Ja wczoraj szłam sobie z Misiem na rękach (na całe szczescie) przez główny gdansk i nagle z 20 metrów dalej odemnie zwnowu stoji jakas kolonia (dzieci około 8 lat) i jak sie zuciły biegiem do mnie mysliałam ze mi misia wyrwa z reki i sie wnerwiłam i mowie: -uwazajcie ten piesek ma robaki!!- ale uciekały gdzie pieprz rosinie :lol: hehe :evil_lol: