-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
z gryzoniami i psami to juz jest tak, ze kontakt powinien byc zawsze kontrolowany z klatka spróbój pokombinowac zeby dac ja wyzej, ja mam 120 na szafce :diabloti: Z mojej 5tki psów najmniejszemu np NIGDY nie pokazę swinki poza kratami ... Dla Reksia poprostu sa obiadem :roll: ...zreszta szczury tez . koljnosc przychodzenia gryzoni i psów była najprzerózniejsza, MIka np wychowała sie z królikiem , świnki jak chodza po ziemi to przy niej sa bezpieczne ewentualnie próbuje je podlizywac - ale juz jak je biore na rece to musze uwazac, bo wtedy ona tez chciałaby sobie wziąść .... . Natosmiat szczury by upolowała :shake: ewidentnie ... potrafi przyprowadzic mojego brata do klatki szczurow i nudzic jak o zarcie ... Psy i swinki nie potrzebuja do szczęscia kontaktów ze sobą i jesli masz 15 tolatka ,to najlepiej nie dpuszczac do kontaktów, jesli sa niepewne reakcje . Dla bedzie bez emocjonalnie, a dla swinek bezstresowo ;) i bezpiecznie . To delikatne stworzenia, a juz były wypadki m.in . na dogo śmierci prośka , bo pies sie do klatki dostał, albo chycił znienacka za kark ... :shake:
-
w schronisku : z zachowania dzikawa, wystraszona, mało wychodzxaca z budy ... [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/picture.php?img=YWRvcHR1al9wc2EvNTYyLzU2Ml8xLmpwZw==&show=full[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/5619/p4272088nm9.jpg[/IMG] w hotelu dla psów : radosna, do ludzi .. róznie .. jednych kocha innych nienawiudzi :roll: .... [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9948/dsc2024jc4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img255.imageshack.us/img255/3973/dsc2025us4.jpg[/IMG][/URL] czeka niestety ciągle na dom
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaden z "moich" podopiecznych nie wrócił do schroniska taka ewentualnośc nie wchodzi w ogóle w rachubę nawet jak wyadoptowujemy psa schroniskowego to zawsze bierzemy pod uwage to ewentualnosc, ze on w najgorszym wypadku wraca do hotelu. schronisko drugi raz = NIGDY DT o Amika jak widać sie nie biją , w schronisku dziczeje , w koncu stanie sie zupełeni nieadopcyjny z oggłoszen tez jak widac cisza - nieustannie ja rozumiem obawy hotelowe, tymbardziej ze nie wiadomo ile czasy Amik spędzi w hotelu i wiem jak jest z deklaracjami . Ale nie ma co z góry przekreslać takiej mozliwości . reksio7. nru konta jeszcze nie ma, na razie anett zbiera informacje ile miesięcznie bedzie na utrzymanie Amika i czy podołamy hotelowi . -
Grzanek to pseudopekinczyk, szpital 10 ( banner u mnie w podpisie ) . Jest tam z Bomblem min 3 tygodnie juz, z tym że Bomblowa łapencja jest uzywana i wyglada o niebo lepiej (ale na spacer moga isc jednoczesnie :evil_lol: ) Grzanek w ma trochu masowaną łapkę, ale za mało , wiadomo ze tam czasu nie mają na wszystko ... Ja bym wolała, zeby ktos specjalnie podjezdzał do Niego (sama tez mam zamiar ) bo on musi duzo chodzic, a P.Małgosia tez ma ograniczony czas , i zajmuje sie kolejnym dzikuskowatym pieskiem, więc nie chciałabym jej dodatkowo obarczac :oops: a ta Pani z Ruczaju to chyba nie ta sama, bo ta nie ma dzieci , jesli sie nie mylę /
-
Grzanek potrzebuje częstych spacerów ... jeśli mięśni nie odbuduje , łapa pójdzie "na straty " może ktos mógłby choc z dwa razy w tygodniu podjechać i wziąć go na spacer ? (jest w schrosniku ) pisze tu bo na wątek mało kto zagląda
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
aaaaaaa ... i wszystko jasne ... a meil był ok ?? bo na wszelki wypadek go wykasowałam :oops::evil_lol: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ziutka']Agamika....piękne allegro :-( Jeśli tylko mogę prosić o jedno...to czy można zmienić telefony kontaktowe i podać tylko i wyłącznie do Luki : 502-156-186[/quote] oki, ja dałam takie jak mi kiedys podano :oops: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:evil_lol: bo ja tam tak cicho o kase proszę ... a nie wiem czy tak wolno cegiełkowego nigdy nie robiłam :shake: :oops: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Owczarek AMIK - wybral smierc - URATUJ GO (548405911) - Aukcje internetowe Allegro nowe . może nie wywalą :diabloti: -
od długiego czasu totalna cisza .... tzn ostatnio odstałam takiego meila [I]"" Witam bardzo serdecznie, mam pytanie gdzie mozna obejrzec KORE ??""[/I] odpowiedziałam i prosiłam o kontakt telefoniczny w razie gdyby sie Pan wybierał do hotelu i po kilku dniach dostałam taką odpowiedz [I]" " Pani Agnieszko prosze uprzejmie o przesłanie mi Pani nr tel Jakos tak sie stalo, ze nie moge znajsc ogloszenia o SARZE. POZDRO."[/I] [B][SIZE=3] ?!?!?!?!?!??!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!??!?!?!?!??! [/SIZE][/B]
-
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm, mi pokazuje ze jest jeszcze 51 minut :lol::evil_lol::lol: a wiecie ze ma obserwatora ?? tylko ze nic z tego nie wynika :-(:shake: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no, chciałam porównać bo cena ta sama :evil_lol: "u wetów", brzmi obiecująco :razz: j moge niestety tylko 15 zł:oops: -
Umierał w schroniskowej budzie-teraz w dt. Za TM
agamika replied to anett's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a co wchodzi w to 450 zl ? :oops: -
Mi się wydaje ze ta Pani bardzo chce tylko sama nie wie co, albo jej sie wydaje ze chce ... w hotelu przecież nie tylko szczeniaki "chciała "ale tez małego od Sabci , huskiego (ludzkiego ) , z kolaka prawdopodobnie tez by zrezygnowała koniec końców :shake: w sumie nie spytałysmy czy Pani juz miała kedys pieska, bo mi sie cos wydaje ze niekoniecznie ... moze jej rodzice mieli ... [url]http://img165.imageshack.us/img165/3962/dsc1390ck2.jpg[/url] :evil_lol: wyglada jak jaskiniowiec tu :evil_lol:
-
[quote name='PATIszon']Cos niebywalego! A nawet ostatnio komus napisalam, ze raczej nie ma szans, zeby doroslemu juz psy stanely uszy, a tu prosze!:crazyeye:[/quote] :evil_lol: bo Odiś to chodzący cud natury :loveu::eviltong: a tak na serio , to zaraz po zabraniu z Krzyczek weci go ocenili na ok 2 lata, ale jak przyjechał do Krakowa ( po wstępnym wzmocnieniu itd ) wyszło ze on ma max ok 12 miesięcy dopiero :loveu:, tak więc organizm młody jest jeszcze . Mu uszy stawały stopniowo, ale co najwazniejsze stawy w łapach sie bardzo tez wzmocniły :multi: Jak poszedł do domku , to miał jeszcze jedno uche takie wpół kłapaciate ;)
-
:placz::angryy::placz::angryy: ..... głupi Bolton roze4brał Mamuśkę .... w3ciągnął jej kubrak do kojca obok :mad: i poszło wszystko w strzępy .... Mamuśka ponoc go teraz nie nienawidzi .... :evil_lol: ... trza uszyc nowy ona jest taaaak kochanym psem ... ostatnio jej zabawa była w głowie, przeciaganie sie smyczką trochu ... i tak smiesznie biła łapami od boku :evil_lol::loveu: ............ pies idealny :cool1: ........... tylko gdzie dom idealny ?
-
KRAKÓW-Krater-Onek pływał na krze, 3 lata w schronisku teraz MA DOM!!!
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
a kiedy to sie stało ? Krater został z tym drugim na wybiegu ? Jesli czarny az tak czesto "pokazywał" kto tu rządzi to nie był w takim razie zbyt trafiony pomysł , na to aby dodawac tam psa... on nie miał czym gryźć, ale inne psy mają ... :-( jak widac ... ska NIC nie musiałao go zdenerwować .. wystarczyło ze sie spieli znowu i np dzidek sie potknął , i Krater ujrzał mozliwośc obrony w swoim mniemaniu , a ze młodszy i MA zeby . teraz dziadka nie ma, a Krater bedzie miał metke mordercy -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-pomocy-mlody-jamnikowaty-pies-zamarza-na-ulicy-130867/[/URL] watek załozony przez osobe z Warszawy
-
Połamańcy skazańcy: pr.pekinczyk i pr. ratlerek - maja DOMy
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
super :) bardzo dzięki :loveu: no to teraz tylko miejsce musze w podpisie wjakos wykombinowac <mdleje> -
mogła być bita , ale tez silne ataki mogły spowodowac z tego co pamietam takie urazy ... czasem padaczka jest SKUTKIEM urazu mózgu , a nie przyczyną ... jesli mała ma guz mózgu ( tfu tfu tfu tfuuuuu ) to epilepesja moze byc jego następstwem trzymam kciuki za Lailę ...
-
[quote name='Klaudus__'][I]Z tego co ja wiem to była grzeczna. Nic nie niszczyła. Nie zwracała też uwagi na kota. Nie brudziła. Tylko po kilku spędzonych samotnie godzinach w domu - [B]oczekiwała na wyczerpujący, pełen zabaw spacer[/B]... [/I][/quote] hmm.. jakis dziwny z Niej pies w takim razie, nieprawdaz ? :cool1: ...zaskakujące oczekiwania ma ... ehhh