-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
KRAKÓW-Krystian! I stał się cud!!! Zamieszkał w mieszkaniu Pani Eli
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
ale jak ostrzej:crazyeye: ? miałam okazje widzieć te słynne przystanki Krystiana osobiście, i chyba jedyne coostrzej by mozna to szpilke w tyłek Krystianowi, aaaaale by Go poderwało:evil_lol: . [SIZE=1]( Krystuś nie martw się ja tylko żartuje;) ) A poztym moim zdaniem Krystian dba o zdrowie Swojej pańci, zeby miała siły latać z nim, to przecierz przerwy na odpoczynek muszą być:eviltong: [/SIZE] a i ja chciałam o jeszcze jednym napisać, Krystian wcale nie jest agresywny do psów, co prawda nie wiem ,jakiby się zachował jakby sunia była w poblizu, ale z moich informacji wynika ze wcale nie chciał zjeść Tima( szefuńcia osiedlowego) gdy właścicielki ze sobą rozmawiały:multi: . ps. Karusiap ,mieszkasz gdzieś w okolicy czy tak Cie tylko przywiało? -
śliczny Figaro-szczeniak Ma Juz Dobry Dom!!!
agamika replied to gosia_08's topic in Już w nowym domu
to tzymam kciuki z Tobą , mocno za dobry domek -
a podasz milink do ogloszenia na 4 lapy, to zrobie jej kilka ogłoszen na gumtree i innych. choc niew wiem czy robic to podczas urlopu iwop?
-
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
agamika replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
:shake: ... a najgorsze ,a w sumie najprzykrzejsze , ze jak trafił do hoteliku to miał tylko 6 lat , a teraz ma już 8...:-( wg mnie to nie duzo, ale ludzie wola mlodsze psy...:shake: -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
agamika replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z tego co kojarze to wet z Oławy , ale sądząc z wypowiedz dziewczyn nie jest to kompetena/y wet wiec Pajączka trzeba będzie zdiagnozować u jakiegos porządnego weterynarza -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
agamika replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to podajcie mi prosze jak mam zmienić treśc ogłoszenia? początek chyba moze zostać?, ale puzniej jak napisać? -
;) Milunia słodka , gdzie cioteczki Ci ogłoszenia zrobiły???
-
[quote name='magda z.']Świetne te zdjęcia, a to z reksiem bomba, jak ustawiane:diabloti: Mój Bismarck w gazach to też przechodzi wszystkich:roll: a teraz najważniejsza wiadomośc dnia, Tośka w domu, byłysmy z Gosią w Rybniku:lol:[/quote] Reksio to pies z ADHD , go się nie da ustawić, on spał, i jak Trusia się na nim połozyła to się obudził, dlatego tak ładnie "siedzi", dwie sekundy puzniej, juz go u mnie w pokoju nie było... co prawda ja nie wiem co za Toska pojechała, ale fajnie ze jakis psiak ma nowy domek
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
agamika replied to Asior's topic in Już w nowym domu
czyli jesli dobrze rozumiem, że to Ci państwo co ją wzięli komus ja dali? nie chca powiedziec komu?, czy jak? powinni chyba dac Ci znac, przecierz to nie mebel tylko żywe stworzenie... -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
agamika replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
juz dodałam mam nadzieje ,ze uda sie mu pomóc...:-( -
Rozpacz w ciapki-Pająk, Pajączek odszedł.....
agamika replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobiłam ogłoszenie http://wroclaw.gumtree.pl/wroclaw/49/12189049.html mam podać jakis numer kontaktowy?????????? czy cos zmienić??? (czy moze usunąć:oops:bo troszke samowolke urzadziłam) -
A wie ktos gdzie Mila ma ogłoszenia? ehh.. tyle tych bid:shake:
-
[SIZE=3] A oto dwa z wielu ppowodów dla których Trusia powinna mieć domek z jakimś innym psiakiem[/SIZE];) [B]1 . Trusia z Reksiem [/B][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/46/e5dd35605b5f3066.jpg[/IMG][/URL] [B]2. Trusia - narkomanka[/B] ;kocham Mike, ale bąki jakie ona puszcza - (przepraszam ze tak nieładnie pisze ,ale tego nie da siełagodniej w jej wypadku powiedzieć:oops: ) - powaliłyby niejednego , bez maski przeciwgazowej z moją suką ani rusz, a Truska akrat na wylocie się ustawiła:shake: - stąd moje przypuszczenie o narkotyzowanieu się [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/46/b8f59f7d12260a33.jpg[/IMG][/URL]
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
agamika replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
co ta,m u małej słychać?? coś się wyjaśniło z hotelikiem ? -
DIANKA - sliczna suczka adoptowana i oddana po roku . MA SUPER DOMEK!!
agamika replied to iwop's topic in Już w nowym domu
wrzuciłam jeszcze ogłoszenia Dianki tu [URL]http://krakow.gumtree.pl/krakow/25/12129525.html[/URL] moze w koncu szczeście się do niej uśmiechnie -
Yeti, prawie akita - tyle czasu jak więzień...(W-wa) MA DOMEK!
agamika replied to Elurin's topic in Już w nowym domu
to przeslij mi go to na owczarkowym go podrzuce ;) , a jesli chcesz to moge tez u mnie gdzieniegdzie powiesic -
nie, nic , zero:shake: .Tak więc chyba Trusia Łodzianką nie zostanie... Od 3 dni zaczynam puszczac Trusie ze smyczy( a raczej ze smyczą, zeby latwiej bylo złapać ją), musi sie w koncu tego nauczyc. Na razie wyglada to tak ,że pilnuje sie mnie ,albo Miki , do momentu jak cos jej niezainteresuje w oddali:mad: , wtedy leci i wogóle mnie nie słucha :angryy: , na szczęście , biega nie za szybko, więc ja szybko ją doganiam. Ostatnio poleciała do jakiegoś chłopaka, który ćwiczył jakieś dziwne wyskoki na drugim końcu łączki:shake:
-
Dinusia pokarz się:)
-
DIANKA - sliczna suczka adoptowana i oddana po roku . MA SUPER DOMEK!!
agamika replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Dianusia pokarz się, słodziutki rudzielcu -
Oborniki Wlkp.Dusia ma ukochany dom! Wielkie podziekowania dla Wandy!
agamika replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Ja z Trusią miałam podobne obawy ( tymbardziej, że Mika mój pokuj traktuje jak swój teren, Kora pokuj rodziców jak swój teren i nie byłam pewna jak na suke zareagują obcą w mieszkaniu - bo chłopakami to sięnie przejmowałam szczerze mówiąc). Ja zrobiłąm, tak, że z Korą to mama wyszła na spacer , a Mike zamkłam w innym pokoju [ nie moim][SIZE=1](poczatkowo tez miałam zamiar na początku z nią zejść na dół po Tusice, ale nie wiedziałam , czy sobie poradze z Miką na smyczy i Tuśka, o której wiedziałam że prawdopodobnie bede musiała ją wnieść na góre na rękach - bo wcześniej już odmówiła chodzenia po schodach - u osoby u której nocowała przed podróżą do Krakowa) [/SIZE][SIZE=2]po wniesieniu Tuśki , pozwoliłam jej pochodzić po mieszkaniu gdzie chce, po 5 min wypuściłam Mike, która obwąchała Tusice i poszła sie położyć. Po chwili wróciła mama z psami ( Korą i Pinokiem), Kora też tylko powąchała sunie, juz bardziej panowie byli nachalni w stosunku do Tuśki. Trusia schowałą się w kąciku, ale szybko z moimi psami się oswoiła, w jej przypadku dłużej trwało poznawanie ludzi. Dlatego mi się wydaje ,że dobre będzie zarówno zapoznanie na polu i wspólny powrót jak i tak jak u mnie najpierw Dusie wpuścić i puzniej Metra.[/SIZE]