hehe , ja mojego pieknego tez w ten sam sposób "temperamentnego" uczyłam tak,że na początku w godzinach i terenach-zdala od psiakow,towarzyszyła mi młodsza siostra,która trzymała go na smyczy,a na drugiej do roweru był podpiety,na początku wyrywał sie do przodu i chciał ciągnąć wiec wtedy siostra go hamowała na tej drugiej smyczy by mnie nie wywalic...przez cały czas mowiłam mu komende "rower" żeby nie wychylał sie za daleko od roweru .Sprawa była o tyle trudna że pierw go uczyłam ciągniecia roweru a potem biegania przy nim:razz: Za jakims 3 wyjsciem zakumał o co chodzi....co oczywiscie nie znaczy ze jak zobaczy jakiegos kuszącego psiaka to za nim nie pociągnie:angryy: Ale tez jeszcze młody...
Nie mam pojęcia czy w zoologicznym któryms to znajdziesz...u mnie nic takiego nie ma...możesz z netu zamówić, lub samemu zrobić-taniej wyjdzie:cool3: