agabytom
Members-
Posts
369 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by agabytom
-
Ponieważ pan,który chciał zabrać Boryska po kastracji się rozmyślił więc zostaje hotelik... Mam jednak olbrzymią prośbę;] Nie mam pojęcia jak to się odbywa. Czy któraś z kochanych ciotek zajmie się tym ze mną? Co do Murzyna,jest nieciekawie,ale znalazła się wspaniała, kochająca Kasia i po wizycie dzisiaj w schronisku,wiem,że Murzyn ma już dom w Kasi sercu i nie pozwoli mu umrzeć ze strachu w schronisku :multi:
-
13 letni BethowenMA DOM - dziękuje wszystkim za pomoc
agabytom replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[B]Bethowen -biedny,zapomniany,samotny....W góre piesku... Dla Ciebie też wyjdzie słońce,nie poddawaj się!!! [/B] -
Niestety :placz:
-
Rambo jak na razie jest na DT;]
-
Wybaczcie,cisze,ale miałam mały problem z internetem. Więc pan jak na razie się nie odezwał. Zadzwonię jutro do schroniska. Jeśli chodzi o Murzyna,pojawiło się światełko w tunelu;] Ale nie chce zapeszać;] Napisze Wam w poniedziałek;]
-
Jamnisia Tusia z paralizem w hoteliku-JUZ W SWOIM DOMKU !!!!!!!
agabytom replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Nie wiadomo.Wiemy tylko,że została przerzucona przez płot do jakiegoś zakładu i z tamtąd zabrana do schroniska. -
Jamnisia Tusia z paralizem w hoteliku-JUZ W SWOIM DOMKU !!!!!!!
agabytom replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Może uda się Age ściągnąć na dogo. Weterynarz schroniskowy stwierdził że miednica jest strzaskana i jakiś uraz kręgosłupa. Nic więcej nie wiemy,poza tym,że może nie wstać na tylne nogi. Na pewno potrzebne pieniążki na jakieś konkretniejsze badania. -
[quote name='sonikowa']Więc zacytuję sama siebie i zapytam czy to rozważyłyście. Bo psów czekających na hotel jest naprawdę mnóstwo a nadal nie wiem jakie jest wasze stanowisko. Pisałyście, zebym szukala, gos deklarowala wsparcie finansowe na sam poczatek. Rozumiem, ze jesli bedzie ds to nie ma sensu hotelu, ale na razie nikt z opiekunek psa sie nawet nie odniósł do tego do napisałam. Powtórzę też pytanie o opinię weta na temat kastracji psa w takim stanie.[/quote] Jeśli chodzi o hotelik,to jeśli pan,który chciał go zabrać nie pokaże się jutro po niego,to hotelik jak najbardziej będzie najlepszym rozwiązaniem.Co do kastracji... Jest już po,byłyśmy go zobaczyć,już wstawał,wszystko jest w najlepszym porządku. AAA:]nikt go nie wnosił,lecz wskakiwał po prostu za sąsiadką,bo tylko za nia chciał wejść na pake.
-
Kochane;] Dzisiaj jakiś pan chce zabrać Borysa. Pan ma suczke kaukaza,więc w dniu dzisiejszym Borys zostanie wykastrowany,jeśli pan dojedzie. Tu pytanie do ciotek z Cichego Kąta.Pan który chce go zabrać ,podobno wozi do Was jedzenie. Wiecie może o kogo chodzi?? No i oczywiście szukam chętnej osoby,do wizyt poadopcyjnych;]
-
A może udało by się go do Psitula wkręcić?? Albo Aniu!do Cichego Kąta?? Gdzieś,gdzie są wolontariusze i ktoś przy nim będzie!!! Sarcia...hmmm kobieta zaborcza;] zgadza się z moimi psami doskonale, jedynie Bliźniaczek bidocek ma mały problem.Sara jest o mnie bardzo zazdrosna. Kiedy Bliźniak chce do mnie podejśc,Sara próbuje go capnąć i go odgania. Bliźniak jako gentelman podkula ogon i ucieka na przedpokój. Wczoraj Sara kręciła się wokół moich nóg tak ciasno,że mysz by do mnie nie doszła;] Snoopiego tyłeczkiem odpycha. Sunia jest idealną domowniczką,ale miłość musi mieć na wyłączność.Dzielić się nie lubi i tyle;] No i okazała dzisiaj nadmierne zainteresowanie fretce;] Na szczęście klatka solidna;]
-
I Borysek [IMG]http://images37.fotosik.pl/210/deb891ed5942430b.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/213/8c0a76e218237663.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/213/be008c37a2444edfmed.jpg[/IMG]
-
Najnowsze,dzisiejsze zdjęcia [IMG]http://images46.fotosik.pl/213/1aeb6ed09debb6c0.jpg[/IMG] Murzyn a tak reaguje,jak podchodzi się do klatki [IMG]http://images49.fotosik.pl/214/ecc21a7a85f88ca2.jpg[/IMG]
-
Na razie jest na obserwcji :placz: Jak tylko się skończy,postaram się jak najczęściej do niego zaglądać... Nie ukrywam,że przydał by się ktoś,kto by mnie zmieniał,w pracy nie byłam od piątku,w domy stado zwierząt a Sarcia pokazuje pazurki...
-
Oj,Murzynkowi na pewno najbardziej przyda się pomoc. Nic się nie zmieniło.Nadal potwornie się boi. Jak ktoś wchodzi,to chowa się po kątach. Biedaczek,jest taki przerażony :placz: [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20026.jpg[/IMG] Tu jeszcze na dachu... Skończył się jego koszmar,lecz teraz samotność je z nim z jednej miski... Jak mu pomóc??Co robić?? Poradźcie coś mądrego,bo mnie już sił i pomysłów brak :placz:
-
Rambo już od 14-tej u Pana Antoniego;] Jest na DT,więc domek nadal potrzebny,ale jestem o niego spokojna;]
-
Co do Borysa,niewiele powiem,bo weterynarz go nie oglądał za wiele. A tu co napisał weterynarz podczas przyjęcia Pies mieszaniec kaukaza Borys ok 1-2 lat,łagodny,wychudzony,z ropowicą końcówki lewego ucha. Rambo dzisiaj na 90% zniknie ze schroniska;] Pan Antoni zadeklarował się że go weźmie;}
-
Mieszkanie Borysa [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20003.jpg[/IMG] tak wyglądało ucho Boryska [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20005.jpg[/IMG] łapa Sary [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20006.jpg[/IMG] [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20028.jpg[/IMG] Rambo [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20010.jpg[/IMG] Już w schronisku Borys [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20011.jpg[/IMG] Rambo [IMG]http://www.lexanimal.eu/sites/lexanimal.eu/files/u3/Psy%20004.jpg[/IMG]
-
Trzymam rękę na pulsie. Nie dam Borysa skrzywdzić.Rambo niestety nadal siedzi... I biedny Murzynek też. Za to Sara zaczyna moje psiaki po kątach rozstawiać .Nie pozwala się do mnie zbliżać. Jest koszmarnie zazdrosną kobietką;]
-
ujjj,szkoda :placz: biedny Borysek... dziękuje za pomoc ale nie zapomnij o nim,może akurat coś się uda.... dzisiaj był przygaszony,nawet nie podszedł do siatki...
-
Niestety,DT się rozmyślił.... Rambo,Borys i Murzyn nadal w schronisku:placz:
-
Dzisiaj Rambo miał jechać na DT do Jaworzna.Jednak cisza,ale mam nadzieje,że się nie rozmyślili i zabiorą go np.jutro
-
GoniaP chodzi o to,że według nas psiak jest łagodny,według schroniska może być agresywny. W jeden dzień jest do adopcji,potem muszą go poobserwować,dzisiaj znów jest do adopcji;] Ja też nie rozumiem.
-
W stanie jest dobrym,tylko potwornie zaniedbany,no i ma odgryzione uszko. Ale okazuje się,że to łagodne ciele nie może zostać tak od razu oddane do adopcji,bo może być agresywne. :shake: Jakoś nie widać u niego agresji.... Kochana ciapa,bez cienia złości,wobec ludzi czy innych psów...
-
Wyrok śmierci bo pan umarł CZAS DO SOBOTY WROCŁAW
agabytom replied to BIANKA1's topic in Już w nowym domu
No,ciekawe,czy pani dotrzyma słowa ze zdjęciami... odrobinka inicjatywy i ta historia może się skończyć zupełnie inaczej...