[quote name='florida_blue']Karmelek był dzisiaj na spacerku, dostał żarełko (schroniskowe kłuje w jezyczek naszego jasnie pana ;) - dają mu, ale nie ruszy nawet , zjada a własciwie wsysa ryż z puszkami lub z mieskiem od nas.... ożywił sie wyraznie i już macha ogonem... i nie jest taki pokurczony....
http://czestochowa.schronisko.net/adopcja6480-0.html
Makaronik z puszeczką też dziś kuł w języczek. Miejmy nadzieję, że dlatego, ze nie był ryżem, a nie z jakiegoś innego powodu ;).