-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
[B]Klaudus__[/B] Trtojka jest spora, ale nie ogromna ;) , wez pod uwagę ze ja mam te 165 wzrostu raptem :oops: (to z czerwonymi butami ) a masz szanse sie dowiedziec jak Trojka zachowywała sie w doomu ? czy np niszczyła po wyjsciu, czy utrzymywała czystośc ? A Trojka dzis przeszła samą siebie :roll: ..nie dosc ze dostałam łapa w twarz (aua ... _ ) to jeszcze na ręce sie wpakowała :lol: :evil_lol::loveu: to jest mądra sunia , i ktos będzie miał wiele radości z Niej :loveu:
-
Połamańcy skazańcy: pr.pekinczyk i pr. ratlerek - maja DOMy
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']oszzz cholera.... jakie Ty tu straszne rzeczy wypisujesz :( amputacja??? cholera :([/quote] ano niestety , ja zauwzyłam na oko ze ta łapa jest o wiele za chuda , jak zanik mięsni będzie postępował dalej , to wyjścia raczej nie będzie . ja spróbuje jezdzic po pracy do tej dwójki , ale niewiem czy mnie wpuszczac będą :shake: ( byłabym ok 17 tam ) - bo jedyna sznasa to częste dspacery zeby Grzanek w koncu zaczął uzawac tej łapy ideałem byłby DT ... Aska jakbys miałą czas banner im zrobic - prosze bo ja dzis nie dam rady .. z napisem niewiem jakim byle było tez ze pilnie DT potrzebny -
Ma dom Kraków Rózia niezauwazana babcia ze schronu
agamika replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[B]BABCIA ?![/B] :-o:crazyeye: Ona jest pełna energii :evil_lol: .. hasa pośniegu jak młodziak , Patii chyba ciezko było uchwycić Rózię błyskawicę :eviltong: i broniła mnie przed Apollem , Yetim i innymi wieeeeeelkimi psami z odwagą lwa :evil_lol: Baaaaaaaaaaaaardzo za to nie chce zostawac w boksie sama , zrobiła dzis awanture , i jak zamykałam boks to ząbkami próbowała mi dłon przytrzymać :-( zebym nie odchodziła :shake: -
To w swięta jest najgorzej z wewn miejscami , ale juz po Sylwestrze jest :) zreszta jakby nie było w budynku to maluszek poszedłby awaryjnie do duzej kennelki do domku dla gości ;) :loveu: Ale powiem wam ze teraz sie nim zachwycacie .. a jak sie go pozna na zywo, to ju zsie przoeadło na amen ... on jest tak rozczulająco uroczy ..., jak magnesik mały ... :loveu::loveu::loveu: cudo nie pies ... gargulinek kolejny :diabloti: (PS. Jagaaaaaaa..ja na te skrzydła czekam :evil_lol: )
-
:loveu:a Grot juz wcale nieśmiało nie prosi o uwagę , tylko drze sie na cały budynek ..." ejjj ,mała choc not u do mnie, JA ide na spacer teraz ... " to jest porządne fajne psisko co prawda dzis na spacer znowu inna ciotka mi go porwała :placz:, ale "mamy"w hotelu teraz takie zatrzesienie bid ze sie trzeba nimi dzielić ...:placz: ale i tak se go wygłaskałam :p dostaje gotowane jedzonko :loveu: i wciąga jak odkurzacz :evil_lol:
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-chcialem-byc-tylko-szczesliwy-teraz-pomozcie-mi-przezyc-130637/"][IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/kacperek/bannerdsc_2.jpg[/IMG][/URL] lub [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-chcialem-byc-tylko-szczesliwy-teraz-pomozcie-mi-przezyc-130637/"][IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/kacperek/bannerdsc_1.jpg[/IMG][/URL] na szybciutko tak trochu , bez weny na napis :shake:
-
Jego cały świat, to była ciemna ciasna szopa- Kraków
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
co do gotowości do adopcji, to i tak i nie ... na smyczy w dalszym ciągu nie chodzi,a przez to ze zrobiło się zimno i poszedł do ciepłej budy, to mam trochę utrudnione warunki nauki on mógłbny pujśc, ale w tym momencie do tylkobardzo odpowiedzialnej osoby umiejącej postępowac z psami, doswiadczonej i w pełni swiadomej, ze przed małymn jeszcze duzo pracy a tak w ogóle to ostatnio mnie wkurza :mad:.. jak ide do boksu to obszczejkuje, cieszy się itd , ale jak tylko wejde do kojca to juz tylko filuje czy nie mam smyczy i czy nie czas sie schowac do budy ... w sumie duzym problem u niego jest jego duza inteligencja :diabloti: , trochu za duza.. cięzko go podejśc ... jak sie zrobi cieplej to pujdzie do kojca z buda mniej warowną :lol: ... to mysle ze wrócimy do małych ktroczków na przód.. na razoie niestety trochu stoimy w miejscu -
Połamańcy skazańcy: pr.pekinczyk i pr. ratlerek - maja DOMy
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
kurcze z łapką Grzanka jest gorzej niz myślałam:placz: zanik mięśni może doprowadzić do konieczności amputacji :shake: ma co dziennie masaż , ale to za mało , a więcej w schronisku nie da rady :-( [QUOTE]Potrzebny dom tymczasowy, nie ma co ...[/QUOTE] tylko skąd wytrzasnąć ... karusiap nie miała gdzie szczeniaków wcisnąć, a co dopiero dorosły psiak wymagający opieki :shake: [QUOTE] Wiadomo coś, czy one razem trafiły do schroniska? [/QUOTE] nie pytałam , ale raczej nie , Bombelka złamanie wcześniejsze. -
super ze sunia dotarła bez żadnych niespodzianek po drodze :)
-
Owczarek Misiek z Buku - ma wreszcie własny dom.
agamika replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.owczarek.pl/FORUM/forum_posts.asp?TID=14819"]WATEK NA OWCZARKU PL[/URL] CHYBA UZ MIAŁĄ,ALE NOWY NIE ZASZKODZUI ? :oops: mogłabympoprosić o dane kontaktowe ?? opis chraktery jutro dodam ten z piewrszej strony jesli jest aktualny ? -
Forum Owczarek.pl: Iwan-niewygodna pozostałość po zlikwidowanej firme ASTA JA NIE ZNAM tWOICH NAMIARÓW :shake::oops: wiec nie wrzuce na watek ich juz dzis kurcze tylko ze on ma 8 lat juz ... tak patrząc on ma obniżony tył , stawy mogą zacząć mu sie juz dawać powoli we znaki :-(...zeby przez totylko nie wyl.dowałznowu w schronisku, tzn chodzi mi o to zeby uwazac kto go ewezmie na stróza ewentualnie :oops::oops::oops:
-
http://www.dogomania.pl/forum/f28/polamancy-skazancy-z-jednej-celi-prawie-pekinczyk-prawie-ratlerek-prosimy-o-oglo-130750/#post11721061
-
Połamańcy skazańcy: pr.pekinczyk i pr. ratlerek - maja DOMy
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Bombelek [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9166.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9162.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9164.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9156.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9155.jpg[/IMG] -
Połamańcy skazańcy: pr.pekinczyk i pr. ratlerek - maja DOMy
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
wiecje[B] Grzanka [/B] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9195.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9185.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9183.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9180.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9172.jpg[/IMG] -
Jakieś trzy tygodnie temu pierwszy raz ta parkę ujrzałam ... spytałam jak zwykle czy coś na szpitaliku potrzebuje spacerku , no i skierowano mnie do nr 10 .. otwieram .. a tam dwie pchły w big kołnierzach sie przepychają :evil_lol: który pierwszy sie załapie Bombel (tak pisze na kartce na szpitalu ... ) - prawie ratlerek, młodziutki , śliczny i filuje tylko jakby tu całusa dać :loveu: ... Grzanek - przerośnięty pekińczyk któremu za słabo za szczeniaka przyłożono patelnią w kufę :evil_lol::loveu: ... uwielbia głaskanie , nie tak chętny do całusów jak Bombelek, ale za to świetne miny potrafi robic :lol: Nie wiem na skutek jakich zdarzeń ale oba maluchy mają połamane łapki, i zdrutowane :-( ... Bombelek, ma złamaną przednia łapkę , świetnie juz sobie radzi Grzanek ma tylniła lapę zdrutowaną, niestety ciągle odmawia jej uzywania i mięsnie mu coraz bardziej zanikają ... Niestety w schroniskowych warunkach bedzie im bardzo trudno wrócić do formy :-( ...obaj powinni dośc sporo chodzic, (Grzanek w krótszych sesjach na razie niz bombel ) a przy 600 psach w schronisku nie ma na to czasu Oba psiaki sa urocze bardzo przyjacielskie , bardz bardzo brak im kontaktu z ludźmi bardzo prosze o pomoc w ogłaszaniu, kontakt do mnie 889 628 346 [EMAIL="gryzniakaga@wp.pl"]gryzniakaga@wp.pl[/EMAIL] a teraz maluchy sie pokarzą Grzanek [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9178.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/_100_9168.jpg[/IMG] Bombel [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9158.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9153.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/0_100_9154.jpg[/IMG]
-
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
nie ... ogrzewane są tylko ogólne, a na ogólne amstaffy nie trafiają Arabelka ma porządna ocieplana budę ze słomą , z kubrakiem spróbujemy (maszyna moja przeżyła reaktywacje , wiec poradzę sobie sama na szczęście z tym ) , choc ona go zje raczej niestety :shake::evil_lol::loveu: ..Stella sie sama rozebrała na ten przykład, a kubrak wylądował u niej w budzie schowany :evil_lol: ..natomiast Mamsuke sąsiad rozebrał!!!!!! :angryy::mad: i potargał jej kubrak w strzępy! :placz: l... a ja myslałam ze jej sciagla oipekunka w te ciepłe dni ... tak wiec mamuska tez musi nowy dostac a Bolton jeszcze sie dowie ode mnie co o nim mysle :mad: .... Szczerze to mi to nie wygląda na stawy ... tzn na pewno nie sa to warunki dla niej, powinna być w cieple, ale ona nie tyle ze niechętnie, co po prostu w biudzie zamyka sie w soim swiecie i trzeba ja przywołać z tego swiata ... wczesniej wsama podbiegała jak tylko zobaczła ze ktoś idzie ... [SIZE=1]spróbujemy z nia podejśc do wetów w przyszłym tygodniu, ale to zalezy ile pilniejszej roboty będa mieli [/SIZE],[SIZE=1] dzis było bardzo cięzko załapac wolna chwile iu wetów [/SIZE] -
KRAKÓW-amstafka Arabelka WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁA, MA DOMEK!!!!
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
Arabelcia niema domu niestety i do tego , więskzośc czasu spędza spiąc w budzie, jest bardzo smutna - ... nie zabiega o uwage ludzi, .. dopiero jak sie ją poprosi zeby wyszła, to zwraca uwagę na otoczenie ... i na samym spacerze wraca [B]wesoła [/B]Arabelka ... tylko ze ta wesoła Arabelka , wraca do kojca ... i z powrotem smutnieje :-( i zamyka sie w swoim sennym świecie -
dzis zgodnie z obietnicą wzięłam Dago na spacerek rano mną średnio był zainteresowany :roll: , ale kota na szczęście tez nie spotkaliśmy :cool1:. wróciła do boksu poleciał do miski od razu , ale jak zobaczył ze pusta ( ja go brałam juz po karmieniu porannym ), koniecznie chciał iść z powrotem na spacerek :-( ... strasznie mu te kosteczki wszystkie sterczą .. az strach dotykac zeby sie nie rozsypał
-
ponieważ okazało sie ze mały karusip z łańcucha, jednak nazywa sie Kacperek, a nie kajtek to baaaardzo proszę o pozostawienie małemu od Saby imienia Kajtuś :oops: ...wiem ze oblatane imię ... ale na wsi tak ładnie podlatywał z merdającym ogonkiem , jak sie kajtuś kajtus, kajtus wołało :oops: rano i wieczór trochu siedzaiałam z Nimi i mały zrobił sie bardzo leniwy :diabloti:... bardzo spasował mu kocyk i smakołyczki najlepiej zeby mu pod ząbki podstawiać, a najlepiej to gryźć za niego :evil_lol:... raz podszedłzobaczyc co Saba dostaje, ale ze suche to troche zjadł i poszedłz powrotem sie połozyyć na kocyku :loveu: