Jump to content
Dogomania

Magda 007

Members
  • Posts

    124
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magda 007

  1. Sunię znalazłam w lasku,mamusia wydawała mi sie psem sredniej wielkości,ale ze stresu moglam żle ocenić.Myślę zresztą,że gdyby matka była dużym psem,to by nie uciekła,tylko broniłaby dziecka.Mała zaszyła się w norze,na każdą próbę złapania klapała zębami.Złapałam psiaka w polar i zabrałam do domu.Po drodze piesek zwymiotowal śmierdzącą surowa watrobą-ohyda.Przy okazji żyganka zauważylam że z oczu i nosa pieska leje się ropa i że psina ma jakies strupy kolo nosa.Wobec tego wpuścilam tylko mojego własnego psa do domu,chwyciłam kurtke i pieniadze i pojechałam do weterynarza.W aucie piesek jeszcze raz smrodliwie zwymiotował.Dobrze że do polara a nie na tapicerkę.U lekarza piesek został zbadany,okazało sie ze to sunia ok 2,5 miesiąca,z prawidłową temperaturą,nieco tkliwym brzuszkiem i mocno śmierdząca.W związku z wyciekiem ropnym psinka dostała antybiotyk,a w związku ze smrodkiem i ubabraniem w wydalinach kąpiel.Po wykąpaniu pieska okazało sie ze psina ma na sobie kupę kleszczy,które wyciągałyśmy razem z wetką.Po dokładniejszych oględzinach okazało sie ze piesek ma wgniecioną kość podniebienną (jest dziura do zatoki szczekowej) i wyrażną linię złamania szczęki biegnącą w lewo.Pod lewym okiem jest dziura do zatoki od kła (psa? lisa?)Zostały wyciągnięte kawalki kości-te które dały się usunąć,a rana przepłukana metronidazolem.Psina zostala w szpitalu.dziś byłam ją zobaczyć,jak mnie zobaczyła to schowała sie w najdalszy kąt klatki.Ona jest zupełnie dzika. Od wetki dowiedziałam sie że psina ma biegunke i nadal wymiotuje.Niestety nie było jak dowiedzieć sie czegoś więcej gdyz była kupa pacjentow i straszny mlyn.spróbuję się dowiedzieć czegos jutro rano,jak będe szła do pracy. A teraz coś o samej suni-jest śliczna (jak kazdy szczenior) czarna,podpalana,ma dosyć grube łapki.Jest zupełnie dzika,klapie zębami ze strachu.Szukamy dla niej domu tymczasowego ,w ktorym sunia mogłaby się socjalizować.Jeżeli sunia wyzdrowieje,a tymczas się nie znajdzie sunia pojedzie do schroniska.Ja niestety nie moge jej ani zatrzymać ani przetrzymać. Około wtorku powinny być zdjęcia suni.Wetka,która ja przyjmowała obiecala ze zrobi i wyśle mi mailem a wtedy poprosimy ciocię Floride o ich wstawienie.
  2. Jak go widziałam wczoraj,to na sterroryzowanego nie wyglądał.
  3. Odwiedzają i podziwiają przystojniaka
  4. A jak to wygląda w przypadku znalezienia psa chorego?Pies biegał od kilku tygodni po osiedlu samopas.2 tygodnie temu sąsiad znalazł go ciężko chorego(zdychającego)pod płotem na placu zabaw.Pies spędził tydzień w lecznicy(na mój koszt) i od tygodnia przebywa u mnie w domu.Dziś dowiedziałam się że pies ma właściciela,ale nie był przez niego zbyt dobrze traktowany-błąkał sie po osiedlu,był dokarmiany przez mieszkańców.Nadmieniam,ze rozwiesiłam na osiedlu ogloszenia o znalezieniu psa,oraz puscilam ogłoszenia w Gazecie Wyborczej i nikt na nie nie odpwiedzial.Czy w przypadku zgłoszenia się wlaściciela mam prawo uzaleznić wydanie psa od zwrotu kosztów leczenia i obecnie wyzywienia psa przez okres pobytu u mnie?Osobiście nie bardzo mam ochote wydawac psa komuś,kto go nie pilnowal i pozwolił,zeby pies gdzies zdychal pod płotem.Dziwnym trafem nie zauważyłam tez na osiedlu żadnych ogłoszen o zaginionym psie.Do jutra musze podjąć decyzje czy iść tych ludzi szukać i rozmawiać z nimi osobiście (troche się boję),czy tylko rozwiesić w tamtej okolicy nowe ogłoszenia i czekac co będzie.
  5. Proszę sprawdżcie dokładnie ten domek w Katowicach,żeby nie wyszedł z tego jakis czarny kwiatek jak ten z wątku Kabo [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108609[/url]
  6. Czy coś wiadomo w sprawie suni?
  7. Ale frajda,same laski.Tylko on już biedny możliwości nie ma:evil_lol:
  8. Rozmawiałam w sprawie bernardynki i Leszka z kolezanką.Ewentualni chętni mają dom z ogródkiem,ale pies ,jezeli wezmą ma być mały.Jak będę coś bliżej wiedziała to dam znać.
  9. Widziałam dziś Farciarza na schroniskowej stronie znalazły dom.Czy ktos wie gdzie poszedł?
  10. Karmelku,co u ciebie?Czy wszyscy o tobie zapomnieli?
  11. Mogę dołożyć 50 zł na płatny tymczas.Kiedy i na jakie konto wpłacać pieniążki?
  12. To że nużeńca nie znaleziono w zeskrobinach nie oznacza że nie ma go w skórze.Po prostu mógł się nie znależć w polu rażenia-skrobania.Znalezienie nużeńca potwierdza rozpoznanie,nie znalezienie nie może go wykluczyć.Obejrzyj Szczotce całą głowę,przy nużycy sierść często lubi wypadać w okolicach oczu (okulary).Ponadto łyse placki mogą być wynikiem grzybicy-co niestety jest bardzo upierdliwe do leczenia.Sierść może też wypadać przy niedoczynności tarczycy,ale chyba raczej równomiernie a nie plackami.No i byłyby też inne objawy,chociaz to akurat zależy od zaawansowania choroby.Zresztą TSH zawsze jej zdążysz oznaczyć jak sie nie znajdzie inna przyczyna.I jeszcze jedno.Moja Szczotka miała kiedyś łysy placek na szyi.Cudowałam,biegalam po doktorach,pobieraliśmy wyskrobiny i nic.Skóra w tym miejscu była normalnej barwy,bez wyprysków i zaczerwienienia,tyle tylko że cieńsza niż gdzie indziej.W końcu pogodziłam się z tym,że psica będzie łysa na szyi.Jakiś czas potem zmieniłam jej jedzenie (z zupełnie innej przyczyny),zamiast kurczaka zaczęłam jej dawać surową wołowinę.Sierść się poprawiła,łyse zarosło i juz 3 lata nie wraca.Okazało się ze psica jest uczulona na kurze białko.Z tego morał jest taki,że niezaleznie od podjętego leczenia przeciwpasożytniczego mozesz psu zmienić sposób odżywiania.Skonsultuj to zresztą z weterynarzem.Pozdrawiamy i życzymy zdrowia.
  13. Szczotka dziękuje Imienniczce za pozdrowienia.Ze zdjęciami to raczej kłopot będzie,bo myśmy są matołki komputerowe.Chyba że mój inteligentny (komputerowo)bratanek nam pomoże (oczywiscie jeżeli łaskawca zechce znależć czas dla starej ciotki) Zyczymy Szczoteczce zdrowia i czekamy na dalsze raporty odnośnie jej uszków.
  14. He he,gratuluję wyboru imienia.Moja małpa jazgata od 4 lat nosi to imię (chociaż właściwie powinna nazywać się Odkurzacz) i nie spotkała jeszcze swojej imienniczki.No to teraz ma i to wziętą z tego samego sierocińca.Szczotka pozdrawia Szczotkę.I niech sie Szczotka intensywnie kuruje,bo nużyca to ohydna choroba.Zyczymy zdrowia!
  15. A może by Karmelowi jakies szkolenie zorganizować?W Gliwicach Jacek Gałuszka prowadzi program Lira-szkoli psy z tamtejszego schroniska,tym samym zwiększając ich szansę na adopcje.Podaję adres jego strony internetowej: www.wesolalapka.pl .Gdyby zechciał sie podjąć szkolenia Karmela?Można by się zastanowić jak to zorganizować.(i czy w ogóle da się to zrobić)Może czytają ten wątek jacyś dogomaniacy z Gliwic?
  16. Mam trochę cienkiego polaru.Jeżeli przydałby się jako materiał na kubrak lub jako spód do kubraka to służę.
  17. Mam 2 stare polary,może z nich można uszyć kubrak dla Karmelka? Zaprzyjażniony amstaf chodzi w kubraku zrobionym z kurtki z ciuchów na wagę.Pani obcięła rękawy ,przeszyła guziki i doszyła klamerkę i pies nie marznie. Florida_blue jeżeli jesteś nadal zainteresowana wzorami psich kubraków,to służę kubrakami mojej psiny-tylko wykroje trzeba będzie powiększyć.Zresztą wysłałam Ci SMS-a,jeśli chcesz skorzystać to odpisz lub oddzwoń.
  18. Pięknie,piesio został odżywiony,to i morfologia się unormowała.Wolontariusze,możecie być dumni z siebie no i oczywiście z Karmelka.Należałoby jeszcze skontrolować enzymy wątrobowe ale podejrzewam że też powinny się normować.Karmelku,tyj i zachowuj się przyzwoicie,żebyś jak najszybciej znalazł własny domek
  19. Szkoda że nie wiedziałam o występach publicznych Karmelka.Poszłabym mu pokibicować.
  20. Anemia,mikrocytoza i uszkodzenie wątroby są najprawdopodobniej konsekwencją przewlekłego niedożywienia,co zresztą potwierdza wygląd psa.Niepokojaca jest równiez podwyzszona leukocytoza (liczba białych krwinek) mogaca świadczyć o infekcji.Podobno pies ma jakieś zmiany skórne-czy był pobierany wymaz i wykonany antybiogram?Ewentualnie trzeba szukać infekcji gdzie indziej-układ pokarmowy,moczowy,oddechowy itp.Dobrze by było zrobić rozmaz krwi obwodowej,a także skontrolować cukier (wynik nieco przekraczajacy normę) i zrobić badanie ogólne moczu celem wykluczenia lub potwierdzenia cukrzycy (podobno pies dużo sika-czy też dużo pije?) oraz infekcji w drogach moczowych.Dobre laboratorium mają w Zwierzyńcu na Wałach Dwernickiego-sama tam chodzę z moim psem. W kazdym razie pies musi być dobrze odzywiany,najlepiej chudym mięsem z ryżem,powinien jeść czesto małe objętościowo posiłki (nawet do 5 posiłków dziennie),zeby nie przeciążać nadmienie przewodu pokarmowego.Nie sądzę żeby dało sie to zrealizować w warunkach schroniskowych.Karmelkowi potrzeba domu i to bardzo porzadnego,gdzie będzie można mu poswięcić duzo czasu a także niestety pieniędzy.Trudno będzie... Jeżeli potrzeba jakiejś pomocy np sfinansowania części badań czy leczenia proszę o podanie jakiegoś kontaktu (prywatny post lub przez schronisko?0
×
×
  • Create New...