Myślę, że sunia sama jest najlepszą reklamą rasy. To nie jest zdjęcie reklamowe, tylko sesja zdjęciowa miesięcznika. Nasza bohaterka znalazła się tam tylko dzięki sobie :) Większosc czasu spedza w miejscu, do ktorego przychodzi sporo stylistow czy tez slawnych ludzi. Ona reaguje jak klasyczny morderczy pitbull (zalizać, zamerdac na śmierc:) tak tez zyskuje sympatie ludzi, ktorzy czesto nie spotkali sie z ta rasą wczesniej. Koncepcje tego zdjecia zawdzieczamy doskonałej stylistce Avanti - Basi Mielniczuk - która to najpierw poznała psiaka, a potem zaprosiła ją do zdjęcia.
Skupienie psa jest dowodem na przywiązanie bullowatych - stałem za fotografem i wystarczyło zawołać psa, który to wpatrywał sie w swojego pana.
Pozdrawiam,
Jakub