Jump to content
Dogomania

uxmal

Members
  • Posts

    12223
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by uxmal

  1. zobacz w google czy to nie jest/był sidlisz piwniczny, lub kątnik domowy
  2. hmm, Ani BC ani amstaffa nigdy nie miałam pod swoim dachem. Mój sąsiad z bloku miała amstafkę. Bardzo łagodną i kochaną. Sąsiad bardzo bał się jej siły i chyba nie do końca jej ufał.:((( Zabawy z psami od małego były ograniczane. Cały czas chodziła na smyczy. Ale to było dawno temu. Teraz wydaje mi się ,że amstafy jak i stafiki są lepiej postrzegane. Prawdopodobnie dlatego, że są mniej popularną rasą. Ale... Amstaf to terier.. Ty miałeś Owczarki. "Posłuszeństwo" teriera jest nieco odmienne niż owczarków. Mam pod swoim dachem teriera i sznaucera. W przypadku teriera - on musi sobie przemyśleć komendę :) przekalkulować.
  3. I tak od ok godziny czekasz na odpowiedź? Dzwoń do weterynarza!
  4. Porozmawiaj z weterynarzem. Bo takie zachowanie może wynikać z bólu. Szukanie przyczyny może być trudne. Być może warto podawać przez jakiś czas środki przeciwbólowe. Jeśli zachowanie chociaż lekko się poprawi drążyć temat i szukać z wetem przyczyny bólu.
  5. Wiesz, ja popełniłam ogromny błąd bo byłam tak egoistyczna i samolubna, że chciałam żeby mój piesio został przy mnie dłużej. I przegapiłam TEN moment. Oślepiła mnie nadzieja. Żałuję, że nie podjęłam takiej decyzji jak Ty.
  6. Jeśli możesz polecić dobrego trenera, który mnie poinstuuje jak sobie poradzić z nadpobudliwym psem i chyba lękowym będę wdzięczna :)
  7. Twój pies Twoja decyzja. Każdy jakąś wypowiedź może przytoczyć żeby potwierdzić jakąś teorię. Mój pies jak zje coś na spacerze biegunki nie dostaje :)
  8. :) Oj też chciałam kiedyś Gackowi (buldożkowi nasypać karmy) Nasypałam i jadł i jadł.:) Nigdy więcej tego nie zrobiłam. Ale do rzeczy... u mnie nigdy jedzenie nie stało i nie stoi, bo ....takie leżenie jedzenia i nieustający dostęp to też nie jest dobre dla wychowania psa- Poczytaj książeczki które podesłała Ci Patmol. Przy podawaniu miski z jedzeniem masz okazję nauczyć psa - poczekaj, siad, proszę bardzo itp itd. Co do karmy- wiem że są takie opinie o monodiecie- ale... czy wilk je ciągle to samo? Nie chcę się za bardzo wymądrzać, ale taka monodieta u zwierząt jak i u ludzi może prowadzić do problemów trawiennych i nie tylko. . Im więcej rozmaitości w postaci składników mineralnych i ich proporcji organizm otrzymuje tym jest bardziej odporny EDIT: wetowi taka odporność nie służy ;)
  9. ponadto, idź z nim na szkolenie bo Ci wejdzie na głowę.
  10. To zależy. Jeśli pies je kilka lat non stop ciągle tą samą karme to przechodzenie powinno być delikatne. Ty masz młodzieniaszka i nie musisz się tak bardzo przejmować. Poza tym im bardziej urozmaicone jedzenie tym lepiej. Przejdź na mokra karmę. Jeśli masz teraz jeszcze nadmiar suchej to kup mokrą tego samego producenta i np co trzeci dzień podawaj puszki, potem częściej i przejdziesz na mokre. Lub zacznij gotować psu- nie jest dużym psem więc nie ma dużo pracy nad tym. W przypadku mieszania karmy mokrej z suchą nie ma już takich obostrzeń. Zresztą kto chciałby jeść ciągle to samo przez całe życie. Teraz jak zaczniesz urozmaicać to młody organizm nauczy się reagować na zmiany. Najgorsze co można zrobić psu to dawać mu ciągle to samo. Miałam kiedyś buldożka francuskiego- ze starej linii buldożkowatych.Problemów nigdy nie miał żołądkowych ale przez całe życie był obżartuchem i tak jak Twój jadłby nieustannie.
  11. Moje ogłoszenie Tofficzka wygasło w grudniu. Chciałbym je aktywować , tylko... czy telefon kontaktowy nadal podawć do ewu czy jakiś inny?
  12. Poczciwą twarz ma Hera i taki życzliwy uśmiech. :) trzeba być dobrej myśli.
  13. Zrobiłaś to co najwłaściwsze w tym momencie było. Byłaś baardzo dzielna. Czytałam wątek ale nie wypowiadałam się bo nic mądrego nie potrafiłabym Ci poradzić :( Takiej wrażliwości i spostrzegawczości życzyłabym każdemu. Trzymaj się jakoś, spróbuj zająć się codziennymi sprawami. To co lubisz robić lub to co lubiłaś ale nie miałaś na to czasu. A jeśli chce Ci się płakać to płacz nie duś tego w sobie. Wyj ile Ci w serduchu siedzi. Potem będzie inaczej ale już nie tak ciężko jak teraz.
  14. Pokerku spróbuj-jeśli tego nie sprawdzałaś- dawać jej do przeciągania niewielkie szmatki mięciutkie albo kiciusia. Nie za duże, wielkości ręczniczków do rąk. A kiciuś na sznurku -tzn żeby próbowała dogonić go i złapać. Coś jak szarpaki Zayma albo zabawki dla kotów.
  15. :) super. Miło czyta się takie wiadomości. Czyli Żabka nie szczypie w nogi?
  16. Na bazarku dla Dragonka uzbieraliśmy 384.7 zł . Poproszę o nr konta na które mam wpłacić pieniądze i potwierdzenie na wątku bazarkowym jeśli dojdą.
  17. W formie komiksu przekazywane są na dogo informcje o Czesi w DT. Smutne to i poniżające. Po kasę prawdopodobnie skierują się na fb tam nikt niewygodnych pytań nie zada a jeśli zada to się je usunie. ala123 była na dogo- szkoda, że nic nie napisała.
  18. Wymiana mebli to dziwaczny pomysł. Tym bardziej, że Państwo mówili, że mieli psy lękowe. Jakiś większy stopień wrażliwości na takie pieski powinni mieć :((
  19. uxmal

    Co jej dolega?

    Nie wierzę żeby to powiedział dobry wet! Przy zatruciu każda minuta jest ważna.
  20. Dziękuje. :) To trzymam kciuki za wszystkie futerka.
  21. A czy lekarz wie, że Czesia po pobycie w szpitalu będzie przebywać w malutkim mieszkaniu z silnym, młodym i niewykastrowanym samcem? Wg mnie u Murki jest lepiej. Jest sama w kojcu nikt na nią nie naskoczy. Albo- niech Czesia zostanie w szpitaliku i szukajmy DT bez psów. Dołożę się do utrzymania Czesi.
  22. Też tak uważam. Z opisu PA ewu można wyciągnąć wniosek że opieke nad Czesią bedzie sprawować tylko Pani. Pana nie było a kobieta wypowiadala się w l.pojedynczej. Pies niewykastrowany -bo jego stan nie pozwala ale niby Czesia to jest zdowa jak rydz? Źle to wygląda moim zdaniem.
×
×
  • Create New...