-
Posts
8312 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by toyota
-
Wczoraj dowiedziałam się, że mieszkająca po sąsiedzku pani jest zainteresowana adopcją Moli, ale chciałabym najpierw z nią porozmawiać.
-
Joszka ma cudowny dom u obiezyswiat75 :)))) !!!
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Polecam poczytać, mi szczena opadła: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244231-©©©-Te-sunie-złamały-nam-serca-Obiecalismy-im-dom-POMOŻECIE-!-Bunia-i-Funia-©©©/page7[/URL] Chodzi o były DT Joszki. -
Wiosno, oczywiście, że bardzo bym chciała, żeby "pudelek" trafił do Ciebie. Niestety jednak nie mamy tego transportu do Warszawy, niestety nie w ten weekend i w następny też nie :placz:.
-
Powiem Ci szczerze, że ja go nie kojarzę sprzed strzyżenia. Fryzjerka strzygła psy na miejscu w schronisku, przez 2 dni -kilkanaście psów i nie było mnie wtedy. Możemy to ustalić po numerze z całą pewnością. Porównując zdjęcia, to całkiem możliwe, że to ten sam psiak.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
toyota replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Drogie ciocie, czy pamiętacie Ludwika XVI ? Wreszcie wyszedł ze schroniska i trafił pod skrzydła Stowarzyszenia 4 Dogs. Jest w BDT, ale okazało się, że jest starszy niż oceniono w schronisku i ma minimum 8 lat i problemy z sercem. Bardzo proszę Ludwikofanów o wsparcie, bo Ludwik bardzo kiepsko stoi finansowo:(: Wpłaty zatytułowane [SIZE=4][B]"Ludwik". [/B] [/SIZE] [B] [SIZE=4] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lok 42a 03-772 Warszawa[/SIZE][/B] Nr konta: [SIZE=5][B]47 2030 0045 1110 0000 0255 4530[/B][/SIZE] swift GOPZPLPW IBAN -PL47 2030 0045 1110 0000 0255 4530 Paypall - [EMAIL="ludwa@tlen.pl"][COLOR=#4444ff]ludwa@tlen.pl[/COLOR][/EMAIL] Zapraszam też na wątek Ludwiczka: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234776-Ludwik-XVI-w-BDT-Potrzebne-wsparcie-na-weta-ma-chore-serce-(-!?p=21140556#post21140556[/URL] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/8636/vca9.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/7135/92a6.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/479/08x6.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/408/pady.jpg[/IMG] [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/8186/tlmn.jpg[/IMG] I proszę o uzupełnienie informacji na jamniczych stronach , że jest juz w BDT i ma bezproblemowy charakter, bo wiem, że jamnicze ciocie zamieściły go grzecznościowo ;). Cyt.: "Ludwiczek zachowuje czystość w domu, dogaduje się zarówno z psim jak i kocim towarzystwem. Jest totalnym poczciwiną schroniskowym, wykazuje ogromną wdzięczność za to, że jest w domu, za to, że ktoś pogłaszcze, za to, że ktoś zwróci na niego uwagę. Bardzo wdzięczny pies !" -
W żadnym wypadku ;). Zawsze zaglądam z nadzieją na jakieś fajne wieści :).
-
Załóż Asiu, może będzie miał jednak szczęście :(.
-
Ludwik XVI w BDT. Potrzebne wsparcie na weta- ma chore serce :( !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ludwik jest starszy niż myślałam, ma przynajmniej 8 lat i do tego kłopoty z serduszkiem :(. Ma bardzo zakamienione zęby, ale usunięcie kamienia nie jest możliwe, najpierw trzeba zrobić mu badania serca. Na Ludwika nie wpłynęła ani złotówka :placz:. Jeśli ktokolwiek mógłby pomóc i wesprzeć go jakimś grosikiem albo bazarkiem to bardzo proszę ! Pomoc finansowa jest ogromnie potrzebna. Kopiuję wieści z pierwszej ręki z fb: "Ludwik wczoraj był u weterynarza, zaraz po przyjeździe. Okazuje się starszy min. 8 lat, do tego coś z sercem nie tak. Potrzebne będą dalsze badania, EKG, krew itd. Zęby w fatalnym stanie- powinny być oczyszczone. Ale najpierw trzeba dowiedzieć się co z serduszkiem. [B] LUDWIKOFANI! PROSIMY O WSPARCIE NA DALSZE BADANIA[/B], wczoraj już rachunek 70 zł Bardzo prosimy o wsparcie na badania Ludwika, niestety na jego konto nie wpłynął ani grosik - stan na piątek. Kochani, każda nawet najmniejsza kwota dla Ludwika ma kolosalne znaczenie. Potrzebna będzie też karma, drobna (ze względu na ząbki), ale dopiero po badaniach zobaczymy jaka bo może będzie konieczna weterynaryjna. " ... Jeżeli ktoś z Was chciałby wesprzeć Ludwika prosimy o wpłaty zatytułowane [SIZE=4][B]"Ludwik". [/B] [/SIZE] [B] [SIZE=4] Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt VIVA! ul. Kawęczyńska 16 lok 42a 03-772 Warszawa[/SIZE][/B] Nr konta: [SIZE=5][B]47 2030 0045 1110 0000 0255 4530[/B][/SIZE] swift GOPZPLPW IBAN -PL47 2030 0045 1110 0000 0255 4530 Paypall - [EMAIL="ludwa@tlen.pl"]ludwa@tlen.pl[/EMAIL] -
Pumba ocalony przed Wojtyszkami i uśpieniem u mnie na BDT
toyota replied to kkasiiiar's topic in Już w nowym domu
Dzięki rambo, że zajrzałeś. Sytuacja Pumby jest naprawdę bardzo nieciekawa. -
[quote name='Marta_Ares']Mam pytanie, czy flexi s (do 12kg), linka nada się dla szczeniaka yorka?? da radę to wyciągnąć :)??[/QUOTE] Nie wiem jak z linką, ale taśmy mój dorosły maltańczyk nie daje rady i musiałam kupić tę maleńką flexi 3 m, chociaż dla mnie wcale nie jest wygodna taka mała rączka. Mam kilka smyczy flexi do 12 kg (wszystkie taśmowe), jednak naprawdę bardzo ciężko było się poruszać maltańczykowi, był duży opór i wyginało mu grzbiet w pałąk. Żaden inny mój pies nie ma tego problemu, ale ważą od 6 kg w górę.
-
Jeszcze siedzi odizolowany w klatce. Jak się zagoi, to wróci z powrotem do boksu. Ma duże szanse, że go zagryzą psy, bo jakoś się na niego uwzięły i ciągle go atakują. Nie jest zadziorny, wręcz przeciwnie, taka ofiara losu. Niestety, wszystkim nie pomożemy. Od razu napiszę, że nie ma szans na oddzielenie, w schronisku jest przepełnienie i w boksach jest po 7 psów (takich małych).
-
Ludwik XVI w BDT. Potrzebne wsparcie na weta- ma chore serce :( !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Ludwiś wczoraj pojechał :multi:. Dotarł do Wraszawy ok. 11 w nocy, więc nie wiem czy jest już w DT czy może przejściowo w hoteliku. W każdym razie cieszył się ogromnie po wyjściu na spacer z kojca :). -
Ludwik XVI w BDT. Potrzebne wsparcie na weta- ma chore serce :( !
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Trzymamy kciuki- Ludwiś wychodzi w sobotę ze schroniska i jedzie darmowym transportem do Warszawy :). -
Poznajecie ? Na szczęście już archiwalne. Tak Dżamal spędzał czas całymi dniami: [IMG]http://imageshack.us/a/img22/2914/83549964.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img26/7002/64814842.jpg[/IMG]
-
Psiaka na pewno by się zrzekli i oddali, tylko co z nim zrobić :(.
-
Rozpieściliście pieska. Yorki to są psy jak każde inne (poza ich słodką fizjonomią ;) ), wymagają takiego samego wychowania i konsekwencji jak każdy inny pies. Inna sprawa, że są małe, więc ludzie do pewnego czasu na wszystko im pozwalają, bo nie jest to tak uciążliwe, jak wchodzą im na głowę. Ale do czasu, aż staje się to nie do wytrzymania. Obsikane mieszkania, nawet łóżka itp. problemy. Zgadzam się z poprzedniczkami. Tutaj wątek labradora, który też miał wychowywać się sam, bo przecież labradory to takie posłuszne psy, które " rodzą" się już ratownikami, przewodnikami niewidomych, a miłość do dzieci wyssały z mlekiem matki :roll:. MIT ! Pozczytaj sobie ku przestrodze: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/244372-Labrador-do-eutanazji-(-Już-w-BDT-w-Mysłowicach[/URL] Karin w swoim domu, w którym się wychowywął od szczeniaka był do eutanazji ze względu na warczenie na dzieci (14 i 8 lat), nie tolerował też innych psów żadnej płci. Teraz przebywa w DT (w mieszkaniu w bloku) z suką labradora i ludzie sobie doskonale z nim radzą, chociaż początkowo zakładali mu kaganiec ze względu na bezpieczeństwo ich suczki. Nie ma co do tego wątpliwości - tego psa "zepsuli" pierwsi właściciele i głupi szkoleniowiec. Wy też niestety "zepsuliście" swojego pieska. Wyobraź sobie sytuację, że yorczka zleje Ci się w mieszkaniu, a labek po niej poprawi. Psy często się naśladują, zwłaszcza dorosły pies jest "przewodnikiem" dla szczeniaka. Moim zdaniem powinnaś trochę poczytać o szkoleniu pozytywnym, trochę ogarnąć własnego pieska, a potem pomyśleć o drugim ;).
-
Najbardziej mnie przeraża, że schronisko "wciśnie" tego psiaka z powrotem do właścicieli. Taka jest procedura. Co go tam czeka ? Nie będzie leczony, zapewne i tak się go pozbędą. To nie jest prawda, że nie można uśpić starego psa bezpodstawnie. To jest tajemnica poliszynela, że są weci, którzy nie odmówią. Tym bardziej, że nie jest to młody pies i właściciel nie chce go leczyć.
-
Łatek prosi o pomoc w spłacie długu - 30 zł :((((
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kto by się po nim tego spodziewał :roll:. Taka pierdoła z niego była. -
Cudny domek. Państwo ją niuniają jak córeczkę ;).
-
Cudna i delikatna Śnieżynka- Perełka ma już swoją rodzinę :).
toyota replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia od Perełki - jak ja lubię takie maile dostawać :): [IMG]http://imageshack.us/a/img689/3889/jty6.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img542/8047/95ou.jpg[/IMG] -
Nie pomyślałam o tych muchach ! Siedzi w klatce kennelowej pod wiatą, bo w izolatce nie ma miejsca. Rzeczywiście w takiej temperaturze to całkiem prawdopodobne, że muchy się zalęgną. Chyba, że antybiotyk przeciwdziała temu, bo coś dostaje w iniekcji. Nieciekawa sytuacja z tym kotem, nie potrafię nic doradzić :roll:. Słabo mi to wychodzi z własnym kotem i jest izolowany od psów.
-
A poniżej ten pogryziony, jakbyś ciocia zmiękła ;). A może ktoś inny się zdecyduje mu pomóc ... [IMG]http://imageshack.us/a/img842/3176/5gwn.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img545/2658/di24.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img32/3042/bxx0.jpg[/IMG] Tych dziurek ma sporo na całym ciele i jest bardzo obolały. Piesek jest po strzyżeniu, ale tym razem pani fryzjerka sama odwiedziła schronisko i "zrobiła" kilka psiaków na raz. Nie mam zdjęć z tego przedsięwzięcia, bo nie mogę robić na terenie schroniska.
-
Naprawdę niesamowity domek ! Przyznaję, że byłam trochę sceptycznie nastawiona, bo bałam się , że będzie tak jak za pierwszym razem, kiedy panie po "oględzinach" Dżamala wcale się nie odezwały i w sumie widac było, że wcale im się nie spodobał. A tu tacy wspaniali ludzie, którym nie przeszkadzały drobiazgi typu złamany kieł, brązowa broda, czy wiek. Naprawdę szacun ! Zawsze jakoś mam szczęście do tych "warszawskich" domków ;).