Jump to content
Dogomania

smitek0

Members
  • Posts

    61
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by smitek0

  1. no nigdy nic nie wiadomo....sprawdzę po powrocie:cool1:
  2. zrozumiałe.... szkoda , że akurat wyjeżdżamy na urlop , bo może udałoby mi się coś wypertraktować z mężem, ale trzymam kciuki, takie istotki zaslugują na coś więcej niż kratki...
  3. przykro mi dziewczyny, bo sama bym chciała żeby było inaczej, ale Szedka nie żyje, a cuda się nie zdarzają...:shake:, a sunia cudowna, prawie jak nasz rudy pyszczek...
  4. Jak tam sunie? Ruszyło coś? Oj , żeby szybko stamtąd uciekły:roll:
  5. dołączam się : leć do weta:) nam tylko przez jakieś moje złe przeczucia udało się uratować naszą sunię. Bo była dziwnie osowiała, ( ale , że jest istotką bardzo humorzastą............) i reagowała jakoś inaczej, dla pewności poszliśmy do weta. A tu się okazało , że to ropomacicze w mega stadium i na drugi dzień była już na stole operacyjnym. Tylko dzięki temu jest wciąż z nami i wciąż możemy znosić Jej humory:):multi:
  6. po raz kolejny zapłakaliśmy nad Tobą i pewnie nie po po raz ostatni
  7. To były nasze wakacje...................... to były Szedkowe Wakacje, na zawsze zostaną w naszej pamięci własnie jako Szedkowe...................
  8. Kochani! Strasznie Was przepraszam , że tak długo nie dawałam żadnych informacji o naszej kochanej Szedce, ale życie po raz kolejny okazało się zbyt brutalne, żeby można był ot tak sobie o tym napisać. Znów nie mogę powstrzymać łkania, pisząc Wam o tym, że nasza Kochana Szeda zapłaciła za wolność swoim psim życiem ginąc pod kołami rozpędzonego samochodu w nocy z 15 na 16 lipca, w ostatni dzień naszych wspólnych wakacji. Cały czas nie możemy pogodzić się z tym , że nasz kochany rudzielec nas opuścił, że nie zobaczymy tych cudownych orzechowych oczu i nie usłyszymy tego Szedkowego pyskowania, że nie pociągnie juz roweru z tymi swoimi podskokami w miejscu, i że nie machnie głowa na resztę stada z wyrzutem " chodźcie szybciej , biegamy!!!!", i że nie wskoczy do nas do łózka i z oburzeniem na cały świat z niego nie zejdzie, i nie możemy pogodzić się z tym , że mogliśmy przeżyć jeszcze tyle pięknych lat , a nie było nam dane............. Żegnaj nasza psino z białymi rzęsami, żegnaj i biegaj gdzieś w zaprzęgu szczęśliwa i uśmiechnięta. My wierzymy , że gdzieś kiedyś na swojej drodze spotkamy czekoladową hasicę z brązowymi oczami , z diabełkami w oczach i tym czymś , co spowoduje , ze pokochamy ją od pierwszego wejrzenia , tak jak pokochaliśmy Ciebie. I jedno wiedz........Na pewno będzie miała na imię SZEDA [*]
×
×
  • Create New...