-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
AUra Nam dziś nie sprzyjała:shake:... jest takie jedno miejsce gdzie można napotkac koty z okolic chyba . Ale dzis wzystkie pochowane . Poszłysmy wiec do woliery . I jeden kicius podszedł na mizianko przez siatkę. Malwa go zignorowała, tam niuchła nosem raz, ale bardziej ja ją interesowałam . NA pewno niema w niej furii na widok kota, nie była tez zahipnotyzowana kotami . Tylne nuzki nie za dobrze :( tzn na spacer wyleciała dosyć żwawo z radości ze wychodzi z boksu, ale juz później sie snuła :-( Przegubowiec mi nawtykał za to bo nie zdążyłam go wyprowadzić :oops:
-
Kraków-malenka,kudlata slodycz i towarzysze do adopcji
agamika replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
udało mi sie w koncu zdobyć informacje,. A obecnie w boksie jest juz[B] 9 psów !!!![/B] Doszli :Pompejusz , Adamo , Lucjan i Smar :-( których zdjęć nie mamy zaraz powstawiam króciutkie opisy i wiek i zdjęcia tego co mamy na zdj -
fiziu, ja tez zupełnie o tym zapomniałam :oops: juz podsyłam nr konta a tak Kora kontroluje czy wszystko ok w Lednicy :evil_lol:.. zdjecia niestety nie z dzis .. dzis buro i smutno :( [IMG]http://i33.tinypic.com/11ak4fk.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2s691d5.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/4j2m8x.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2iktzpe.jpg[/IMG] [FONT="][IMG]http://i33.tinypic.com/34g2i68.jpg[/IMG][/FONT]
-
ona yto taka "moja"Kora w milszym dla otovzenia wydaniu buziaczek chodzący wpatrzony w ludzi mimo ze jej codzienność to pseudobuda i łańcuch trochę materiałów do przynajmniej docieplenia tego wszystkiego udało Nam sie pozbierać . Majka ma tez styropian załtwić .. ale dom :placz:... [IMG]http://i34.tinypic.com/30bmz3l.jpg[/IMG] tak mieszka :( [IMG]http://i37.tinypic.com/veu6gj.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2l83eu.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2dhdvkh.jpg[/IMG] [B][IMG]http://i36.tinypic.com/10hrntt.jpg[/IMG][/B]
-
czyli marysiu jelsi masz kogoś kto miałby czas to poproś o pomoc w ogłoszeniach , Rendi na pewno sie przydadza, ja co jakis czas odnawiam ogłoszenia ale nie mam juz tyle czasu co kiedys na to :-(, tak wiec taka pomoc tez jest bardzo ważna tak w zasadzie jest ze wszystkimi psiurami "naszymi" , ogłoszenia zawsze sie przydadzą
-
[SIZE=1]ej, dziewczyny w relacji z ich wizyty , czyli mój przedostatni post jest napisane , nie prościej przeczytać jeszcze raz niz czekać na mnie ? nie przeglądam wszystkich wątków za każdym razem jak wchodzę na dogo, bo najzwyczajniej nie wyrabiam czasowo :cool1: . A jak Aska sama zauważyła to juz było podane . [/SIZE] [B]Jaworzno [/B]
-
Jego cały świat, to była ciemna ciasna szopa- Kraków
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA'] Wczoraj siedząc na rękach [B]agamiki[/B] bacznie się rozglądał po otoczeniu, ale ani przez moment nie wykazał chęci pozwiedzania tego otoczenia:-([/QUOTE] za to w drzwiach kojca wyskoczył mi z rak jak z procy .Az sie wystraszyłam, ze mu smyczki nie dam rady ściągnąć ... Na szczęście ładnie dał się z NIej rozebrać i po chwili mogłam go głaskać :loveu: -
[quote name='ania_to_ja']Dziewczyny napiszcie co Korci potrzeba postaram się jakoś pomóc:loveu: Śliczna z niej dziewusia:loveu:[/QUOTE] oj śliczna i cudowna 1. wsparcie finansowe :oops: na hotel ( koszt to jest 15 zł/doba ) 2. pomoc w bazarkach tzn np w ich robieniu - ja przyznam ze nie-ogarniam więcej niż 3 na raz a i tak mam problem z podnoszeniem :oops: 3. pomoc we wszelakim jej ogłaszaniu ... ona stanowczo za długo w kojcu juz siedzi :shake::placz: to tak na szybko mi do głowy przyszło :oops:
-
Patiu - niestety Przegubowiec Seda Malwa i 4ta sunia niesutannie razem mieszkają . Przegubowiec jest dosyć silnie z Sedą związany , fajnie by było gdyby udało sie ich gdzieś razem wydać.... JA w ogóle mam jakieś "szczęście "do par schroniskowych .. Kamis z Łajzą , Bracia klony :shake: ... Bączku , obiecuje ze postaram sie maksymalnie jak sie da wybadać , doskonale CIe rozumiem , również nie chciałbym narażać innych domowników . Obecnie mysle ze Malwa niemiałaby szansy zrobic kotu krzywdy , jednak lata w boksie nie pozostają bez wpływu na stawy :-( .. No ale zobaczę jak reaguje na ich widok . To jest poczciwina straszna, poddajaca sie temu co obie człowiek życzy bez żadnego sprzeciwu
-
no kciuki dalej potrzebne . Państwo sa Kayko zachwyceni - no ale nie mogło byc inaczej :cool1:. Kayko dziewczynki nie zjadł , ani nawet nie nadgryzł :diabloti: ...vco prawda mała jest dosyc wylewna w swych uczuciach , ale psiurowi to nie przeszkadzało (wszystko pod kontrola oczywiście )_ Panstwo poznali chyba wszystkie wersje powodów na pozbycie sie Kayko i skwitowali to odpowiednio :cool1: Nie było sie tez bez przygód, bo w połowie drogi na autostradzie (z Jaworzna przyjazd) wycieraczki odmówiły współpracy , a ze padało ... później zostali [I]troszeczkę[/I] wprowadzeni w błąd co do drogi przez Panów policjantów ;) wydaje mi sie ze są spore szanse ze to TEN dom ...
-
Kraków-malenka,kudlata slodycz i towarzysze do adopcji
agamika replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
mam mam , sie zakręciłam troszkę :oops: , nie mam niestety więcej info na ich temat :shake:.. chiba mam za słabą siłe przebicia do informacji zdjecia dorzucę jutro [SIZE=1][COLOR=LightBlue] karusiap byyyłabym pierwsza, ale :eviltong: nie chce ... [/COLOR][/SIZE] -
HANS 7 LAT - molosowaty - potrzebuje domu przed zimą :( POMOCY
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Udało mi sie dzis wziąc Hansa na niedługi spacerek :), tym razem bardzo ładnie wrócił do boksu . ALe wystrzelił z niego za to jak z procy , zrobnił z 10 kółek wokół włsnej osi i poooleciał (a ja za Nim ) obsikiwac najbliższe krzaczki :p -
myslac o nich niejestem w stanie inaczej mysl4c jak *&%^$&^%$&^ &^%^% :angryy: ... nie pojmuje jak mozna tak psa zopstawić . Co za skur*%^ trzeba byc, zeby jeszcze twierdzc ze sie jest przywiązanym do psa i nie chce sie go oddac .. Sara jest cudowna ! bardzo otwarta na ludzi . Bez agresji przy jedzeniu , do obcych jej osób (np ja) Mozna tam wejsc spokojnie wygłaskac ja wyprzytulac ... no przekochane psisko . zaraz beda zdjęcia
-
ja od wczoraj dopiero dzis jeste m na dogo a nikt tez nic do mnie nie pisał o wiesci . Państwo byli z lekkim opóźnieniem (Karolina przypłaciła oczekiwanie przeziębieniem :diabloti: ) , Trzeba znajśc kogoś do wizyty na miejscu , bo jak wiadomo czasek zdarzają się niespodzianki . zaraz pójdzie pw ze wszystkim ,. bo tak oficjalnie wszystko to na koniec bedzie :eviltong:
-
[quote name='bahlsa']Napoleon dalej w schronie?[/QUOTE] :cool1: cuz za wyczucie czasu . Napoleon ma dom :) niestetuy nie znam szczegółów. Dyzurna miałą mi powiedziec coś więcej, ale nie zdazyła dziś . BYł straszny ruch w "interesie " . Mam nadzieje, ze ktoś porządny docenił tego przytulaka mojego :oops:
-
jesooo :loveu: jaki on piękny i odmłodzony /./ . AMidze pokazałam zdj to go nie poznała :evil_lol:
-
Sonia - klon Pltafusa w krk schronie- -chora trzustka MA DOM
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']ona takla chudziutka zimno jej będzie w garażu :([/QUOTE] :diabloti:dlatgo tez mysle wyciągnąć na kontrole niedługo Ulę . MAm naprawde ogromna nadzieje, ze Sonia zostanie domownikiem . Bo w rozmowie Ci ludzie naprawdę sprawiali wrażenie pro psich . -
Sonia - klon Pltafusa w krk schronie- -chora trzustka MA DOM
agamika replied to agamika's topic in Już w nowym domu
A widziałam i troszke miałam "zimny prysznic " pod weterynarzem , po pierwszym zachwycie nowym Państwem Soni .Tak wiec uczucia mam mieszane :eviltong: Sonia zamieszkała w Brzegach . Małżeństwo z małym synkiem ,na szczęscie nie-elmirkowym charakterze . Poprzedni psak był leczony na serce, z tego co mówili miał ROZRUSZNIK. Bardzo długo rozmawialismy z Panstwem o lekach Soni , jej chorobie, potrzebnej karmie itd . OD tej strony ie mam żadnych wątpliwości ze czegokolwiek jej zabraknie . Decyzja o wzięciu "chorego "psa była świadoma i przemyślana . Panstwa po prostu stać na to zeby zapewnić jej odpowiednią opiekę . Ludzie wydaja sie być naprawdę ciepłymi ludźmi , dokarmiają wałęsające sie psy po wsi , jednego odkarmili i znaleźli mu dom i dlatego troszkę mnie zszokowało jak usłyszałam pod wetem ze mała będzie spać w garażu - wydawało mi sie ze szukają domowonika ... JA nie byłam przy początkach rozmowy ich, wiec nie wiem czy ona w ogóle będzie miała wstęp do domu :-( licze na to że tak, widziałam ze Pani taka bardziej jest czuła i mąz cos wspomniał , ze pewnie bedzie Sonie "przemycać " .... wiec ten garaz to moze tylko takie niespełnione założenie ... Ja wiem ze można by powiedzieć ze lepszy TAKI dom niż żaden , ale to serduszko małe tak ciągło do człowieka, ..jeszcze troche a przez prety boksu by sie przeciskała, tak łebolek zawsze wpychała, żeby ja głaskać .. -
hmm, dostałam pw. Z pracy wychodzę tak, ze mogłabym ja przewieźć autobusem jedynie gdyby mi ktos ja blizej podwiózł , nie dam rady jechać na Prądnik az , chyba ze Ta Pani mieszka w tej części Prądnika bliżej mnie , to wtedy jakos moglabym podskoczyć. MOgłaBYM PROSIĆ NA PRIVA DOKŁADNY ADRES tzn CHOC ULICE I NR BLOKU ?
-
11-letni Amik znalazł dom. Po ucieczce szuka go znowu! Ma dom
agamika replied to Mada:)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='moana']Wdzięcznie się Amik prezentował w Kundlu... I coo? Niusy są? :roll:[/QUOTE] niestety ... :shake: a byłsuper grzeczny milusinski i pieknyyyy ( i na szczęście nie pokazali jak chciał zjeść małe kotecki :evil_lol: )