Kwiecień
Members-
Posts
55 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kwiecień
-
Sugarr, oczywiście że właścicielka narusza prawo, nei pamietam paragrafu kodeksu wykroczeń, ale na pewno jest taki który mówi ze "kto krzykiem, alarmem ..........zakłóca spokój". ludzie po prostu nie potrafią iść na policję i ich przycisnąć żeby wystąpiła o ukaranie.
-
I jeszcze jedno nie piszcie tam do nich, bo i tak "Polaken" niektórym się kojarzy z eskomasami (słowo daję).
-
U nas też powinni dać zakaz trzymania pitbullów, kupują je sobie osoby którzy mają jakieś złe relacje z otoczeniem i później słyszę takie teksty "jak ja bym chciała to już bym z panem problem dawno rozwiązała" "ma pan szczęście że jestem taka cierpliwa". Straszą tymi pokrakami.
-
Jamniki są wredne niestety, dziabią podobno nawet właścicieli, nie mojsżesz sobie sprawić jakiegoś psa z prawdziwego zdarzenia?
-
wypowiedź stanowczo za długa, niedoczytałem do ko
-
mogłabym tym psem bez problemu załatwić wszystkie problemy z sąsiadami.... no cóż, sąsiedzi powninni tobie dziekować że jesteś taka łaskawa i dobra i twoj piesz jeszcze ich nie zagryzł.
-
dokładnie postępujjesz wg zasady "kto silniejszy ten lepszy" czyli ty ze swoim silnym psem dobra, sąsiedzi źli.
-
Zauważyliście że najwiecej problemów jest przez te małe?
-
Jakbys szanowała swoich sąsiadów to bys zapytała ich czy akceptują pieska z jego wadami i czy chcą ponosic konsekwencje jakieś krzywdy którą kiedyś doznał od ludzi.
-
no cóż, tak to bywa że jedna osoba może terroryzować słabszych, swoim psem czy zachowaniem, bewni ci twoi sąsiedzi to osoby starsze i bezradne.
-
zastanów się troszkę co piszesz, czy to dyży na smyczy zaciągnął swojego pana do małego żeby go gryźć?
-
Takie mało są bardzo wredne, tak jes przynajmniej u nas na osiedlu. Amstek czy jakiś inny duży idzie sobie spokojnie, a te małe zaczepiają, warczą, ujadają jak się przechodzi.
-
Dziwię się że twoi sąsiedzi są tacy cierpliwi, jakby na mnie wyskoczył i to bym buchnął gazem AntiHund, poźniej by mnie omijał z daleka, albo w ogóle bał sie wychodzć z domu.
-
A co niby Policja miała zrobić? tak to jest że duży gryzie mniejszego, jak ten mały taki delikatny to powinni go w klatce wynosić, albo w ogóle nie powinien wychodzić z domu.
-
Po ile sprzedajecie te małe?
-
Szczekanie jak zostaje sama w domu. Sąsiedzi są wściekli...
Kwiecień replied to ulvhedinn's topic in Szczekanie
Ale taka obroża jest strasznie droga.... -
Umierająca Diana potrzebuje pomocy!!! Diana za TM
Kwiecień replied to bmj's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie umiecie zadbać o psa i tyle -
wychudzona i poraniona Sarenka ZOSTAJE NA STAŁE W DT!!!
Kwiecień replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Ludzie czy wy serca nie macie jak można tak wygłodzić psa, paru złotych załujecie na kości ale zdjęcia robicie i wklejacie do netu żeby się pochwalić. -
Umierająca Diana potrzebuje pomocy!!! Diana za TM
Kwiecień replied to bmj's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rany gościa!!! jak ta sunia wygląda!!! ludzie jak wy traktujecie swoje psy i jeszcze robicie im zdjęcia do netu, ja nie mogę. -
Szczekanie jak zostaje sama w domu. Sąsiedzi są wściekli...
Kwiecień replied to ulvhedinn's topic in Szczekanie
Wytłumacz sąsiadce że pies musi szczekać bo taka jest jego natura. -
Dla mnie spoko, jak pies ci dokuczał to trzeba z nim skończyć i tyle i brać następnego - grzecznego.
-
Ansa pojechała do wspaniałego domku!!:) dziękujemy!
Kwiecień replied to Nanka's topic in Już w nowym domu
może jej tam dobrze -
Je też raz miałem podobną sytuację ale nie chciało mi się tego znosić więc oddałem do schronu a wziąłem fajną sunie i niczego nie żałuję. Jak się nie układa to się trzeba rozstać i już.
-
Do Żylety, może Twój pies po prostu za dużo pije? Mam kolege co cały czas musi cos popijac i po prostu musi często sikać. Sprawdź ile on pije.
-
Policji albo TOZowi czy sąsiadom się drzwi nie otwiera. Ja kiedyś miałem dwa jamniki, ależ one ujadały - schłychać je było kilka bloków dalej i co? Jakiś tam sąsiad się skarżył na Straż Miejską to mu młoteczkiem powybijałem reflektory w jego Toyocie i siedział cicho. A jednej sąsiadce co coś gadała na zebraniu lokatorów o "brudzących psach" do zamka w drzwiach wykałaczke włożyłem i ułamałem. Tak się załatwia sprawy.