Jump to content
Dogomania

Monika83

Members
  • Posts

    22
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Monika83

  1. Mam taka nadzieje...Bardzo prosze jednak o kontakt z moja mama, poniewaz nikt sie z nia nie skontaktowal a pieski sa u nas juz dosc dlugo. Napisalam Fonie e maila z numerami. Pozdrawiam!
  2. U pierniczków wszystko dobrze. Ja wrocilam do Polski na 3 dni i zaraz znowu musze wyjechac, ale tak jak bylam dzisiaj z nimi to naprawde ok. Pieski jak kazdy z rodziny dostaly ode mnie prezenty:nowe kostki z nadzieniem, zabawki, i jakąś nowość - sosy do jedzenia :) (nie widziałam tego u nas) Nie żeby każdy z rodziny dostał kości i psie zabawki, tylko psiaki oczywiście:) Bardzo proszę, aby szukać im domku, ponieważ umowa z Panią Iwoną była na dom tymczasowy, a pieski są już bardzo długo (chyba około 3 mieisięcy lub 4 ) Ze wzgl. na wszytkie okoliczności, o których wcześmniej pisałam, nie mogą zostać. Mam nadzieję, że się uda, że sie ktoś znajdzie. Pozdrawiam wszytkich!
  3. Nie nie tyje juz.Teraz wyglada ok, miala taki okres chyba ze przytyla.Moja mama prosila abym podala wam jej e maila zeby w razie cos, mozna bylo napisac.A ona nie ogranie sie za bardzo z tym forum.Nie bedzie wiedziala jak tu pisac:)Takze Fona ja wysle do ciebie e maila z jej skrzynki. Dziekuje Wam bardzo za zainteresowanie pieskami. Bardzo milo z Waszej strony.
  4. Pani Iwona dała mi karme w sobote więc jeszcze jest, ale ona znika w zawrotnym tempie, ze tak powiem, bo psiaki nie chca jesc puszek.Jezeli bedzie potrzebna w najblizszym czasie to moja mama lub tata odbierze od Pani Iwony.Z góry dziekujemy. Nic wiecej nie jest potrzebne - Dziekujemy za zainteresowanie.Psiaki pchel nie maja bo nie stykaja sie z innymi psami.Mam nadzieje ze szybko sie ktos znajdzie dla psiakow.Pozdrawiam!
  5. Dziewczyny, u psiaków wszytko ok. Uspokoiły się trochę. Załatwiają się już na dworzu. Kąpałam je wczoraj (były przerażone mimo, że już 2 x je kąpałam) Teraz są lśniące i czyściutkie :p Sytuacja jest o tyle pilna, że musimy wziąć do siebie dziadków w najbliższym czasie, ze względu na moją chorą babcię. No i nie damy rady 3 psy i dzadkowie jeszcze...Ja tez już w jutro wyjeżdzam i wracam w październiku. Mam nadzieję, że uda sie kogoś znaleźć. Szkoda piesków, że sie tak tułają od domu do domu. Bardzo ich szkoda.
  6. Wysłałam zdjęcia. Postaram sie jeszcze jutro jakieś zrobić, jak mi się uda.
  7. Dziewczyny mam wysłać Wam zdjęcia na e maila czy tutaj wkleić? (tylko nie mam pojęcia jak je wkleić :p ) Zdjęcia nie są jakieś extra, pieski nie chciały usiedzieć w jednym miejscu, biegałam za nimi z aparetem. Ale zawsze lepsze to niż nic.
  8. Hej dziewczyny! Staram sie pieskom zrobic zdjęcia już od niedzieli, ale ona jak tylko widzą aparat to uciekają...A w biegu to wiadomo zdjęcia są rozmazane.Wczoraj próbowałam zrobić, dzisiaj to samo. Jutro postaram się zrobić jakieś ładne.
  9. Przepraszam za moją komorke, faktycznie cos jest nie tak. Wczoraj wogole mi sie wylączyla i nie chciala wlączyc :-( Wymianialam w niej baterię i od tamtej pory coś się dzieje. Pewnie dlatego ciągle się poczta wlaczala...Ale już powinno być ok.
  10. Kurcze to nie wiem, mój kom czasem robi dziwne akcje, może dlatego. Ale szkoda kasy lepiej na domowy zadzwonic. Sunie mogą oczywiście być, póki się ktoś nie znajdzie. A czemu chcecie im szukać domu osobno? One podobno od małego są razem?
  11. Nie wiem jakim cudem Pani Iwona nie wie bo moja mama o tym mówiła od początku. Może Pani Iwona uznała, że skoro są już tyle czasu to tak może zostać. Nie chce żebyscie myślały, że to wasza wina. Skoro Pani Iwona nic Wam nie powiedziala to nie miałyście jak o tym wiedzieć. Pierniczki mogą być oczywiście, póki się ktoś dla nich nie znajdzie.Tak moja mama się umawiała.Że mogą być do czasu aż znajdą dom.Tylko chodzi o to, żeby kogoś im szukać.Jak nie będziemy szukać to na pewno sie nikt nie znajdzie.A napisałam o tym bo z rozmów na forum wynikało, że my wzialiśmy pieski na stałe. Chceiliśmy pomóc aby nie trafiły do schroniska ani do sklepu. I oczywiście mogą być póki nie znajdzie się nowy dom dla nich.
  12. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Dziewczyny, nie chce Was martwić, ale mam wrażenie ze z tymi pieskami to wyszło jakieś nieporozumienie. Ponieważ, moja mama biorąc je powiedziała Pani Iwonie, że nie bierze ich na stałe tylko na jakiś czas, póki nie znajdzie się dla nich właściciel. Pieski miały dom tymczasowy, który się kończył a moja mama nie chciała, aby one trafiły do schroniska ani do sklepu, więc powiedziała, że się nimi zajmie „jakiś czas” póki nie znajdzie się właściciel. Powiedziała, że nie jest ograniczona żadnym terminem, ale że nie może ich wziąć na stałe. Dlatego, czy one są grzeczne czy nie, chodzi o to aby jednak szukać im jakiegoś domu. Nie wiem czy wy o tym wiecie, czy Pani Iwona wam powiedziała (może nie chciała was martwić) A piesków niestety nie możemy wziąć na stałe, dlatego że to dla nas naprawdę za duży obowiązek mieć 3 psy. Moja ma problemy ze zdrowiem, była na urlopie ale teraz wraca do pracy, mamy chorą babcie, która sama nic przy sobie nie robi i też się nią zajmujemy, mój brat jest codziennie poza domem, bo pracuje a weekendy studiuje, także dla nas to naprawdę za dużo obowiązków. Ja teraz też jeszcze będę rozlepiać ogłoszenia…Mam nadzieję, że może ktoś się odezwie. Przepraszam, że wam tak wprost mówię, ale miałam wrażenie, że nie wiecie o tym, że nie możemy zatrzymać piesków.[/SIZE][/FONT]
  13. Moj numer to (022) 812-67-04 lub 503-746-358
  14. Tak oczywiście, że możesz do mnie zadzwonić, tyle, że ja cały wtorek jestem poza domem (ewentualnie na koma, ale to szkoda kasy) Będę dopiero wieczorem w domu, tak ok 19 - 20, także wtedy możemy spokojnie pogadać. Chyba,że bardziej pasuje ci jakiś inny dzień. Pozdrawiam.
  15. Dziewczyny proszę nie martwcie się. To przecież nie wasza wina. Nela po prostu chyba potrzebuje takiego "kontaktu z człowiekiem" bo ona jest bardzo milusińska i przyjacielska.:p A prawda jest taka że my nie zawsze jesteśmy w domu.A z tym szczekaniem w nocy to już się uspokaja więc myślę, że będzie dobrze.Proszę nie martwcie się!;)
  16. [COLOR=black]Witam! Pieski generalnie mają się dobrze. Tylko strasznie zaczęły ze sobą rywalizować....Rzucają się na siebie. Nie wiem czemu. Ostatnio pogryzły się o miskę chrupek. Więc teraz każda ma już własną. :p Co do budy to dziękuję Wam bardzo serdecznie, ale my mamy na podwórku taką dużą budę, bo kiedyś mieliśmy owczarka niemieckiego. Więc jeśli macie jakąś na zbyciu to lepiej dać jakiemuś psiakowi, który potrzebuje. ;) Ale Nela wogóle nie chce być na dworze. Jak się ja wypuści to po chwili drapie w okno balkonowe i szczeka. My jesteśmy przyzwyczajeni do piesków w domu i ja też bym generalnie wolała, aby były w domu. Nela wydaje się "niedopieszczona" i "niewybiegana" Muszę ją zabrać gdzieś żeby się porządnie wybiegała, wyhasała :p [/COLOR]
  17. Chyba i jedno i drugie bez oporów im przychodzi:) Załatwiają się i w domu i na dworze. W domu chyba tylko w nocy. Myślę, że to dlatego że pieski wcześniej mieszkały na dworzu (w schronisku i w domu tymczasowym) i tam się też załatwiały i po prostu są przyzwyczajone do tego. A tutaj mieszkają w domu. Sama nie wiem. Myślę, że z czasem się nauczą.Pozdrawiam!
  18. Nie, nie żadne problemy. Teraz to mnie głupio :) Nie ma żadnych problemów bo pierniczki są naprawdę grzeczne. Czasem warkną na siebie i wsio. Myślę, że to zazdrość, ale nie bardzo wiem czemu. Tak to pieski sprawują się naprawdę super więc nic się nie martwcie. Co do jedzenia, to widać że mają apetyt ;) Jakby miały do dyspozycji kuchnię to myślę, że nic by sie nie ostało :razz: Jest z nimi bardzo wesoło także wszytko jest ok :lol:
  19. Witam wszystkich! Pierniczki mają się bardzo dobrze. Zadomowiły się na dobre :) Tylko nie bardzo mogą oduczyć się "załatwiania swoich potrzeb fizjologicznych w domu"... Biegają cały dzień po ogródku razem z Blackiem i awanturują się przy bramie jak ulicą przechodzi jakiś inny psi gatunek :) Martwi mnie tylko to że zaczęły na siebie warczeć tzn. Nela i Żaba.... 2 razy nawet zaczęły się gryźć, nie wiedzieliśmy co zrobić.... Nie wiem o co chodzi? Chyba są zazdrosne strasznie.... Jak się jedną pogłaszcze albo weźmie na ręce a zaraz drugą to i tak jest awantura.... Kąpałam je ostatnio tzn. wzięłam najpierw Żabkę do kąpieli, wytarlam, wysuszyłam - to Nela zaczęła się na nią rzucać. Przestała dopiero, gdy i ją wykąpałam... (mimo, że oczywiście ona też zaraz miała być kąpana) Po czym we dwie - jedna obok drugiej położyły się spać. Czy one wcześniej też się tak zachowywały? Ale generalnie oprócz tego pieski mają się bardzo dobrze. Żaba pochłania niewiarygodne ilości jedzonka, dupcia jej rośnie :) Nela natomiast jest bardzo zabawowa i towarzyska :) Także ogólnie jest bardzo wesoło :)
  20. Witam! Najnowsze ifno nt. pierniczków :) Psiaki mają się bardzo dobrze. Cały dzień były dość spokojne i spały. Dopiero gdy wszyscy wrócili to zaczęły szaleć. Okazało się, że Nela bardzo lubi się bawić. Chce, zby rzucać jej piłkę bądź inne gumowe zwierzaki :eviltong: Niestety zarówno ona jak i Blackie chcą w tym samym momencie mieć wszystkie zabawki dla sibie, mimo że starczyłoby dla wszystkich :p Do tego Nela rozpoczęła przekopywanie naszego ogródka. Wykopuje z ziemi jakieś kamienie, które są dla niej wielką atrakcją. Ze względu na to, że ona i Żaba mają ostatnio "małe zgrzyty" między sobą - Żaba postanowiła obsikać jej wykopane skarby :eviltong: Mimo, że psiaki mają przygotowane 2 posłania to gnieżdżą się w nocy we dwie na jednym fotelu... Ale to już ich sprawa ;) Żabce przeszkadzała adresówka więc usilnie chciała ją odgryźć, ale na szczęście zostawiła ją już w spokoju :lol: Pozdrawiam!
  21. Pieski mają już adresówki, także się nie martwcie. Chyba się już troszkę przyzwyczaiły bo merdają ogonkami na mój widok :lol: Tylko Blackie jest zazdrosny bo on jest koszmarnie rozpieszczony, ale przywyknie ;) W ogóle to władowały się do salonu na kanapę wtuliły się w poduchy i cały świat należy do nich ;) Ale my jesteśmy do tego przyzwyczajeni, bo u nas każdy piesek to zawsze był "kanapowiec". Żabcia jest bardzo śmieszna jak usiądzie na trawce to wygląda jak chomik gigant :lol:
  22. Witam serdecznie! Jestem córką tej Pani, która wzięła Pierniczki :) Pieski są już u nas. Chciałam tylko napisać, że mają się bardzo dobrze. Na razie nie przejawiają najmniejszego zainteresowania nowym kolegą Blackie'm -naszym sznaucerem miniaturką ;) Ale myślę, że wkrótce się to zmieni. Pieski troszkę boją się wchodzić do domu, wchodzą tylko na parter, a tak to biegają po ogródku. Obwąchały i obsikały już chyba każde drzewko :lol: Żabcia dziabnęła na powitanie jak chciałam ją pogłaskać (pokazała kto tu rządzi :eviltong: ) Mela jest bardziej przyjacielsko nastawiona :lol: Myślę, że troszkę jeszcze się boją, ale się przyzwyczają. Chodzą wszędzie we dwie ;) Są naprawdę słodkie. Jeszcze nie bardzo wiemy, gdzię będa miały ochotę spać, ale to się okaże wieczorem. Generalnie Blackie śpi z nami tam gdzie mamy pokoje, ale pierniczki na razie nie chcą tam wchodzić. Mam pytanko czy czekoladka nazywa się Mela czy Nela? Ponieważ tutaj piszecie Nela a Pani, która przywiozła pieski podobno powiedziała, że to Mela? I jestem trochę zdezorientowana. Pozdrawiam wszystkich!
×
×
  • Create New...