyba że coś chce, no albo mu powiem żeby skakał, jednak staram sie tego nie robić. Wiem że filmik i zdjęcia co innego pokazują:cool3:
-
[quote name='Justa']Flegmatyczny i mało zmotywowany pies to nie moja bajka ;)[/quote] Ja na swojego narzekam, ale nie wyobrażam sobie psa co to może cały dzień przeleżeć albo po godzince spaceru do domu ledwo dochodzi. Wolę mojego wrednego upartego i nie wracającego na zawołanie szczurka!
-
[url]http://pl.youtube.com/watch?v=1pSl1Xvc1x0[/url] szczurzysko :diabloti:
-
[quote name='Justa']Nie mnie pytaj - kojot mi wstawił :loveu::multi:[/quote] :placz::placz: kojot, ile się czeka? :cool3: a Gala wymiata jak mój szczurek :evil_lol: też ma motorek w tyłku :cool1: edit: nie trzeba czekać:cool1: nie ma to jak bycie blondynką... : P
-
ja mam włosy do pachy i nie wiem czy je zapuszczać, czy ściąć :cool1: ile się czeka na potwierdzenie filmiku na youtube?
-
[quote name='Iza13']Uff nadrobiłam :diabloti: Ale Wy tu dożo gadacie :P [URL]http://images33.fotosik.pl/249/212361eb5e173dce.jpg[/URL] łał jestem pod wrażeniem :crazyeye::loveu:[/quote] coś nie tak? :cool1::evil_lol::evil_lol: [quote name='Polna']Jaki ma zapas [URL]http://images33.fotosik.pl/249/212361eb5e173dce.jpg[/URL] :-o Pozdrawiamy.[/quote] na to ile on skacze, jakieś dwa tygodnie, w tyczkę przywalił dwa razy, w tym raz bo nie zauważył że tam jest : P poza tym jak skacze to z miejsca:razz: a jak wzwyż to sięga mi do wyciągniętej ręki :diabloti: z resztą były zdjęcia ;) I witamy Panią Polną;)
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Unbelievable replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']w dodatku sika i robi kupy na wszystkie psie i ludzkie łóżka - oprócz Abrowego :roll:[/quote] no mój akurat tego nie robił nigdy :shake: łobuziara, zawładnęła wami ; ) -
Która analogowa lustrzanka do max 350 zł? zaznaczam, że raczej razem z obiektywem ; )
-
[quote name='lolka75']w sumie.....................to wszystko jedno:evil_lol:[/quote] właśnie :evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='lolka75'][URL]http://www.hokkaido.pl/ainuinu.html[/URL]:roll:[/quote] to ja już nie wiem :cool1:
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Unbelievable replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulaa']Jej się wszędzie nudzi :roll:[/quote] ja musiałam zrobić pod bramą dodatkowy drążek żeby pies nie przeszedł, było 15cm od ziemi :cool1: ale to akt- takiego psa wszystko nudzi, ciągle musi się coś dziać bo inaczej szuka sobie sam zajęcia :evil_lol: -
[url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Ainu-Dog.jpg[/url] hokkaido [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Akita_inu.jpeg[/url] akita raczej te drugie ; )
-
no, właśnie. Może hokkaido ale maść nie ta...
-
[url]http://images30.fotosik.pl/213/a2177c29c8f8b96e.jpg[/url] AKITA ; )
-
[quote name='smallpati']uuu biedactwo :-( ja na gg w ogóle nie siedzę :roll: na dogo wskakuje co jakiś czas na 5 min i uciekam[/quote] ja teraz czekałam aż mi się łazienka zwolni : P lepsze gg niż nic, trzeba się ze światem porozumieć : P chociaż i tak nikt prawie nie pisze:cool1: najśmieszniejsze jest to, że najczęściej piszą jak coś chcą- ściągę, pytania, o coś zapytać... dwie, może trzy osoby odżywają sie tak bez potrzeby... po trzech latach w szkole zawsze wszyscy mają mnie dość : P doobranoc!:loveu:
-
przesunięcie... :roll:
-
przesunięte...
-
[quote name='agaciaaa']Wiem jak sie używa klikera. Ale narazie leży na półce, jakoś bez niego mi wygodniej, przynajmniej rece wolne. A kliker równie dobrze można zastąpić np. jakimś słowem ;) No i ćwiczymy ciągle, może za pare lat wycwiczymy :evil_lol: Iza, cho no tu z fotkami! ;)[/quote] nie równie dobrze, bo słowa są mniej precyzyjne i nie zawsze takie same, tzn. inna barwa głosu, inna głośność. mi z totalnego nie wracania w jakiś miesiąc udało sie przejść do 7/10 przyjść ;)
-
[quote name='smallpati']no właśnie nie wiem co się z tobą ostatnio dzieje? :mad: [/quote] alergia, nauka, pies, szkoła. jak jestem na dogo to tylko poczytam rzadko się udzielając. Nie mam siły...:roll: za to gg mam włączone ciągle jakby się ktoś za bardzo stęsknił :evil_lol:
-
szkopuł leży w tym, że trzeba wiedzieć co się z klikerem robi i JAK się robi. Bo co z tego że klikniesz, jak w złym momencie? a co do wracania- ćwiczyć, ćwiczyć ćwiczyć... jak mój wraca to wasze też będą ; )
-
[quote name='smallpati'] No przynajmniej nie narzekasz że nie ma zdjęć tylko gadamy :eviltong::evil_lol:[/quote] ja się nie odzywam i tak, więc nie jest źle:cool1: :evil_lol: