Przepraszam że wczoraj tak ,,uciekłam" , ale net mi sie zawiesza :placz: , dziś o 4.00 prubowałam wejść i sie nieudało :placz: .
A co do pieska to jak wruciliśmy znim do domu to on odrazu poszedł spać :-( . Dopiero w nocy sie ożywił, biegał, skakał, bił sie z wszystkim co staneło mu na drodze :D . Najpierw zbudził mnie o 3.30 siedziałam z nim do 4.10 potem o 7.45 to już mi sie nie opłaca wracać spać :) . A on teraz sobie zasnoł :cool1: . Chętnie bym teraz zamieściła jakieś fotki ale aparacik jest u rodziców w pokoju, zostawiłam go tam wieczorem :roll: . A ten mały urwis je za kilku! Bez przerwy by pił mleko! :shake: A na imie ma Misiu :multi: juz pomału reaguje ! :multi: Załatwia sie tez za kilku :shake: . Obiecuje duzoo fot :diabloti: .