Jump to content
Dogomania

agamika

Members
  • Posts

    6433
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agamika

  1. wiem, ale niestety u P.Eli robili jakies błędy, nie mówie ze swiadomie, ale jednak ... i teraz moze byc bardzo trudno z Yoko. Zdaje sobie sprawe , ze pewnych rzeczy moze sie juz zawsze bać ( ale w sumie wiele psów ma rózne strachy), ale nie wydaje mi sie zeby sprawa była beznadziejna :shake: .Yoko potrzebuje czasu, duzo czasu ... dlatego m.in, chciałam zobaczyć jak zareaguje na Toske, często psy uczą sie od siebie, a w dodatku Toske zna, wiec wieksze prawdopodobienstwo zeby podziałało to... Pozatym trzeba wziąśc pod uwage ze ta psijna straaasznie duzo przeszła ostatnio, wzięcie od Ciebie 1 wstrzas puzniej nagle kolejne miejsce, i przez to czas na socjalizacje suni na pewno większy potrzebny... (a stwierdzenie pirdoły gadasz faktycznie źle zabrzmiało, sorki:oops: , nie to miałam na mysli, to taki głupi nawyk od rozmów ze znajomumi)
  2. [quote name='Asior']a ja tracę nadzieje, ze Yoko kiedykolwiek przestanie być dzika!!!!!! Na polu zachowuje się jak totalny dzik :( no i jak ktoś do mnie przyjdzie, też :([/quote] pierdoły gadasz :mad: , ona potrzebuje teraz czasu tylko żeby dojść do siebie,zobaczysz z wielką chęcią podjechałabym z Toską do Yoko, ciekawe jakby zareagowały, ale niewiem czy będę ją jeszce mieć :-( :placz:
  3. Mila do góry, moze w konu ktos sie pozna :roll: ihhh
  4. dostałam trzeciego meila od Pani. Juz dzwoniła:loveu: . P. marty co prawda nie było, ale jest umówiona na jutro na tel. Bardzo chce na żywo poznać Czarusia :loveu: . Czaruś chyba zaczarował Panią Ojojoj zeby to było to :loveu: :loveu: :loveu: Chyba coraz bardziej Wrocławian lubie. Ulv wyciąga staruszki bidy ze schronu, Pająk ma cudowny domek (a on starszy od Czarisia, i mniej adopcyjny był ).. Czarusiowi tez domek sie powoli szykuje. TRZYMAM KCIUKI
  5. a moge to byc ja? (gryzniakaga@wp.pl)
  6. Ehh... gdyby miała/mogła zostać, juz daaawno by siedziała w dziale "w nowym domku" :shake: domek dla Toski to drugi zainteresowany dpopiero, (no nie licząc Justyny , ale ona nie moze :-( :placz: ), pierwszy sam sie juz więcej nie odezwał, po rozmowie na gg ... a zapowiadało sie bardzo fajnie. Małzeństwo, z psem po przejściach tez , więc wiadomo było ze nie wystraszą sie pewnych problemów (jak to sikanie na dywan) - niestey mąz pani twardo powiedział NIE. Dlatego , jeszcze nie skacze z radości, zobaczymy jutro TOŚKA UCIEKA Z PRZED OBIEKTYWU [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d19d93bfb1312bbd][IMG]http://images23.fotosik.pl/76/d19d93bfb1312bbdm.jpg[/IMG][/URL] i złapana [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e2b935154a9aa292][IMG]http://images13.fotosik.pl/72/e2b935154a9aa292m.jpg[/IMG][/URL]
  7. ale będe miała noc :angryy: , dzrazgi w dupiie jak nic. Tośka włąsnie rozpracowywuje patyka na moim łózku:mad: :mad: ,...no ale niech sie czymś zajmie , cały c=dzien przespała
  8. [quote name='Seaside']nie rycz mała nie rycz :) Myślę że te wizyty to dobry pomysł, przekonają sie do siebie dziewczyny :) Czy ta Pani pracuje?? Bo może nie będzie problemu z zostawaniem samemu w domu :razz:[/quote] Tak , Pani pracuje, czasem będzie mogła ją zabierać ze sobą. Na razie nie tragizuje, ale serce mnie troche boli, ze nie moze ze mna zostać, i łzy jakoxs tak same lecą
  9. [quote name='Seaside']nieźle się zapowiada :p Tylko czy ta Pani sobie zdaje sprawę z tego, że to psi staruszek? :( SPECJALNIE PISAŁAM O WIEKU, ZEBY NIE BYŁO WŁASNIE NIEDOMÓWIEN, A NIE ZNAM PRAWDZIWEGO WIEKU, WIEC LICZBOWO NIE WPISAŁAM PRZECIERZ WKLEJAŁAM WAM LINK DO OGŁOSZENIA, KOBITY CZYTAC CO PISZE ;) http://wroclaw.gumtree.pl/wroclaw/45/13014245.html
  10. To jest pierwszy meil od Pani a to drugi wysłany zaraz po tamtym
  11. TRZY,AC MOOOCNO KCIUKI, !!! DOSTAŁAM MeiLA W SPRAWIE CZARUSIA!!@!!!!! zaraz podam tamtej pani tel , specjalnie na gumtree go nie dawałam. teraz włąsnie jej odpisuje na meila
  12. Napisze moze tak, w sumie to jestem przekonana ,że Pani zakocha się w Tosce, bo ta cholera mała ma cos takiego w sobie, ze rzuca urok na ludzi. Wystarczy ze spojrzy tymi cielęcymi ślepiami... Jest ulubienicą parkową:evil_lol: Podchodzi do ofiary, siada i patrzy się... a ludzie miękną:evil_lol: Do obcych (tych nieznanych ) jest nieufna, więc nie wiem jak zareaguje na P.Haline, za pierwszym razem , a od tego chyba duzo zalezy, gdzyz P.Halina chce wziąść psa który ją polubi . W sumie z mojej rozmowy z P. Haliną (dzwoniłam wvczoraj po rozmowie jej z P>Elą, zeby sie umówić na spotkanie) wynika ze ma takie główne warunki: 1. Pies musi ją polubić 2. Musi być nieagresywny do kotów (czasem przechowuje kota sąsidów) W rozmowie pytała sie o załatwianie potrzeb fizjologoicznuych przez Toske. A jak pisałam to Toska generanlnie załatwia sie na polu, wczesniej jak ja czyściło to zdarzyło jej sie w domu,. ale opstatnim razem włąśnie pisałam,ze juz ,mnie prosiła o spacer (mam nadzieje ze nie namieszałam teraz):cool3: . Tyle że (i o tym tez powiedziałam Pani) podsikuje raz na kilka dni dywan u mojej mamy w pokoju - i to ja troszke cgyba wystraszyło :oops: - no ale nie mogłąm tego przemilczeć. Mi sie wydaje, ze robi to dlatego, że tam jest tak jakby Kory teren, i ona zaznacza tam swoją obecność? Bo nigdzie indziej juz daaawano nie broi. No ale nie weim jak bedzie w nowym domu i niesteth nie moge dac gwarancji jej idealnej czystości:oops: . Pani tez miała troche nietypowa propozycje ,zeby wzięła Toske na próbe na kilka dni :crazyeye: , ale powiedziałam ,ze to jest niemozliwe, (nie chce małej w głowie mieszać, jakby Pani sie rozmyśliła jednak z adopcji) . Wole np, juz poswiąęcic troche czasu, i jezeli Pani po pierwszym spotkaniu bedzie chciała Toske , i pojezdzic z Toska do niej? Pani z ta próbą chyba o to polubienie chpdziło, ale mysle ,ze to mozna tez na takich wizytkach załatwić? Jak myslicie? Czekam na jakies wskazówki? ( no i znowu rycze :shake: , głupia jestem)
  13. Nie chciałamn zapeszać:diabloti: , wiec milczłąm jak gróbm ale mnie sprzedano. Jutro mam sie zobaczyć , a raczej Tosia ma sie zobaczyc z P.Halinką z Wieliczki. I jesli sie zakochają w sobie to moze cos z tego będzie. Pani jeszcze Tosi ne widziała wogóle. Mnie martwi jedna rzecz, tam nie ma innego psiaka, ani kota, a Tosia sama bez takiego towarzystwa nie potrafi zostawać, i płacze wtedy (raz zrobiłam eksperyment. No alee zobaczymy, nie ma co na zapas sie martwić. Pani na pewno powiem o moich obawach, na razie tylko tel rozmawiałaysmy
  14. [quote name='gadzik'][B]agamika [/B]dostałam twojego priva. Na ten moment z braku psa zawiesilam wszystkie zajęcia z dogotarapii. Cały czas mam nadzieję, że one się znajdą, więc bardzo trudno podjąć mi decyzję o wzięciu nowego psa. Fakt, że przeszkolony pies byłby mi potrzebny, bo ta moja podhalanka nie nadaje się do zajęć, borderka już za leciwa, ale to naprawdę bardzo trudna decyzja. Zastanowię się ale nic nie obiecuję[/quote] kochana :loveu: :loveu: to mi nawet nie o to chodziło, ja wieże ze Twoje sie znajdą:loveu: , MUSZĄ!. Bardziej myślałam o radzie gdzie domek dobry jej znaleść:loveu: , czy jakaś fubndacja mogłsaby wziąść . Pomyslałam, o Tobie, bo wiem własnie ze chodziłas na takie zajęcia z Twoimi. Ale moze jak unytka1 nie wezmie, a Ty bedziesz gotowa na 4ry psy (no bo tamte wrócą! ) to tylko sie cieszyc bede :loveu:
  15. :cool3: no to trzymam kciuki ,zeby wszysstko juz sie dobrze skończyło ;) . I witam nową forumowiczkę [B]unytka1 :Rose: [/B]
  16. :oops: 5 , ale tak naprawde 4 bo Toska domu szuka, a jeszcze po wiekszej prawdzie to w sumie taka moja moja jest Mika, no i jeszcze Reksia mi wpierają ze mój, bo to moja znajoma go przytargała do nas:eviltong: ...:roll: ale tak naprawde to pies naszego koota jest Ale z doswiadczenia powiem, dwa psy wcale niewiekszy problem jak jeden, bo na spcerki i tak razem :evil_lol: , jedzonko i tak trzeba dać:evil_lol: , wymiziać mozna dwa spokojnie:evil_lol: , a czasem jak człowiek zmęczony to psiaki zajmą sie sobą:loveu: , a TRzy to wogóle idealna sytuacja, bo to juz zadna róznica dwa czy trzy:diabloti: POTRÓJNA PRZYJEMNOŚĆ:diabloti: :diabloti: :diabloti: ... to uzależnia:cool3: A oko mam bo przecierz kazdy swojego psa pozna zawsze i wszędzie:razz: . Mi sie wydaje ze tak wyjątkowy psiak jak Laura czeka na kogoś specjalnego (nie wiem czy Romiego czy nie:razz: ) , ale to ze dop tej pory nikt jej nie wziął, to znaczy ze na nią ktos czeka , tylko jeszcze sie nie znaleźli. Mika w koncu czekała na mnie w kontenerze na śmieci
  17. :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img181.imageshack.us/img181/945/lala7wt6.jpg[/IMG] to ja wróce do temat do Laury !!! toz to klonik mojej Mikusi jak była mała, nawet ta ilość energii sie zgadza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie wiem czy dobze zrozumiałam, ALE ROMI BIeRZ LAURE DO DOMKU ! Ja daje gwarancje ze ta sunia to cuuudo będzie ! Ona chyba mniejsza od mojej troszki, no ale ja nie wiem na czym ten świat stoi, ze taka sunia w domku dupki nie grzeje :shake:
  18. [quote name='Justynak']To masz Aga teraz klęskę urodzaju! ;)[/quote] wiesz chetnie sie podziele plonem :diabloti: :diabloti: :diabloti:
  19. I jak udało sie cos ruszyć/? mało czasu Ci dali :shake:
  20. [img]http://img366.imageshack.us/img366/562/to20funnykh6.gif[/img] świnki łatwiej niż kase ale jest jeden plus: w schronie były dwie świnki , a nie np, trzy świnki [img]http://img366.imageshack.us/img366/562/to20funnykh6.gif[/img] ale za to Kaska od Tima bedzie mieć ubaw ze mnie:shake: :mad:
  21. Sklepy raczej nie przyjmują, zresta, lepiej tam nie oddawac, . Zazwyczaj mają 2, 3 młode. One w schronie kilka dni były tylko, ciekawa jestem kto je oddał:mad: . Bo ja mogłam sie niepołąpać o ciązy od razu, ale właściciel raczej wiedział:angryy:
  22. NO I KLOPS SWINKOWY Po pierwsze Gucio i Filip to dziewczyny (ale imiona zostają :diabloti: ) , a po drugie, SA W CIĄZY - OBIE :crazyeye: , ja zwariuje zaraz, w depresja wpadne i pujde z torbami :placz: . JA NIE WIEM, DL;ACZEGO AKURAT MI MUSIAŁY SIE TRAFIC DWIE ZACIĄZONE, KULKA TYLKO Z KIM!!!!W SCHRONIE BYŁY SAME !
  23. :oops: zna ktoś moze kogos, lub sam ma do pozyczenia klatke dla swinek?! Okazało sie ze te co wziełam ze schronu na tymczas moga być w ciązy, nie mogą mieszkać z królikiem , i na razie sa w mniejszej klatce :roll: . Klatka tak na 2 mce byłaby potrzebna ... Tragicznie mała nie jest,ale wolałabym zeby miały wiecej ruchu :oops: . (myslałm zebny Bolka w mniejszej umieścić, ale tak nie da rady na niego jest o wiele za mała:oops: ). Prosze jak ktośby miał jak pomóc niech da mi znać :oops:
  24. Bo ja wiem, ile w tym mojego wkładu:shake:, ona jest po prostu strasznie inteligentna, lekko lękliwa coprawda,, ale za to ciekawska, i te jej ccechy chyba zdecydowały o tym , że tak szybciutko wszystko u niej poszło.I ona nie miała nieprzyjemnych przezyc związanych z ludzmi, po prostu mnieznała tego wszystkiego. (w nocy jeszcze dwa razy przegoniła po polu:roll:)
  25. nie bój sie małemu nic nie bedzie ;) ( penie to normalnka dla niego;)), i masz racje kontakt musi być. Mika jest taka np, ze do wiekszego psa nieznanego podchodzi tylko od tyłu i podwą****e, a jak tamtem sie odwróci to odskakuje, tak ma p[oprostu, ja nie inerwreiuje nigdy jej obroną bo i po co, sama idzie:diabloti:, i tak podchodzi-ucieka, podchodzi- ucieka , a z w koncu nie ucieka :razz:. Dopuki nie dochodzi do zęboczynów to wszystko jest ok:cool3:.
×
×
  • Create New...