monia58
Members-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by monia58
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='medyk']Widziałaś je? Co się z nimi stało???[/quote] Też się nad tym zastanawiam. Wetka nie może na 100% stwierdzić w jej obecnym stanie, czy rzeczywiście miała szczeniaki, prędzej podejrzewa ciążę urojoną ups! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wilejkaros']A tutaj bezpośredni link do filmiku (aż się wzruszyłam)[/quote] ja przyznam się szczerze, że się też wzruszyłam i dziś sobie trochę popłakałam :oops: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Chciałabym podzielić się z Wami takimi refleksjami na temat Lunki. Mamy dziś oboje z mężem wolny dzień, więc ją bacznie obserwujemy w różnych sytuacjach. I tak mała nie jest wcale agresywna ani jakoś źle nastawiona wobec mężczyzn :razz: Jest w tej chwili największym pieszczochem w naszym domu :razz: Vasco ją zaczepia przeokropnie i chce się z nią bawić, a ona z nim niekoniecznie. Luna jest bardzo grzeczna i posłuszna. Reaguje na swoje nowe imię, przychodzi na komendę: chodź do mnie. Umie zrobić: siad, daj łapę, daj drugą łapę, cicho, spokój, przynieś zabawkę, daj zabawkę. I pilnuje nas na każdym kroku. Czujnie reaguje na otwieranie drzwi do mieszkania i łazienki(?) i jak ktoś puka i/lub dzwoni do drzwi. Nie boi się odkurzacza. Była trochę zdziwiona, jak zadzwonił telefon a potem komórka. Bardzo dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w uratowanie Lunki od niechybnej śmierci głodowej w schronisku - Rybci :loveu: I wszystkim, którzy pomagali w transporcie małej: Ani z Gdańska(medyk)-która wyciągnęła małą ze schronu i przez tydzień opiekowała się Lunką, Oli z Wawy i Gosi(Toller-Fox) i jej męża :loveu: Dziękuję także bardzo za karmę dla Lunki :loveu: Zdjęcia i krótki filmik tutaj: [url]http://labradory.info/viewtopic.php?p=291743#291743[/url] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Kochani! Nie będę dublować postów o Lunce. Zapraszam na relację z pierwszej nocy i pierwsze zdjęcia w nowym domku: [url]http://labradory.info/viewtopic.php?p=291543#291543[/url] Dziękuję Czoko za małą przesyłkę dla Luny :loveu: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Lunka już do nas dojechała :) Jest bardzo chuda i zabiedzona, ale odkarmimy ją i wyjdzie na ludzi! Reszta relacji jutro, bo wieczór pełen wrażeń! I mam bonanzę w domu! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='fochistka']dobrze, że tak pięknie się sprawa zakończyła.mówiłam, że wystarczy zrobić suni zdjęcia w domu, bez krat i zaraz będą tabuny chętnych:)niech jej się wiedzie[/quote] hehehe :eviltong:Za późno :p -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wilejkaros']Ja już mam tą gwiazdę na tapetce w kompie! Ktokolwiek widzi jest zachwycony! Pytają czy do adopcji ;)[/quote] teraz się pchają :cool3: Nie oddam :mad: mam tylko nadzieję, że mała się dobrze zaadoptuje w nowym domu i nie będzie problemów z naszym labem :razz: Dziś wieczorem będzie mała u nas :multi: Jak tylko się otrząśniemy z pierwszego szoku, to zdam relację :lol: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Już się nie mogę doczekać Lunki w domu! Na szczęście czas mi dziś szybko leci, tylko jeszcze muszę kupić michę dla małej i wszystko gotowe na jej przyjazd! Wszystkim bardzo dziękuję za pomoc w zorganizowaniu transportu, karmę i chęć dofinansowania sterylki! Wielka buźka dla wszystkich. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No i wiedziałam, że to jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe :( Sypie się misterny plan transportu suni do W-wy!!! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Przeklejam nowe fotki Lunki z labradory.info. Na niektórych widać, jaka jest chuda :-o [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images23.fotosik.pl/88/04ad3f089a82c52a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images29.fotosik.pl/88/f66e71d6e213d48a.jpg[/IMG][/URL] W parku. Widać jak koszmarnie jest wychudzona. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images13.fotosik.pl/109/d115f8530bbb6397.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images12.fotosik.pl/109/c9b55d40a5d7afd3.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/88/2daef067262276eb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images26.fotosik.pl/88/bcff435eca504933.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images13.fotosik.pl/109/af6dfe4d873f2993.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images13.fotosik.pl/109/f7c4ba92076da70a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/88/b2a622b1fa13f3e9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images12.fotosik.pl/109/85b05a3f78425020.jpg[/IMG][/URL] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Diuna']Oj tak, no i przede wszystkim zmiane miejsca watku :lol: Ja ze swojej strony blagam o jakies foteczki w koncu BEZ KRAT i jakies skromne relacje z chociazby przebiegu jej nabierania masy :cool1:[/quote] Ja ze swej strony obiecuję wrzucić zdjątka, jak tylko sunia do mnie dotrze do domku :) Dziś wieczorem zdjęcia będą na pewno od [B]medyk [/B]na [url]www.labradory.info[/url]. Proponuję tam zajrzeć :lol: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Tak sobie dzisiaj pomyślałam, że może by już zmienić temat wątku? Na bardziej optymistyczny :lol: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Toller-Fox ma znajomą od flatów, która ma ponoć zabrać małą do W-wy. A Toller-Fox jest do jutra nieosiągalna, dzwoń do niej jutro :) -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[B]Rybc!a[/B], a wszystko to, bo nagłośniłaś sprawę biednej suni Rudej Luny :lol: Gdyby nie Twoje zaangażowanie, upór, determinacja i chęć pomocy nikt by nie słyszał o wychudzonej sunieczce :loveu: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Mam bardzo dobre wieści :multi: Ale od początku. Tajemniczą osobą pomagającą w wydostaniu suni ze schronu jest [B]medyk[/B] - forumowiczka z [url]www.labradory.info[/url]. Była dziś w Elblągu w tym schronie i wyciągnęła małą z tego koszmaru. Właśnie rozmawiałyśmy przez telefon. Sunia jest bardzo zabiedzona i wychudzona, wystają jej kości biodrowe, widać kręgosłup. Jest w typie tollera tylko mniejsza. Sunia jest spokojna, dała się pogłaskać i weszła do auta, usadowiła się między siedzeniami i oparła się na drążku zmiany biegów. No i linieje ;) Będę miała w domu czarno-rude kłaki fruwające wszędzie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/a.gif[/IMG] Sunia została nazwana [B]Luna[/B] :lol: Jak dowiem się więcej to oczywiście napiszę! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
jak dobrze pójdzie to mała wyjdzie jutro :) Nie chcę zapeszać, jak wszystko się, uda dam znać! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Wilejkaros']Monia58, posiedzisz na dogo, poczytasz różne wątki, to przekonasz sie, jak czasami psy znikają albo jak schron nie chcę ich wydać... Bez komentarza. Mieliśmy chyba transport do W-wy, prawda? Tu mogłaby poczekać u kogoś 2-3 dni. Taka chyba była oferta. Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką i możliwe, że będzie jechała do Krakowa w piątek pociągiem. MOŻLIWE, bo dopiero w poniedziałek może zapisać się wizytę u lekarza i jeśli będą wolne miejsca, to rusza.[/quote] Jak to znikają???ja tego nie rozumiem :shake: A już myślałam, że dużo w życiu widziałam i słyszałam, ale widocznie się myliłam :( Ja tego nie rozumiem, wiem, że są różni ludzie, ale wydawało mi się, że ci co pracują w schroniskach powinni kochać zwierzęta i powinno im zależeć na ich dobru. Chyba byłam naiwna :( Co do transportu z Elbląga do W-wy to prawdopodobnie będzie on dopiero możliwy w czwartek, ale z tego co tu piszecie to dobrze by było sunię jak najszybciej stamtąd zabrać, bo różnie się to może skończyć. Czy jest to możliwe??? -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a'] bardziej). Moniu, napisałam ci bardzo ważne PW. Zezłościłam się przeokropnie, ale nie na Ciebie... :angryy:[/quote] Nie dostałam żadnego PW :shake: Oszszsz, ja chcę tylko dobrze dla sunii i zdania nie zmieniałam, tylko jestem zdziwiona, że ludzie w schronie wszystko olewają i mają w d.... :crazyeye: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
dzwoniłam właśnie do schronu, gdzie jest sunia. A raczej już jej nie ma. Ponoć właściciel ją zabrał z powrotem do domu w środę!!! Nie rozumiem w takim razie po co to zamieszanie :-( Rybcia odezwij się!!! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie potrzebuje szybko info, jak się adoptuje psy. Nigdy tego nie robiłam, szczególnie teraz na odległość. Kiedyś musi być pierwszy raz :lol: Dodam tylko, że to nie ja będę ją odbierać ze schronu. Transport prawie dograny, jak się uda to sunia będzie u mnie za parę dni :multi: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='roda']Witaj monia58 - super, że chcesz zaadoptować tollerkową bidę :multi: Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że sunia będzie musiała zostać wysterylizowana? Jeśli TAK i nadal chcesz dać jej domek...to SUUUUPER :multi::multi::multi:[/quote] jestem w pełni świadoma, że sterylka to konieczność. Sama mam w domu labradora i wiem, co mam robić :) -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Jestem zainteresowana adopcją tej suczki, ale mam problem z transportem, tzn. mogę dojechać do Krakowa, Katowic, Częstochowy. Czy ktoś mógłby pomóc plizzzzz -
[quote name='Helga_psiaki']było aż tak źle :([/quote] było męcząco, szczególnie że kwatera też nie była delikatnie mówiąc normalna, tzn. z psem przyjęto nas bez problemu bez dodatkowych opłat, no i przez telefon podczas rezerwacji pani była słodka jak miód i dałam się nabrać na miłe słówka :oops: Na miejscu okazało się, że to totalna porażka. Nie polecam tego pensjonatu: [url]http://www.admiral.darlowko.pl/[/url] Jak jeżdżę z mężem od 10 lat nad morze i zawsze sami załatwiamy kwatery, tak ta była najgorsza i najbardziej się nacieliśmy. Jedno wielkie oszustwo, pokój miał być 4 osobowy a był 3-osobowy, do tego połamane łóżko i w rzeczywistości niezbyt już miła pani po opłaceniu rachunku :angryy:
-
My byliśmy z naszym labem nad morzem w Darłówku. Parę lat temu byliśmy tam z TŻ i bardzo nam się podobało, ale wtedy jeszcze nie mieliśmy psa. A dzień przed wyjazdem przeczytałam, że w Darłówku nie lubią turystów! I muszę to przyznać, przekonałam się na własnej skórze: [B]W Darłówku nie lubią turystów!!![/B] Na każdym kroku odczuwaliśmy niechęć, głupie komentarze o psie. No i mały drobiazg: [B]wstęp na plaże psom wzbroniony!!![/B] Straszenie policją i strażą miejską było normalnością. Poza tym tłum ludzi na plaży, tak że nie dało się przejść, nie mówiąc o przejściu z psem i z dziećmi i z manelami plażowymi :angryy: Horror!!! No i nie było mowy o spuszczeniu psa ze smyczy! Chodziliśmy bardzo daleko od wejścia a i tak było ciasno i gęsto. Do tego te pełne złości, krzywe spojrzenia, komentarze, uwagi itp. itd. I tak zrobiliśmy sobie wycieczkę 20 km od Darłówka do miejscowości Wicie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/s.gif[/IMG] Było dużo lepiej! Doszliśmy z całą rodziną do jednego wniosku: [B]NIGDY WIĘCEJ NIE POJEDZIEMY DO DARŁÓWKA!!! I GORĄCO WSZYSTKIM ODRADZAMY![/B]
-
Nie jestem hodowcą, ale dopiero się do tego przymierzam :roll: Hodowca, od którego mam mojego psiaka odpowiada zawsze na moje pytania, nawet te, które wydają się błahe, wiem że mogę zadzwonić do niego z problemem o każdej porze dnia i nocy i mogę liczyć na jego wsparcie! Hodowca interesuje się losem swoich szczeniaków.