Jump to content
Dogomania

uxmal

Members
  • Posts

    12223
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by uxmal

  1. Mufka cały czas się cieszy. Jak Klara :) Cieszy się wolnością , słońcem , wszystkim
  2. :) Razem raźniej. Próbowałam zwalczyć ten strach. Nie udało się :)
  3. Dziękuje za dobre słowa i zaproszenie. Wetom ufam z umiarem, bo niestety zdarzyło mi się, że ich diagnoza była błędna :( Ale tamten czas nauczył mnie, że trzeba także samemu troszkę wiedzy zaczerpnąć. Czytać, słuchać i zapamiętać.
  4. Reksio ma coś z Malwinki. Może piegi? A na ostatnim zdjęciu jest Mistrz drugiego planu :)
  5. Na baardzo starej mapie pomocy dogo w dziale wizyty domowe z Lubuskiego była wpisana Edzina. Wchodzi na dogo, ale nie wiem czy była kiedyś na PA :( i czy jest z Legnicy :(
  6. Może trochę nie na temat.. Ale Bardzo boję się pająków- Ten strach jest ogromny Ogromniasty. W mojej rodzinie krąży już opowieść jak to pojechałam z moim TZ na tzw wczasy. Mieszkaliśmy w chacie, blisko krzaków lasu itp.. Czyli w tzn naturze. Tak źle się czułam w tej chacie, ciągle myślałam o pająkach. No i stało się...Pewnej nocy krzyczę do swojego TZ'a -Włącz światło słyszę pająka nade mną! Pająk rzeczywiście wisiał nad moją głową-amoje strachy były tak silne że włączyłam oprócz narządu wzroku też i słuch żeby te moje strachy wcześniej /przed atakiem rozpoznać. Fobii nie zwlaczyłam niestety-omijam za to chaty. Może Mimisia też tak nasłuchuje swoich strachów? One niekoniecznie mogą występować w okolicy może być to dźwięk podobny do czegoś/jakiegoś wydarzenia. A moze nasłuchuje całyyym swym małym ciałkiem. Wtedy może warto sierść jej jakoś "nawilżyć" ? posmarować czymś żeby ładunki gromadzone na sierści nie zachowywały się jak przy pocieraniu pałeczki ebonitowej i szmatki . Dużo tych może :(
  7. :( Nie radziliśmy sobie dobrze. Najgorsze było rozpoznanie. Weterynarz długo szukał przyczyny. A to prostata a to nerki a może cushing. Trudna byłą też opieka, chociaż teraz z perspektywy czasu sądzę że o wiele prostsza niż przy cushingu i niewydolności nerek. Z zakraplaniem nie było problemu. Gacek w miarę dobrze to przyjmował. To lekarstwo bardzo Gackowi pomagało (Minirin). Gorzej było z drugim psem ( Dyziem). Kiedy Dyzio widział że chcemy aplikować Gackowi lekarstwo bardzo szczekał, skakał, denerwował się. Branie Gacka na ręce, noszenie spowodowało u Dyzia jakąś traumę. Gacusia nie ma już z nami odszedł w wieku 13 lat w 2007 29 grudnia. Dyzio odszedł w wieku 11 lat 2 kwietnia 2017 r -z powodu cushinga.
  8. oki. Czyli zmienię na Poznań. Nie czyszczę statystyk, bo wydaje mi się że widzę pewną prawidłowość w wyświetlaniach ogłoszeń..:)
  9. Też mnie to zdziwiło. Tym bardziej że skierowali Cie do dermatologa, Powodzenia i trzymaj się i daj znać jak poszło. Pozdrawiam
  10. Tolu, mamy dwa ogłoszenia w tym samym mieście :) https://www.olx.pl/oferta/poznaj-klare-zeby-odnalezc-radosc-zycia-CID103-IDrIABB.html#0aa9a485e9;promoted Przenieść Klarę do innego miasta?
  11. Dopiero teraz przeczytałam o Moczówce Toji? Mój Gacek ją miał :( Dawno temu to było, bo ok 2007 r. Podawaliśmy mu lek (krople), który aplikowany był przez nos.
  12. Prof Lechowski jest na SGGW spróbuj do niego zarejestrować sunię. To wysokiej klasy specjalista.
  13. Może szczeka, bo się boi. Szczek szczekowi nie równy. Być może jego psychika jest taka że woli być przy człowieku? A po czym poznajesz że psu jest gorąco?
  14. To rzeczywiście dziwne. Mi wyrzucili jedno ogłoszenie Hany . Jest w zakończonych ale przycisk "aktywuj" jest aktywny.
×
×
  • Create New...