-
Posts
6433 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agamika
-
Jutro rano jedziemy z karusiap do hotelu w Wieliczce , jeśli ktoś chętny to zapraszamy , wyjazd 8.00 :diabloti: z Prądnika Białego jakby co to sms/tel np do mnie 889 628 346
-
MALAMUT - SZKIELET! już bezpieczny, w hoteliku - Ma dom
agamika replied to wiosna's topic in Już w nowym domu
Ciapuś ... wątek długi , i przeraźliwie smutny przeuroczy , przekochany gargulinek chory chyba na wszystko co możliwe bardzo w skrócie na plakacie [B][URL]http://upload.miau.pl/3/132275.pdf[/URL] wątek : [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krakow-ciapek-znow-szuka-pilnie-domu-zostawiaja-go-23283/index34.html[/url] [/B] -
trzeba wg mnei uważać z ogłaszaniem go jako rasowego ... bo wiadomo ze ze schroniska to jednak różnie wydają psy, a nie chciałabym go zobaczyć na łancuchu :shake: :oops:
-
Kraków-doberman dziękuje,ze zyje:)bo ma wlasna kochajaca rodzine:)
agamika replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
:-( biduś ... *^*&%&%&^v robale :placz: -
[quote name='wilczyca']takie wielkie cudności widziałam wczoraj w schronisku ..... może to ten co go Jagienka z karusiap i agamiką ścigały[/quote] :crazyeye: jesooooooo ..obyyyyy ... on mi sie po nocach sni :oops:
-
[quote name='KasiaO']Kolejne relacje z życia Boba :p Otóż chłopak poznał co to zabawa i teraz najchętniej cały czas by się bawił...:lol::lol: Zaczepia moją małą tymczasowiczkę i jest zachwycony kiedy ona wykazuje zainteresowanie zabawą...wtedy biega jak szalony po lesie :lol: Poza tym mój brat nie może nic zrobić w ogrodzie bo Bob cały czas zaczepia go zachęcając do zabawy....:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Smiesznie to wygląda, szczególnie na początku gdy Bob tak pokracznie zabierał się do zabawy, teraz już wie o co biega. A jeszcze niedawno na każdą zachętę z naszej strony reagaował strachem...echhh strasznie się cieszę z tego postępu...:oops: pozdrawiamy! :loveu: wspaniale to normalne ze takie rzeczy cieszą :loveu: możliwość obserwacji, jak pies odzyskuje radość życia, zaufanie ... jest niezastąpiona
-
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
agamika replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
nie ma w Wieliczce książeczki Chojraka :shake: -
pewnie dlatego ze strata właściciela i porzucenie sprawiły ze on wyglądał w momencie założenia wątku jak stary zmęczony życiem psem , który już wie ze niedługo pożyje :shake: w lecie był o wiele żywszy , ciepło do brze zaleczyło kosteczki, i zdrowie nadszarpnięte po zimie w kojcu ostatnio zaczyna się upominać o smakołyki :loveu: ... zawsze coś dostanie jak jesteśmy ... ostatnio dawałam Axelowi , a z tyłu słyszę ... nie daj temu małemu wszystkiego ... ja tez chce
-
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
agamika replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='kiwi']Soema, myslę ze ok 150 zł... agamika, vigo nie nadaje sie do strózowania, kiedys był pan chętny do adopcji, Akurat byłam wtedy u p Rafała, który swoim autorytetm weterynarza stwierdził, że taki pies nie nadaje sie na stróża z prostej przyczyny- w sytuacji zagrożenia jego wynikająca z lęku agresja może być skierowana w kogokolwiek - równie dobrze może ugryźć złodzieja co własciciela, który stoi obok.[/quote] no to sie przecież zgadzamy :lol: wg mnie tez sie [B]nie nadaje[/B] na stróza ! może z innej trochę przyczyny , ale wg mnie właśnie stróż z Niego będzie żaden -
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
agamika replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
oj niestety, zdjęć nie ma na razie :shake: chcąc go ubrać w szelki nie chciałam go straszyć czymkolwiek co nie było mi niezbędne w ręce a po nieudanych próbach, tez nie chciałam go dodatkowo stresować , więc tylko go głaskałam (no i poczęstowałam kością , ale czy ja zjadł to nie wiem , bo mieli tylko takie wędzone z wapniem, a takie to nie wszystkie psy chcą jeść ) te "kojce " mają ten plus, ze są na około z siatki , wiec tak czy siak , jak jest poza budą, to jest jakby na otwartej przestrzeni ,więc sie bardziej oswaja ze swiatem poza szopą , którą chyba tylko i wuyłącznie znał a na łużyckiej chyba mają kraty tylko od przodu, tak ? - wiec tammiał jakby azyl w kojcu i tam czułsie najbezpieczniej tak mi sie przynajmniej wydaje :oops: -
Ma dom Kraków duży bezdomny owczarkowaty od miesięcy w hotelu :(
agamika replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Wigo, ani razu przy mnie nie zareagował agresywnie na kogokolwiek ... jedyne reakcje "złe" to wycofanie sie w tył kojca przy podejściu duzej grupy ludzi obcych tak więc to nie jest agresor rzucający sie na wszystko i wszystkich :roll: bo chyba jeżdząc tam te min 2 razy w tygodniu dośc często miałam okazje go "obserwować " w rónych sytuacjach dać mu jakieś zajęcie w kojcu (czyt . np kosc do obgryzania) to cieszy się jak szczeniak ściągałam mu łańcuszek jak jadł ... nie mruknął na mnie ,mnie spojrzał krzywo ... NIC NIGDY Wigo bardzo szybko sie uczy ... jeden spacer na zasadzie : [B]cięgniesz , nie idziemy[/B] , nauczył go ze jak wyczuje napręzenie smyczy to wraca do nogi a on wcale jakos specjalnie mnienie lubi, czy nie słucha , nie mam specjalnych względów u NIego ... jedyne co t to to ze mnie zna , wiec toleruje i w związku z tym nie czuje leku przedemną, bo wie doskonale czego po mniemozna sie spodziewać ... specjalnie tylko Pana Tomka traktuje , to na Jego widok sie cieszy, na Jego widok sie ciągnie pozaty,m AgoG on na Ciebie warczy bo : [B]1. kojarzy Cie tylko i wyłącznie z zabieraniem z jedynego bezpiecznego miejsca jakie zna [/B] 2. boisz sie go i to on czuje - więc sam czuje sie niepewnie przy Tobie, bo nie wie co za chwile zrobisz Czy to naprawdę tak dużo,. żeby mógł poznać nowych właścicieli zanim go wezmą ? nie warto ? ten pies wymaga pracy ... to jest fakt , ale jego reakcje są przewidywalne i poza tym zastanówcie się czy on na stróza sie nadaje:roll: , ... WIgo jesli ma gdzie to przed obcym ucieknie ( w kojcu nie rzuca sie na kraty tylko wycofuje wgłąb przed obcymi!!!!!) , to po pierwsze a po drugie stróż jednak powinien czasem zaszczekać , więc lepiej uważać z "reklamowaniem "go tak , żeby nie było puzniej zwrotu , bo sie nie sparwdzi :shake: -
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
agamika replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
obcinanie było jak najbardziej po dobroci ... nie wyobrażam sobie manewrowanie nożyczkami przy wyrywającym się psie , wolałabym jednak zeby Chojrak pozostał ze wszystkimi kończynami:diabloti: natomiast spacer .. a nawet nie ..nie spacer .. założenie na niego szelek, obroży ... to za dużo :shake: , niestety w Wieliczce nie ma jak go wypuścić samopas , więc chcąc nie chcąc odczulanie na "ubieranie"wpierw konieczne . -
za zrzeczone nie płacimy - szukamy domów tymczasowych
agamika replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Wycięłam z Niego z pól kg dredów z kupą :crazyeye::roll: ... przy ogonie zastawiałam się która cześć to ogon, a która do dred :shake: ponieważ wszyscy piszą kudłacz, to imię będzie inne :diabloti: ...a dlaczego takie to już moja słodka tajemnica ... (anty)[B]CHOJRAK[/B] :diabloti: Chojrak dostał kość , w nagrodę ze pozwolił mi się ładnie pozbawić z "odrobiny" upierzenia :evil_lol:... niestety w zamieszaniu zapomniałam spytac o ksiązeczkę :cool1: -
idzie sie załamac ... a wystarczało ze ruszyłby ręką 10 cm do przodu :angryy::angryy::angryy::placz::placz::placz::placz::placz::placz: i pies byłby bezpieczny a miał go jak na tacy ... młody, jedzenie brałjuz z reki, ale niestety ,,, przedmiot w ręce wywoływał u Niego ucieczkę , wiec na zwykła smycz po prostu nie szło go złapać :shake: :placz: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/zbuj1.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/zboj.jpg[/IMG] chłopak jest wieleeeeelki i piękny , bardzo juz wychudzony , wycienczony :-( i poraniony .. moze coś go potrąciło .. moze tood przeciskania sie pod ogrodzeniami czy dziurami w płocie ...
-
[quote name='Patia'][I]Agamika do Ciebie pisałam[/I] , tylko mi się coś poknociło :razz: O której będziecie w hoteliku jutro ?[/quote] przed 9 pewnie, ale dłuuuuuuugo zapewne, bo trochę psów jest do "obsłużenia" :evil_lol: [I] (PS. Tak myslalam :evil_lol:[/I])
-
[quote name='Patia']Czyli Yeti , Apollo . [B]Amiga [/B]a nowy kudłaty ma imię ? Jaka sierść , mały , duzy ? czy jak powiem kudłacz z Łużyckiej to p. Tomek będzie wiedział .[/quote] :evil_lol: [B]agamika[/B] :evil_lol: odpowie on jest niewielki, taki poniżej kolana imię. jeśli ma, to nie znam , on nie reaguje na żadne :shake: - [I]kudłacz z łużyckiej, przywieziony przez P.Andrzeja[/I] spokojnie wystarczy do identyfikacji :evil_lol: , a rano będziemy w hotelu, to powiem P.Tomkowi , ze jakby co to o tego chodzi - i trochę niestety muszę go powycinać dziękuję :loveu:
-
:loveu: fona, wsparcie finansowe na Drwala jak najbardziej potrzebne miesiąc w hotelu to ok 450 zł ...a tłumy aby zaadoptować Dwala nie wiedziec czemu nie walą :placz: ... on dłuuuuuuuugą droge przeszedł , z nieufnego, mozna powiedzeic nawet ze atakującego gdy poczuł sie zagrozony psa, zrobił sie radosnym , smiesznym grubaskiem :evil_lol: ...co nie zmienia faktu ze regóły postepowania przy DRwalau dalej obowiązują , bo tak do konca niemozemy byc pewne co tam w NIm jeszcze siedzi ;) ... a co do piłki ... no tak sie patrzyl to mu pozyczyłam Axelową płke juz kiedys sie taką bawił ... ale tez niewiem jak to sie stało ze była w strzępach :placz:,... Amiga na pewno to zrobiła :eviltong: , bo jakos poprzednia piłka przezyła a ta nie :roll: ... wiec prosze mi tu na DRwala nic nie insynuować :shake: za to wtedy tez wyprowadzała Drwala cioteczka nowa :p , oczywiście trche wystraszona bo ktos ja protezami straszył :roll: ...a Drwal podskaiwał szukał smakołyków, zabawiowo podrygiwał, i dziwil sie co ten ludź taki spięty :evil_lol:
-
a jaki przylepek z Niego :loveu: :loveu: :loveu: było kilka telefonów, ale jak na trazie nic z tego nie wynikło :shake: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/aria_axel/ax_01.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/aria_axel/ax_03.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/aria_axel/ax_02.jpg[/IMG] P.Monika (pracuje w hotelu ) jak mnie z NIm zobaczyła to sie za głowe złapała , i "Jesu to Pani tego małego Odiego przyprowadziła ?? " :evil_lol: ona bardzo lubiła Odisia (no bo jak tu go nie lubić :loveu: ) tylko narzekała ze on straszny brudas :evil_lol: ...no i Axel poza wygladem tą cechę rówbniez "odziedziczył " :diabloti: ...tak więc Axel jest dwojga imiom Axel vel Mały Odi :lol:
-
Krakow-Czesio psi ideal w idealnym domku!!!warto bylo czekac:)
agamika replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
no to teraz wszyscy zobaczą w jaki stan karusiap wprawia Cześka :diabloti: [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/cz_01.jpg[/IMG] -
sobotni poranek :) [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/lucky/lu_01.jpg[/IMG] [IMG]http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/lucky/lu_02.jpg[/IMG]