smitek0
Members-
Posts
61 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by smitek0
-
Sunia HUSKY 2-3 lata rozpacza w schronisku w Żyrardowie. MA DOM
smitek0 replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
no nigdy nic nie wiadomo....sprawdzę po powrocie:cool1: -
Sunia HUSKY 2-3 lata rozpacza w schronisku w Żyrardowie. MA DOM
smitek0 replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
zrozumiałe.... szkoda , że akurat wyjeżdżamy na urlop , bo może udałoby mi się coś wypertraktować z mężem, ale trzymam kciuki, takie istotki zaslugują na coś więcej niż kratki... -
Sunia HUSKY 2-3 lata rozpacza w schronisku w Żyrardowie. MA DOM
smitek0 replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
przykro mi dziewczyny, bo sama bym chciała żeby było inaczej, ale Szedka nie żyje, a cuda się nie zdarzają...:shake:, a sunia cudowna, prawie jak nasz rudy pyszczek... -
dołączam się : leć do weta:) nam tylko przez jakieś moje złe przeczucia udało się uratować naszą sunię. Bo była dziwnie osowiała, ( ale , że jest istotką bardzo humorzastą............) i reagowała jakoś inaczej, dla pewności poszliśmy do weta. A tu się okazało , że to ropomacicze w mega stadium i na drugi dzień była już na stole operacyjnym. Tylko dzięki temu jest wciąż z nami i wciąż możemy znosić Jej humory:):multi:
-
Kochani! Strasznie Was przepraszam , że tak długo nie dawałam żadnych informacji o naszej kochanej Szedce, ale życie po raz kolejny okazało się zbyt brutalne, żeby można był ot tak sobie o tym napisać. Znów nie mogę powstrzymać łkania, pisząc Wam o tym, że nasza Kochana Szeda zapłaciła za wolność swoim psim życiem ginąc pod kołami rozpędzonego samochodu w nocy z 15 na 16 lipca, w ostatni dzień naszych wspólnych wakacji. Cały czas nie możemy pogodzić się z tym , że nasz kochany rudzielec nas opuścił, że nie zobaczymy tych cudownych orzechowych oczu i nie usłyszymy tego Szedkowego pyskowania, że nie pociągnie juz roweru z tymi swoimi podskokami w miejscu, i że nie machnie głowa na resztę stada z wyrzutem " chodźcie szybciej , biegamy!!!!", i że nie wskoczy do nas do łózka i z oburzeniem na cały świat z niego nie zejdzie, i nie możemy pogodzić się z tym , że mogliśmy przeżyć jeszcze tyle pięknych lat , a nie było nam dane............. Żegnaj nasza psino z białymi rzęsami, żegnaj i biegaj gdzieś w zaprzęgu szczęśliwa i uśmiechnięta. My wierzymy , że gdzieś kiedyś na swojej drodze spotkamy czekoladową hasicę z brązowymi oczami , z diabełkami w oczach i tym czymś , co spowoduje , ze pokochamy ją od pierwszego wejrzenia , tak jak pokochaliśmy Ciebie. I jedno wiedz........Na pewno będzie miała na imię SZEDA [*]