Jump to content
Dogomania

Cekinka13*

Members
  • Posts

    3801
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Cekinka13*

  1. No i zakupiłam gazetkę...:cool3: Ta nowa szata graficzna jest moim zdaniem niezaciekawa, dużo więcej wolnego miejsca jest, z czego zrobili te dodatkowe 8 stron :lol:. Czcionka to porażka. Za dużo reklam. Ale plusem jest to, że nie ma tych plakatów ras :eviltong:, i podoba mi się rozszerzona wersia 'miejsca przyjazne psom 2008' ;)
  2. Oj tak, straszne... :-( szczególnie wtedy, kiedy przeczytałam, że to prawdziwa historia.... :-( "Słynny pies ratowniczy, bernardyn, żył w latach 1800 - 1814. Służył w schronisku na Przełęczy Świętego Bernarda. Przypisuje się mu uratowanie ponad 40 osób - zaginionych i zasypanych przez lawiny turystów. Gdy się zestarzał i nie był już w stanie służyć, w 1812 trafił do Berna, gdzie był utrzymywany aż do swej naturalnej śmierci. Jego ciało zostało spreparowane i wypchany Barry trafił do Muzeum Narodowego w Bernie. W 1923 roku za pomocą technik dermoplastycznych zastąpiono wypchanego Barry'ego gipsowym odlewem, wiernie oddającym jego kształt. Do dziś zajmuje honorowe miejsce w muzeum, jako pierwszy eksponat. Po sporządzeniu odlewu, Barry'ego pochowano na cmentarzu dla zwierząt cimetière des chiens na tzw. Wyspie Robinsona między Asnières a Clichy, niedaleko Paryża. Legenda o Barrym Pomnik przedstawia go z trzymającym się jego obroży dzieckiem na grzbiecie. Napis zaś na nagrobku głosi: "Barry z Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda, uratował czterdziestu ludziom życie, zabił go czterdziesty pierwszy." [CENTER][IMG]http://www.psyimy.pl/UserFiles/Image/Artykuly/barry.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Barry z dzieckiem na grzbiecie na starej pocztówce - przedstawienie według legendy miejskiej.[/CENTER] Napis ten odzwierciedla legendę miejską, wedle której Barry samodzielnie uratował 40 osób, a następnie został zabity przez nieznajomego, który rzekomo wystraszył się jego groźnej paszczy. Legendę tę podważył szwajcarski kynolog Albert Heim, przy okazji poddając też w wątpliwość motyw z uratowanym dzieckiem uczepionym obroży Barry'ego. Pierwsze wersje tej legendy pojawiły się dopiero w 1840 roku. Opisał ją zakonnik, Piotr Scheitlin, który co prawda widział Barry'ego na własne oczy, lecz inne jego prace zostały już wcześniej podważone jako nie posiadające wartości dokumentalnej konfabulacje. Historię wymyśloną przez Scheitlina powtórzył następnie pisarz Fryderyk von Tschudi w "Świecie zwierzęcym Alp". W rzeczywistości psy uczestniczyły w wyprawach ratunkowych w grupach, nie można zatem Barry'emu przypisać samodzielnego uratowania 40 osób. Jednakże jego udział w ratowaniu turystów pozostaje bezsporny. Nieprawdą jest też, by Barry zginął z ludzkiej ręki, wiadomo bowiem, że zmarł śmiercią naturalną." [I]Źródło- psyimy[/I]
  3. ehh... no cóż... ale myślę, że to tylko kwestia czasu ;).
  4. W górę Cyganek, hop! Jutro przeleję mu coś z bazarku :).
  5. W górę Azunia! Czekamy na foteczki :loveu:. Jutro przeleję coś z bazarku :).
  6. Idziemy na pierwszą z rana, Bary, niech Cię w końcu ktoś wypatrzy...:-(
  7. Lecimy w górę Tomcio! I czekamy na wieści o Tobie!
  8. oj racja, nie da się, nie da....:shake: Niektórzy już zaczynają się ze mnie śmiać, że jestem jakaś przewrażliwiona... :angryy: i jak takiemu tempakowi wytłumaczyć, że źle robi?? :angryy: Przecież on wie leeeepiej:angryy:
  9. gdzieś musieli to wcisnąć :cool3: :eviltong:
×
×
  • Create New...