Jump to content
Dogomania

Cekinka13*

Members
  • Posts

    3801
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cekinka13*

  1. Nie...! :placz: :-(
  2. Pan się jeszcze nie odezwał! Już sama nie wiem, czy dać ją do tego domku czy nie... :roll: Saba już po śniadanku, nieumyślnie wsadziłam palec w jej mięsko i prawie zeżarła go razem z kiełbachą! :lol: Boli jak cholera!!! :placz: :eviltong: Sunia leżała w krzachach w ten deszcz... :-( DIF, wiesz... może masz rację z tą ciążą!!! :placz: Suńkę trzeba wziąć do weta, aby sprawdził, czy nie jest zaciążona! Jeśli jest - sterylka aborcyjna, jeśli nie - zwykla sterylka. Czyli potrzeba kasa! I transport do weta... :oops: I co z nią później zrobić... gdzie umieścić, aby się wykurowała?! Fotki z wczoraj: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/849/dscf4734mk9.jpg[/IMG] [IMG]http://img166.imageshack.us/img166/5027/dscf4738xg0.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/6563/dscf4739ko0.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7813/dscf4736xw4.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu:
  3. DIF, już kompletnie mnie przekonałaś!!! [B][COLOR=red][SIZE=3]NIE!!![/SIZE] [SIZE=4]NIE!!![/SIZE] [SIZE=5]NIE!!![/SIZE][/COLOR][/B]
  4. Dobra już jestem :lol: Jeśli chodzi o samą Zuzię. Ona jest taka spokojna i przytulaśna u Zuluguli, ponieważ jej zdaniem nie może pozwolić sobie na więcej - jest u obcych ludzi, w obcym domu, z obcym psem. Jest w lekkim szoku. W swoim domu była niewiarygodnie radosnym psem - kiedy wchodziłam do jej kojaca, ona wskakiwała mi na kolana, lizała twarz, merdała energicznie ogonkiem i uśmiachała się wystawiając ząbki, jakby warczała :cool3: Po prostu nie mogła się opanować. Kochała bawić się z innymi psami, przciągać sznurek oraz aportować piłeczkę. Bardzo lubiła też spacery do lasu. Kiedy tylko krzyknęłam "Zuzia!" ona leciła jak oszalała do mnie. Taka będzie Zuzia, kiedy przyzwyczai się do nowego otoczenia. A co do Mariusza... :roll: No po prostu nie wiem, co mam powiedzieć... Tak, jak napisała DIF, nawet Viola, która była u Mariusza ma pewne obawy, jak zresztą większośc z nas. Ja bym jej nie wydała osobiście do niego. Ale decyzja należy już do Was, myślę, że należałoby ją podjąć już dziś.
  5. Skoro tak to... ?? :roll:
  6. Jeżeli państwo zapewnią Sabie odpowiednią opiekę i miłość, to myślę, że spokojnie możemy ją wydać! Tymbardziej, że tu śpi w krzakach a tam może mieć ciepłą budę, w której zawsze może się schronić! Nie można przekreślać domu z powodu budy!
  7. Super :loveu: Sunia jest naprawdę łagodna :loveu:
  8. Gdzie obecnie sunia przebywa? W Sosnowcu?
  9. Kiedy będą cekinkowo-działkowe fotki? :p
  10. [quote name='Doda_']Cekinko a Killer nie moglby byc w domu ?[/quote] Heh, tak, mógłby, ale rodzice mi nie pozwalają wziąć suńki na podwórko... :angryy: Wanda zaproponowała swój tymczas, znalazł się również transport, niestety Saba musiałaby jechać pociągiem, a ona nie jest ani szczepiona na wściekliznę, ani nie ma dla niej kagańca! A do jutra tego nie załatwimy... Agata, jeżeli pan nie będzie chciał suńki, to spróbujemy znaleźć transport do Ciebie! Dzięki wielkie!!! :loveu: :Rose: Zaraz dzwonię do pana z zapytaniem, czy zdecydował się na Sabę, czy też nie!
  11. Bary, pies w typie owczarka podhalańskiego akceptuje suczki, ale Killer, pekińczyk już nie. A jak Killer atakuje, to i Bary się włącza :mad: :shake:
  12. Dobra, zróbcie tak. Niech ktoś idzie na tą wizytę przedadopcyjną, niech pozna tego całego Mariusza. Zobaczymy. Chcę dla Zuzi jak najlepszy domek. Tak w ogóle to z tymi krótkimi nóżkami to lekka paranoja... Przecież można wziąć takiego maleńkiego pieska pod pachę i z nim zejść... Suczka umie chodzić po schodach.
  13. Tak sobie pomyślałam... Jeżeli suńka spodoba się panu, to przyjedzie po nią i weźmie ją do siebie. Lada chwila Sabę może zabić samochód, często wychodzi na dość ruchwilą ulicę, nie ma czasu na sprawdzenie domku! Pan podpisze umowę adopcyjną, a w niej to: "zgadzam się na wizyty przedadopcyjne", więc później możemy sprawdzić domek! Saba już po obiadku, straszny żarłok z niej jest! Ona tak śpi w nocy, w dzień, w deszcz :-( : [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/3536/dscf4719ee3.jpg[/IMG]
  14. Uffffffffffff... super, ze się znalazł!
  15. Właścicielka Zuzi powiedziała, że już jej nie weźmie: "oddałam ją i już nie jest moja"!!! W dzialę "przygarnę psa" jest ktoś chętny na ratlerkowatą suczkę! Jak dostanę nr. tel. tej osoby, to zadzwonię! Gdzie dokładnie sunia teraz przebywa?
  16. Zaraz go dam na czarne kwiatki!!! :angryy: Maju, prawda, ona nie może tam wrócić!!! [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/971/dscf4712iv0.jpg[/IMG] :placz: :angryy:
  17. Kur..a!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :angryy: Nie będe wypowiadała się na temat Mariusza, bo musiałabym użyć niestosownych słów :angryy: :angryy: :angryy: Dopilnuję, aby nie zaadoptował żadnego psa z dogo!!! Kuźwa i co teraz??!! Zulugula do kiedy możesz ją przetrzymać??
  18. Zupełnie o tym zapomniałam... :oops:
  19. Czy da się wybłagać, aby Rudzik został jeszcze tydzień z schronisku? Możemy dać pieniądze na karmę...
  20. Dzwoniłam do pana z Ząbek, jest zainteresowany sunią, prosi o fotki na maila! ;) Jeżeli mu się spodoba, to ją weźmie! :loveu: Ząbki są blisko Halinowa, więc nie powinno być problemu z transportem ;-).
  21. [quote name='DIF']Aczkolwiek jestem zdania, że ten dom powinien być obserwowany....:cool3:! Prawda, Cekinka? ;) Będziesz trzymała rękę na tzw. pulsie?[/quote] To jest oczywiste :p
  22. [quote name='zulugula']Mała już u mnie. Nie wiem czy Wam mówiłam, ale jedzie do domku w poniedziałek. Rodzice zostają dłużej :cool3: Jest strasznie zestresowana. Chciała uciekać za samochodem. Na szczęście smyczka dobrze ją trzyma. Nie mam pojęcia czyja ta smycz i czy ma trafić z suczką do Mariusza??? Na dworze troszkę warczała i nie dała się dotknąć. Gdy zaprowadziliśmy ją do domu, tak staneła w progu i stała przez 15 min. Teraz leży, ale w tym samym miejscu :shake: Jest zdezorientowana kompletnie. Troszkę powarkuje na moją suczkę, ale nie ma zamiaru jej atakować. Bardziej ze stresu.[/quote] Smyczka i szelkie są moje, ale mogę podarować je Mariuszowi, a raczej Zuzi ;) Zuzia zawsze bała się obcych ludzi, ale w przeciągu około 3 dni przyzwyczajała się do nich. Jest śliczna, a przy tym ma świetny charakter. Kocha towarzystwo ludzi, będzie ciągle domagała się pieszczot. Kocha też zabawę z innymi psami.
  23. [quote name='MaJa 75']Melduję, ze przekazałam Zuzię Zuluguli.Cekinka z tego wszystkiego zapomniałam o Frontline dla akity[/quote] Dzięki wielkie, ale frontline dla akity już raczej nie będzie potrzebne.
×
×
  • Create New...