Jump to content
Dogomania

Cynthia E.

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cynthia E.

  1. Ma ruda. Wiem,że masz rację, bo przeglądając forum, stwierdziłam, że każdy tutaj wspiera i stara się zrozumieć przez co przechodzą inni. Miło jest wiedzieć, że jest ktoś(nawet jeśli po drugiej stronie kraju), kto rozumie i naprawdę współczuję. Pzdr.
  2. Flora!! Takimi tekstami to mój dziadek konie płoszy!! Piesek był młody, ale to ważne, żeby uważać na nasze zwierzęta... To naprawdę straszne i traumatyczne przeżycie, kiedy pies ginie w wypadku... To najwspanialsze zwierzę na ziemii i trzeba je kochać i szanować... Świeczka dla Koruni...
  3. Weterynarz zabił twojego psa? Jakiś chory człowiek no... Naprawdę przykro mi z tego powodu... Tacy ludzie się zdarzają, ale nie mogę ci powiedzieć, żebyś mu wybaczył... To naprawdę bardzo przykre i szczerze ci współczuję..:(((((((
  4. Baksiu... W ogródku ;)
  5. Chciałam jeszcze dodać, że jutro poszukam jakichś zdjęć i zeskanuję. W miarę możliwości dodam kilka zdjęć Baksia... Pzdr.
  6. :placz: :placz: :placz: ...Baksiu... :placz::placz: :placz: Mój Baksiu... Jesteś tam za Tęczowym Mostem... Biegasz szczęsliwy po polach i łąkach ,,psiego nieba", ale ja tak tęsknię... Baks odszedł ode mnie w nocy... Ok. 2 nad ranem obudził mnie krzyk starszego brata... Krzyk... Wykrzykiwał imię ,,Baks!" więc pobiegłam do niego i... Zobaczyłam Baksia... Leżał na ziemii i nie oddychał... Ryczałam całą noc i przypominałam sobie wszystkie szczęśliwe chwile z moim ukochanym pieskiem... To było takie kochane psisko... Uwielbiał biegać po polu i skakać na mnie(:evil_lol: )... Śmieszny był z niego psiak... Zawsze był wesoły niezależnie od sytuacji(no chyba, że coś naprawdę przeskrobał... Wtedy dostawał lekki ochrzan. Ale to się zdarzało tylko wtedy, kiedy zrobił qpkę na podłogę). Zawsze umiał poprawić mi humor. Chyba bym się zapłakała gdyby tata nie przywiózł do domu słodkiego psiaczka(z ulicy :( ), był on dobrym ,,kolegą" Baksia :). On mi trochę pomógł i nie płakałam tyle... Jest słodki :D. :dog: Codziennie chodzę na grób Baksia, czyli pod jego ulubione drzewo na podwórku przy bujawce... Tam lubił przesiadywać i patrzeć jak się bujałam... (*) ...TĘSKNIE ZA TOBĄ PIESKU... (*) PS.: Jestem nowa na tym forum, ale jestem pewna, że inni użytkownicy mnie zrozumieją, bo niektórzy(lub wszyscy) kiedyś stracili zwierzątko... Pzdr.
×
×
  • Create New...