Jump to content
Dogomania

Goldek

Members
  • Posts

    1018
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goldek

  1. [quote name='MEGNUM']Jeśli to pierwszy psi poród, który będziesz odbierała to radzę oczytać się fachowej lektury, ale przede wszystkim zadzwoń do hodowcy, od którego masz sukę i dowiedz sie wszystkiego. Dobry hodowca bez problemu udzieli Ci wszelkich potrzebnych rad i wskazówek i nawet nie obrazi się, jeśli zadzwonisz do niego w trakcie porodu chociażby w środku nocy.[/quote] O ile się będzie dało dodzwonić///;)
  2. [quote name='Chefrenek']No i musisz mieć pod ręką numer telefonu do zaufanego weta z którym będziesz mogła się skontaktować w razie komplikacji. Wydaje mi się że przy pierwszym porodzie powinien być wet, zwłaszcza że jesteś młodą osobą i możesz sobie sama nie poradzić.[/quote] Tak właśnie sobie kombinowałam... Bo powinien być ktoś kto się na tym zna... :)
  3. [quote name='Meritt']Dziwne....Ja wysłałam te wszystkie kopie. Aha, sorki za posta wyżej, nie zauważyłam, ze to już napisane.[/quote/] Ale dlaczego teraz napisali żeby nie wysyłać tych kopii??? To mnie zastanawia...:cool3:
  4. [quote name='Mrzewinska']Proponuje wiele bezposrednich rozmow z hodowcami plus lektura poradnikow dotyczacych zdrowia i hodowli. Zeby wiedziec, jak wygladaja skurcze, ile czasu moze byc miedzy odejsciem wod plodowych a urodzeniem szczeniaka, aby nie wpasc w panike na widok zielonego wycieku z pochwy pomiedzy urodzeniem kolejnych szczeniat. By nie zapomniec, ze suka potrzebuje przy dlugim porodzie wyjsc dla fizjologii - i musi byc na smyczy i musi sie wziac recznik oraz narzedzie do przymiazdzenia pepowiny, gdyby urodzila poza kojcem, zeby pozwolic suce na jak najwiecej samodzielnosci i spokoju podczas porodu, liczyc sie z tym, ze czesto szczeniaki rodza sie dwa, jedno za drugim, a potem nastepuje przerwa - i znowu dwa. Za duzo by pisac, o koniecznym czasem odessaniu wod plodowych nie wspominajac i o tym, ze zjedzenie lozyska przez suke jest czyms jak najbardziej naturalnym i potrzebnym. I jesli wszystko przebiega prawidlowo to pomiedzy urodzeniem kolejnego szczeniaka suka po prostu lezy, odpoczywa, karmi i wylizuje te, ktore juz sa na swiecie. Wtedy najlepiej nie przeszkadzac. Zofia[/quote] Dziękuje za wyczerpującą odpowiedź:fadein:
  5. [quote name='Chefrenek']Jeśli suczka będzie miała cesarskie cięcie (a tak też może się zdarzyć) to po prostu będziesz czekać w lecznicy na poczekalni :)[/quote] Acha... Tylko że ta opcja niezbyt mi się podoba...:shake: Jedna z tych gorszych...:-( Ale nie będę się tu rozpisywać, bo się boję że bzdury napiszę...
  6. [quote name='karenina']Nie, można nawet nie mieć psa - wystarczy być członkiem ZKwP.[/quote] Zgadza się:) Przydomek mamy - więc hodowla zarejestrowana. Zobaczymy jeszcze, czy będą szczeniaki:) DOPISANE: Kenzo Marakita i Gustlik z Lawiny odpadają - zauważyłam w ich rodowodach przodków Magii.Na razie zastopuję troszkę z tym, bo czekam na wystawę aby zobaczyć innych reproduktorów na których nie zwróciłam uwagi i tak jak mówiliście - zobaczyć je na żywo.
  7. [quote name='aleb']No ale co w tym złego, jak wysłałam im mailem kopię dowodu wpłaty przed 20 maja? Nie rozumiem :shake:[/quote] Ja też nie... Przecież zawsze proszą o rodowód i kopię wpłaty, teraz też prosili, to wysłałam w terminie. Dziwne to jakieś... :shake:
  8. Super że teraz to mówią! :/ Teraz, kiedy inni wystawcy którzy się zgłosili przed 20, i wysłali wszystko, teraz nie wiedzą co mają robić. No ekstra, po prostu...:shake:
  9. [quote name='bursztynki']Ja nie jadam szczeniaczków!wole inne potrawy.Szczeniaczki suszyłam wycierając miekką szmatką(gazą itp)tym samym masowałam i pilnowałam aby były okryte i miały ciepło,aż do momentu gdy suczka wszystkie urodziła i sama sie nimi zajęła.;)[/quote] Dzięki za odpowiedź:)
  10. [quote name='Błyskotka']Goldek według mnie najpierw powinnaś zarejestrować na siebie hodowlę. Ja też na samym początku "gorączkowo" szukałam reproduktora choć moja suka była na jednej wystawie. Rozglądać się za psami to nie jest nic złego. Wierz mi jednak że jak pojeździsz po wystawach, nabierzesz doświadczenia to wtedy będziesz potrafiła odróżnić psa którym ewentualnie można pokryć a jakiego psa unikać do krycia. Moja suka była na 12 wystawach i zrobiła Championat Polski ( w ciągu niespełna 2 lat). Może nie jest wybitna ale wiem jakiego psa potrzebuje. Psów jest dużo ale nie każdym można kryć !!![/quote] Ale moja suka ma już przydomek hodowlany! I jest na stronie FCI!!! "Magiczny Skarb"! Załatwiliśmy to od razu przy odbieraniu rodowodu. :) A myślę że rzeczywiście powinnam się porozglądać jeszcze na wystawach...
  11. [quote name='Błyskotka']Ciekawe kiedy będzie plan sędziowania albo spis wystawców.[/quote] Ja też bym sobie to wszystko chętnie zobaczyła...
  12. [quote name='Wiza']Mam suke goldena no i chce jej zrobić hodowlanke co musze przejśc zrobić aby móc zatwierdzić ją jako suke hod oprócz tych 3 doksonałych po 15 mies. życia od roznych sędzow? Wiem też ze dysplazia, ale trzeba mieć przebadaną przy zatwierdzaniu czy dopieor przy kryciu? Pozd. Kiara i Ala[/quote] Wiza, w moim wątku o reproduktorze, mówiłaś że tak ci się do szczeniaków nie śpieszy... A jeśli tam nie zaglądnęłaś, to powtórzę - myślisz że kopiuję obrazki ze stron hodowli psów. A ja ich nie kopiuję z takich stron, tylko ściągam je ze stron z tapetami, czyli są to zdjęcia piesków ogólno dostępne. Tyle chciałam Ci powiedzieć na ten temat, a na Twoje pytanie mówię: Prześwietlenia w kierunku dysplazji stawów biodrowych i łokciowych wykonuje się gdy pies osiągnie 18 miesięcy, ale jeśli ktoś się spieszy:) A tak najlepiej, to zrobić w wieku ok.dwóch lat.
  13. [quote name='karenina']Mozna tez pograć w szachy, albo bierki. Lub zacząc uczyc je języków obcych :evil_lol:[/quote] Nie wiedziałam:evil_lol: Czy szczeniaczki są takie pojętne aby je uczyć języków obcych"?:evil_lol: A poza tym, czy ktoś je psy? KTOŚ tutaj napisał że można je otoczyć w bułce tartej i położyć na patelni...;) Ps.Jeśli ktoś nie zrozumie, to była to taka przenośnia:)
  14. [quote name='Gazuś']Ja niestety też uważam, że Goldek znim zakłada tutaj taki topic, powinna powystawiać sunie, zyskać prawa hodowlane, poznać się na rasie, porozmawiać z doświadczonymi hodowcami/właścicielami. Wszystko przed Tobą, nie ma się co spieszyć! :lol:[/quote] Właśnie to robię;) A poza tym - ja się tylko pytam. Czy gdy ktoś się pyta, oznacza to że musi być zbesztany i poinformowany że jest głupkiem bo (według innych, oczywiście) myśli że szczeniaki to jakieś głupie obrazki?
  15. [quote name='Chefrenek']To są jakieś specjalne sznurki? Nie mogą być zwykłe tasiemki?[/quote] Mogą :) I ja o tym wiedziałam, tylko że wtedy pytałam si e gdzie się coś takiego kupuje - a ktoś się do tego przyczepił, chyba Saskja ale nie pamiętam dokładnie.
  16. [quote name='ayshe']zgadzam sie ze absolutnie nie kazda suka hodowlana powinna miec szczeniaki i nie kazdy reproduktor powinien kryc.[/quote] Zgadzam się z Wami. Ale czy ja od razu mówię że idę pokryć Magię? Nie. Zrobię to, jeśli się okaże że jest zdrowa, na tyle silna by wychować szczeniaki i gdy będę miała pewność że mamy na to odpowiednie warunki. ZLITUJCIE SIĘ, NIE PISZCIE 10 000 RAZY TEGO SAMEGO!!!
  17. [quote name='Chefrenek']A co to za sznureczki?[/quote] Jak się szczeniaczki urodzą, to zazwyczaj zawiązuje im się na szyji takie właśnie sznureczki.
  18. [quote name='Wiza']no bo ona na blogu ma wirtualną hodowle goldenow i labradorow z kradzionymi fotkami i sprzedawanymi za komcie szczeniakami... tzn zdjęciamki szczeniąt..[/quote] Właśnie nie. Nie mam na blogu ANI JEDNEJ kradzionej fotki - tylko te, które są dostępne jako tapety na pulpit i te które znalazłam na STRONACH Z TAPETAMI, A NIE NA STRONACH HODOWLI PSÓW, WIZO!!! Wiem, panuje takie uprzedzenie.Ale czy według Ciebie, wszystkie blogi które robią coś takiego muszą KRAŚĆ zdjęcia? Bo nie wszystkie są takie. Mój też nie. Gdybyś dobrze poszukała, to na stronach z tapetami znalazłabyś te same psy co są na moim blogu.
  19. [quote name='Polna']Ja mojej suki nie mam zamiaru rozmnażać, a uprawnienia ma. Jest niestety chora, nie wiem na ile to przeniosłoby się na szczniaki i czy jest to uwarunkowane genetycznie, ale nikomu nie życzę psa z padaczką. :shake: Poza tym jest jak dla mnie za duzo beagle'i, labków i goldenów. Teraz znaleźć dobre domki dla np. 11 szczeniaków, nie wyobrażam sobie tego... :eviltong:[/quote] BŁAGAM WAS!!! Przecież: - ja się dopiero uczę - NA PEWNO nie będę rozmnażać chorego psa - i jeżeli Magia nie będzie miała odpowiednich cech eksterierowych i charakteru gdy dorośnie tak NAPRAWDĘ to nie będę jej rozmnażać! Ja tylko tak myślę jeśli wszystko będzie w porządku. Ps.Jakoś kiedy mnie nie było na forum, to poszaleliście;)
  20. [quote name='Wiza']Ona chyba myśli ze szczeniaki w realu są tak te jej durne obrazki ukradzione ktorymi nazywa wirtualną hodowlę, a żeby wiedziała że to NIELEGALNE. Też mam 11 lat, ale jakoś mi sie do szczeniaków po Kiarze sie śpieszy na razie sobie o tym myśle ale wątpie że na taki wydatek będzie nas stać w najbliższym czasie, pozatym moja sunia nie ma jeszcze uprawnien ma zaledwie ponad rok.[/quote] Pisałam już 10 razy, że wiem jak trudno jest wychować szczeniaki, itd., itp. Poza tym - czytałam regulamin blogów i taka hodowla jest nielegalna tylko jeżeli ktoś kopiuje zdjęcia bez zgody właściciela, bez jego wiedzy, itp.
  21. [quote name='Saskja']Poza tym wszystkim wydaje mi się, że posty, które pisze Goldek i tematy, które zakłada, świadczą o tym, że marzą jej się puchate zabaweczki. Nie prosi o informacje, które pozwoliłyby jej zostac dobrym hodowcą, tylko pyta o to, co sie robi ze szczeniakami. Mam wrażenie, że chce usłyszec, że owszem, można je brac na ręce. Albo czy ktoś zna dobrego psa. Przeciez dobry dla jednej suki to niekoniecznie dobry dla innej. Ona się po prostu nie może doczekać, i ja to w sumie rozumiem, bo tez kiedyś miałam 11 lat - ale takie podejście może być bardzo szkodliwe, bo przecież nie rozmawiamy tu o zabaweczkach, tylko o sytuacji, która oprócz radości niesie ze sobą ryzyko wielkiego cierpienia - maluchów, suki... Zresztą co ja będę się produkować. Każdy wie, że to nie zabawa.[/quote] Saskja - mnie nie marzą się puchate zabaweczki. Bardzo prawdopodobne że hodowla jest inna niż sobie wyobrażam, ale mimo moich wyobrażeń wiem że szczeniaki mimo że są słodkie, to są ro obowiązki, wstawanie o czwartej rano, koszty, całodobowa opieka i koszty związane z wystawami, kontrolami zdrowia piesków, przeglądów hodowlanych, wyrobienia psom metryczek i trudno wszystko wymienić.Wiem że to nie zabawa. Może to wygląda inaczej niż tłumaczę teraz, ale ktoś podał przykład że pytam się gdzie się kupuje sznureczki dla psiaków.To co, mam je kupować dopiero w tydzień po narodzinach szczeniąt bo nie będę wiedziała gdzie ich szukać??? Ja po prostu chce się przygotować i dowiedzieć jak się hoduje psy, na co zwrócić uwagę, które psy dają jakie potomstwo...
  22. [quote name='UTAAP']Cavisia tu nie chodzi o to zeby dziewczyna nie myslala o reproduktorze i szczeniatach, ale....jak mozna myslec powaznie o reproduktorze i sczenietach majac 11 lat? Czy osoba niepelnoletnia moze oficjalnie zalozyc hodowle? Fajnie ze ma suke z rodowodem, fajnie ze bez wad dyskwalifikujacych, ale sama przyznala ze to jej pierwszy pies - jeszcze nie wie tak naprawde jak ten pies powinien wygladac, wiec jak moze krytycznie ocenic reproduktora dla suki? Wcale nie uwazam, ze kazda suka, ktora ma uprawnienia ma prawo byc rozmnozona, niestety dlatego ze sama sie przekonalam jak czasem wyglada sedziowanie, jak niektorzy wcale nie kieruja sie wzorcem rasy przyznajac psom oceny, jak niektorzy przymykaja oko na wady temeprementu psow widoczne na ringu dajac im mimo to oceny doskonale, itd...Mi sie wydaje ze najpierw trzeba sie torche samemu podszkolic i wiedziec wogole na czym cala 'zabawa' polega, a dopiero pozniej powaznie myslec o HODOWLI, a nie o rozmnazaniu. Jezdzac na wystawy, spotykajac sie z ludzmi, ogladajac rozne psy mozna sobie wyrobic opinie co tak naprawde jest zgodne z wzorcem i czy nasz pies taki jest, niezaleznie od tego jakie ma osigniecia wystawowe. Jak juz tutaj ktos zauwazyl, nie wybiera sie reproduktora po medalach i ilosci BOB-ow, bo to wcale nie musi swiadczyc o jakosci psa - zeby to ocenic trzeba niestety sporo jezdzic i ogladac - NA ZYWO. A rozmnazane wg mnie powinny byc psy ktore moga wniesc cos dobrego dla rasy, i tutaj takze zastanowilabym sie najpierw czy moja suka moglaby wniesc cos dobrego oraz czy tego dobrego jest wiecej niz zlego. Goldek, super ze zaczynasz od suki z rodowodem, ze sie interesujesz i chesz jak najlepiej, ale nie spiesz sie. To nie sa zawody ,,kto ma rodowodowa suke i ja najszybciej rozmnozy" - pomysl czy jestes w stanie wziasc na siebie odpowiedzialnosc za szczenieta, ktore sprowadzisz na swiat (a moze to powinno byc pytanie do Twoich rodzicow?). Powodzenia, Paulina[/quote] Dzięki.:) A tak na marginesie... To przecież ja ten plan właśnie realizuje... ;) Przecież właśnie teraz się rozglądam na wystawach, oglądam psy i sprawdzam jak się zachowują w różnych sytuacjach.Na moim debiucie już zauważyłam że niektkóre goldeny są bardzo ładne i świetnie się zachowują, inne są ładne ale niegrzeczne;) a inne jeszcze są takie sobie a charakter pod wielkim znakiem zapytania. Zauważyłam jednego goldena który tak długo szczekał że dostał chrypki;)
  23. [quote name='Cavisia']Kochani, opanujcie się trochę w atakach na tą dziewczynę. Ma rodowodową sukę, bez wad dyskwalifikujących, jeszcze młodą, więc ma jak najbardziej prawo myśleć o reproduktorze i szczeniętach. A kiedy według was osoba bez wiedzy na temat, ma myśleć o reproduktorze? Jak suka będzie miała cieczkę? Czy może dzień przed kryciem? Suk różnych ras w Polsce są pęczki i każda z nich z uprawnieniami suki hodowlanej ma prawo być "rozmnożona". Poza tym jaki jest sens w rozmnażaniu TYLKO tych najlepszych? Nie uważacie, że to bardzo zawęży pulę genetyczną rasy?Poza tym nie jest powiedziane, że te NAJLEPSZE dadzą najlepsze szczenięta; tak samo jak nie jest nigdzie powiedziane, że kiepska suczka da kiepskie szczenięta. A propos jeszcze - moja suczka miała 3 miesiące, a ja powoli rozglądałam się za psami, oglądałam zdjęcia, bywałam na wystawach, porównywałam rodowody, oglądałam też dzieci. I dzięki temu po 2 latach, kiedy miałam kryć suczkę byłam na 200% pewna psa, na dodatek sama go wybrałam, mało tego urodziły mi się dwie piękne wystawowe suczki, z czego jedna została w domu jako naprawdę fajne szczenię. A zaczynałam z poziomu wiedzy prawie zerowej. Tak więc Goldek popieram cię :-). I nie przejmuj się.[/quote] Dzięki.:* Właśnie dlatego teraz rozglądam się za psem, a nie za dwa lata. Może to tak wyglądać jakbym się jakoś chciała usprawiedliwić - a może nawet chce się usprawiedliwić naprawdę - ale czasami przeciętne suki dają super potomstwo, a championy przeciętne.Oczywiście nie zawsze tak jest. Ale czy takie możliwości ma tylko jedna suka? Każdy psiak podpada pod tą kategorię :)
  24. [quote name='Morrisonka']No więc własnie. Skoro to Wasz pierwszy pies to nie macie jeszcze zbyt dużego doświadczenia? Nie lepiej poczekać z tymi szczeniakami? Dlaczego się tak spieszycie? Wystawy to nie wszystko... Trud odchowania szczeniąt jest ogromny.[/quote] Może się wydawać, że nie mam o tym pojęcia, ale to nieprawda... Wiem że praca nad szczeniakami oznacza opiekę nad nimi 24h. I wiem też, że pewnie trzeba będzie wstawać o czwartej nad ranem, bo wtedy szczeniaki zaczynają swój dzień.
  25. [quote name='Dorota_Fiszer']czyli zapewne chodzilo o to,ze ma slabe katowanie przodu.good oat Czy moglabys przeslac opis w oryginale ? Tam pewnie jest "poor in shoulder" czy cos w tym guscie ?[/quote] Opis: Yonny bitch in good oat and ondition. She is a little plain in head. She ould be befter in shoulders and I would prefer it (lub if, nie mogę się doczytać) she had a little more bone. She sopes (lub sbpes) away a little at the cwup. Weel handled. I tyle. Przepraszam że będę pisać po kilka postów pod rząd, ale doszło tyle opinii że nie wszystko jeszcze przeczytałam.
×
×
  • Create New...