monia58
Members-
Posts
50 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by monia58
-
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']A można liczyć na zdjęcia?[/QUOTE] Na razie nie :( Nowa pańcia nie ma cyfrówki, a stara pańcia nie chce na razie odwiedzać Lunki póki ta się nie przyzwyczai do nowego domku! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']Mam jeszcze takie pytanie: Czy Luna zostanie wysterylizowana?[/quote] Oczywiście, że tak. Przecież tak zostało zaplanowane i nie widzę powodu, żeby stało się inaczej. Na razie wetka powiedziała, że jeszcze musi bardziej przytyć i nabyć większej siły, żeby przeżyć narkozę. Wstępnie określiła termin na grudzień, ale to zależy od stanu zdrowia Lunki. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='foxi'] może warto więc jeśli macie takie warunki rozdzielić psiaki a po tym jak luna sie w pełni zaklimatyzuje, poczuje że nie jest zagrożona połączyć je z powrotem.....[/quote] Rozdzielaliśmy je i wtedy było jeszcze gorzej, gdyż jedno do drugiego chciało przejść przez szybę w drzwiach :cool3: Mieszkamy w bloku więc w grę wchodziły tylko osobne pokoje. Na szczęście znalazłam Lunie nowy domek z pańcią na wyłączność bez zbędnej konkurencji, gdzie wynika z relacji nowej pańci, czuje się dość dobrze. I mam nadzieję, że zaaklimatyzuje się do końca i tam będzie jej już domek na stałe. Zasłużyła psica na to po wszystkich życiowych przejściach. Trzymam kciuki za moją rudą diablicę :diabloti: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czoko']Przykro mi że tak się wszystko potoczyło. Cieszyłam się że łapka się dobrze goi, że pieski zaczynają się lepiej dogadywać. Najważniejsze że dzięki Wam została uratowana ze schroniska! Bardzo mocno trzymam kciuki za Was i znalezienie dobrego domku dla pięknej Luny... Ps. Które jedzenie jej dopasowało że tak ładnie łabiera ciałka?[/QUOTE] Pieski się dogadują, jak czują nad sobą pańcię albo pana, a jak tylko któreś z nas z horyzontu znika, to zaczyna się ostra jazda :( Luna zaczęła grymasić z jedzeniem, więc zaczęłam robić jej mieszanki. Wymieszałam najpierw 3/4 biomillu z acaną, a potem doszłam do proporcji 50/50 i tak zostało. Służy jej to najlepiej i ma po tym najładniejsze kupki. No i w nocy przede wszystkim przestała zostawiać dla nas niespodzianki, bo to było po biomillu najgorsze. Dostaje do tego czasami troszkę twarożku albo jogurtu albo żółtko raz w tygodniu. I przynajmniej teraz jak się ją głaszcze to przynajmniej człowiek nie obija się o kości :) Wielka szkoda i żal ogarnia mnie na myśl, że muszę się z nią rozstać. Przywiązałam się do tej rudej wariatki. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
P.S. Byle komu jej nie oddam, tak dla ścisłości. Na pewno znajdę jej najlepszy domek, gdzie będzie jedyna do kochania, gdzie będą o nią dbać i troszczyć się, gdyż po takich przejściach zasłużyła na to po prostu! A najważniejsze jest to, o czym chyba niektórzy zapominają, że została uratowana przed śmiercią głodową i wyciągnięta ze schroniska. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Rybc!a, monia58 nie ma doświadczenia w sprawach adopcji i mimo najszczerszych chęci może popełnić błąd. Komu jak komu, ale Tobie powinno zależeć na tym, by Luna trafiła w odpowiednie i dobrze sprawdzone miejsce.[/QUOTE] Hop! Cieszę się, że tak się o Lunę martwisz i troszczysz, ale póki co jestem już dość długo dużą dziewczynką i jak mi wiadomo, nie jestem ogarnięta póki co ani ślepotą ani głuchotą mimo dość licznych wiosen na moim koncie i myślę, że potrafię sama znaleźć bardzo dobry domek dla Lunki. Poza tym Luna przytyła znacznie u nas w domu, ma dwa razy przesuwaną obrożę, jest zaszczepiona, dwa razy odrobaczona, odpchlona i zabezpieczona przeciw kleszczom. Je karmę wysokoenergetyczną, dostaje witaminy, biały serek, jogurt. Robi normalne qpy, sika też jak trzeba. Uwielbia aport piłeczką i bieganie po łące. Jest mądrą suczką i bardzo pojętną. I przejęła mnóstwo zachowań od Vasco, i tych dobrych i mniej dobrych (np. gryzienie smyczy przy wchodzeniu do domu). Jest regularnie szczotkowana. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Kochani! Niestety pieski się nie dogadują, szczególnie gdy zostają same, a my idziemy do pracy. Skargi sąsiadów zmusiły nas do sprawdzenia tego i przez parę dni nagrywaliśmy to, co one robią gdy nas nie ma. To co obejrzeliśmy załamało nas. Psy podczas naszej nieobecności toczą ze sobą wojnę. Kotłują się po mieszkaniu, rozwalając przy tym rzeczy, ale nie to jest najgorsze. Najgorsze są odgłosy, które wydają podczas walki. Po takiej walce Vasco olewa Lunę i idzie spać, a ona jak obrażona kobieta daje wtedy najwięcej czadu! Wyje, szczeka, śpiewa, skowycze. Robi to tyle godzin, ile nas nie ma w domu. Obojętnie, czy są to 3-4 godziny, czy 8 godzin. Z żalem i bólem serca postanowiliśmy poszukać jej domku, gdzie ktoś byłby cały czas w domu i nie byłoby innego psa, z którym będzie walczyć i o którego będzie zazdrosna. Wstępnie mam dwa domy znalezione. Pierwszy jadę oglądać w poniedziałek. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Dostawa świeżych fotek Luny w nowym domku! [B][URL="javascript:em('[b]monia58[/b], ')"][/URL][/B] Dziś jest z łapką lepiej. Zaczyna się ładnie goić. Tylko ruda małpa zdjęła sobie w nocy opatrunek. Na szczęście rana jest już zasklepiona i nic strasznego się nie stało. Fotki robione tydzień temu! [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a68a96b6b06adf9d.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/183/a68a96b6b06adf9dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/78db2fe216c89d00.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/98/78db2fe216c89d00med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5aa21e5a55c16b4b.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/102/5aa21e5a55c16b4bmed.jpg[/IMG][/URL] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Przeklejam z labradory.info: Dawno mnie na forum nie było, ale jestem urobiona po pachy [IMG]http://labradory.info/images/smiles/h.gif[/IMG] Ledwo zipie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/m.gif[/IMG] Na szczęście zaczął się weekend. Ale żeby nie było lekko Luna robi wszystko, żebym nie miała chwili spokoju ani za dużo czasu dla siebie [IMG]http://labradory.info/images/smiles/g.gif[/IMG] Jedna dobra wiadomość to taka, że Luna przytyła odkąd jest u nas 1,2 kg [IMG]http://labradory.info/images/smiles/jupi.gif[/IMG] (kurcze sprawdzam wagę jak u niemowlaka [IMG]http://labradory.info/images/smiles/mucha.gif[/IMG] ) A druga to ta zła [IMG]http://labradory.info/images/smiles/papieros.gif[/IMG] Luna wczoraj na spacerze rozcięła sobie opuszkę u prawej tylnej nogi [IMG]http://labradory.info/images/smiles/f.gif[/IMG] Szyć nie można, bo bidulka może nie przeżyć narkozy, więc chodzi w opatrunku na łapce. Rana została zaopatrzona przez wetkę, posmarowana odpowiednimi maśćkami i ma się goić, aczkolwiek trochę to potrwa [IMG]http://labradory.info/images/smiles/papieros.gif[/IMG] Poza tym nasz rudy lis załatwił prezenty od [B]ewem[/B], rozgryzła kuraka i "zjadła" piłkę [IMG]http://labradory.info/images/smiles/cfany.gif[/IMG] No ale póki co, to ograniczany ruch i wychodzimy na spacery na zmianę, żeby sobie Vasco trochę pobiegał, a Luna nie zazdrościła mu [IMG]http://labradory.info/images/smiles/ups.gif[/IMG] To tyle z frontu [IMG]http://labradory.info/images/smiles/prysznic.gif[/IMG] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa']Znam ten ból;) A myślałam, że tylko Orient tak ciągnął... Ale żeśmy się oduczyli- i teraz dajemy radę bez kolców;)[/QUOTE] Jak się oduczyliście? Jeśli to nie tajemnica :) -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[B]Ania[/B], ja się nie denerwuję na Ciebie, tylko na mojego cielaczka, który jest małym ciągnikiem albo koniem pociągowym jak kto woli! I już czasami nie mam siły, jedynie mąż umie z nim chodzić. A Luna patrzy na potwora i też zaczyna ciągnąć, wprawdzie póki co jak york, ale kto wie? -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']A czemuż to Vasco nosi takie ogromne kolce? [/quote] A "fruwałaś" kiedyś za 40 -sto kilowym cielakiem czując swąd przypalanych zelówek ????????? :angryy: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/12225137c420f5e2.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/90/12225137c420f5e2med.jpg[/IMG][/URL] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No to może tym razem się uda. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6999261552a3502f.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/98/6999261552a3502fmed.jpg[/IMG][/URL] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Wstawię kuraka raz jeszcze, jak mi się uda, bo już trzy razy próbowałam i na razie kicha. Coś robię nie tak :( -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No nie! Jaka szkoda!!! Następnym razem musimy to jakoś dograć! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Przeklejam zdjątka Luny z forum labkowego autorstwa [B]ewem![/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d92b32f5e4e6febc.html"][IMG]http://images25.fotosik.pl/98/d92b32f5e4e6febcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b878e8741fd7655.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/98/3b878e8741fd7655med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/53cf9b5af47bb945.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/98/53cf9b5af47bb945med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/582a5ba5a437bd03.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/98/582a5ba5a437bd03med.jpg[/IMG][/URL] -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Toller-Fox']Coś mi się wydaje ze deklaracja pana ze schronu, że sunia była odpcholna, była raczej na wyrost :angryy:. Fire ma pchły, jutro jadę do weta, pewnie też zapchlił się od niego mój mały szczeniak :angryy:[/quote] Qrcze Gosia, współczuję, ale byliśmy z małą u weta i wet stwierdził, że [B]miała[/B] pchły, a teraz na małej lisicy są tylko qpy po pchłach. No i od razu spryskaliśmy i jednego i drugiego psa fiprexem. A poza tym ruda nie ma żadnych ran na skórze. [quote]Monia i jak Wam poszło? myśmy tez byli na wystawie ale jako oglądający;-) szkoda ze pogoda troche nie dopisała[/quote]nie pojechaliśmy po medale, tylko po żeby nasz psiur przyzwyczaił się do atmosfery ringu, bo ma dopiero 11 miesięcy. Opis od sędziego bardzo nas zadowolił i napawa optymizmem. No a Vasco odstawił komedię na ringu :angryy: Myślałam, że spalę się ze wstydu :oops: A co do pogody to było za zimno, jak dla mnie :eviltong: zresztą póki co traktujemy to jako przygodę! A co do Luny to przeklejam mój post z labradorów :razz: była u nas wczoraj [B]ewem[/B] z Lady i był to dla nas wszystkich w domu moment przełomowy. Bardzo dziękuję Ewelinie, że mimo choroby przyjechała do nas i natchnęła nas pozytywnym nastawieniem i optymizmem [IMG]http://labradory.info/images/smiles/cmok.gif[/IMG] Psy świetnie się bawiły razem,a Luna okazała się najlepszym aporterem [IMG]http://labradory.info/images/smiles/j.gif[/IMG] Biegała za piłką jak ruda lisica. Jest bardzo sprytna, mądra i szybko się uczy. Zrobiła taki numer, że aż nam szczęki opadły [IMG]http://labradory.info/images/smiles/oooo.gif[/IMG] Mianowicie po zabawie z piłeczką nagle piłka się ulotniła. Wszyscy szukamy piłki, aż w końcu mój mąż mówi do Luny: gdzie masz piłeczkę? pokaż, szukaj piłeczki. I ta mała ruda małpka poleciała w krzaczory i wyszła z nich z piłeczką [IMG]http://labradory.info/images/smiles/oooo.gif[/IMG] Takiego numeru nie zrobił mi jeszcze żaden mój pies! I to jeszcze bardziej dało nam do myślenia, czemu ktoś ją oddał? Tylko rano czekała na nas duuuuuża niespodzianka na chodniku w przedpokoju (a już miałam go wymienić na nowy) [IMG]http://labradory.info/images/smiles/ups.gif[/IMG] A właściwie dwie! No i po powrocie z wystawy też czekała na nas mała mokra niespodzianka [IMG]http://labradory.info/images/smiles/g.gif[/IMG] Chodnik już całkiem nam zgnije [IMG]http://labradory.info/images/smiles/j.gif[/IMG] Przepytałam też sąsiadów, czy Luna nie wyła, szczekała czy też śpiewała, gdy nas nie było. No i nic, cisza była. Chyba spała cały czas. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Otóż to! Ale niektórzy ludzie nie przeczytają od początku do końca i już robią raban. Nie lubię jak ktoś, nie wie o co chodzi, wyrwie zdanie z kontekstu czy dłuższej dyskusji i potem jest tylko zamęt i robi się niefajnie. Poczułam się dotknięta takimi pytaniami :angryy: A co do sytuacji w domu jest lepiej (tfu, tfu, tfu, żeby nie zapeszyć). Szczegóły opiszę wieczorem, gdyż teraz jedziemy na wystawę do Rybnika. Z Vasco, gdyby ktoś się pytał ;) Ma rodowód, jak by co :razz: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Nie zaszkodzi zapytać. Ludzie mają różne pomysły. Tak czy siak mam negatywny stosunek do tego typu planów hodowlanych, z których nie da się ukryć czerpie się przecież zyski.[/quote] No nie zaraz nie wytrzymam!!! Jakie plany hodowlane w stosunku do Vasco i Luny razem :angryy::mad: Mam rasowego psa z rodowodem i co nie mogę mu zrobić hodowlanki, bo wzięłam psa ze schronu, któremu nikt nie chciał życia uratować :crazyeye: A co ma jedno do drugiego??????????? [B]monia58 co miałaś na myśli pisząc: "mam plany hodowlane!" Kiedy planujesz sterylizację Luny?[/B] Mam plany hodowlane to chyba jasne sformułowanie, jeśli posiada się psa rasowego. Nie zamierzam się zresztą tłumaczyć z moich planów życiowych. A sterylka Luny będzie wtedy możliwa, jak pozwoli na to jej stan zdrowia i weterynarz stwierdzi, że nie zagraża to jej życiu. A tak na marginesie, to jak miałby wyglądać mix labradora z rudym kundelkiem i jakie zyski miałabym z tego czerpać???????????? [B]Ja też mieszkam w bloku. Początkowo musiałam izolować swoje zwierzaki - 12 - letniego psa i roczną suczkę. Najpierw to ona go atakowała a potem on się zaczął stawiać. Żadnego psa nie wyróżniałam - karciłam je (zdecydowanym, podniesionym głosem mówiłam fuj! nie wolno!), chwaliłam, głaskałam, dawałam smakołyki równocześnie. Psy się uspokoiły - tylko czasem słychać krótkie wrrr! Uważam, że metoda twardej ręki nie jest właściwa. W ten sposób sunia zrazi się do Ciebie i będziesz w niej budzić lęk. Ona musi się poczuć bezpieczna i zaufać. [/B]Metoda twardej ręki nie znaczy dla mnie bicia i używania siły,a konsekwencję wobec zachowania psów. Stosowałam dokładnie to co piszesz, nagradzanie i pozytywne metody, a na trzeci dzień suka rzuciła się na mnie z zębami, bo nie pozwoliłam jej wejść na pościel. I uważasz, ze w tym momencie też mam jej dać smakołyk? Albo mam nagradzać za to, że próbuje ugryźć Vasco? Po odizolowaniu psów jedno do drugiego próbowało przejść przez drzwi z szybą, wyły i skowyczały, nie mówiąc o szczekaniu! Miałam nadzieję, że uzyskam tu jakieś konkretne wskazówki i rady. Myliłam się. Za to zostałam posądzona o chęci hodowlane wobec Luny. Myślę, że to wszystko, co miałam w tym temacie do powiedzenia. -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Vasco zaczął się Lunie odgryzać, zaczepia ją, szczypie, łapie za uszy, chce się bawić, a ona na niego warczy i próbuje ugryźć. Jezuuuu, ręce mi opadają! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pimpek']co racja, to racja, ale "zostaw" dobrze by było ją nauczyć.[/quote] Ona umie tą komendę i wiele innych i szybko się uczy. Jedyną pozytywną rzeczą jest brak demolki w domu podczas naszej nieobecności. Oprócz skotłowanego łóżka i fruwającego chodnika w przedpokoju, ale to się nie liczy (w porównaniu do wcześniejszych występów Vasco). Ale niestety problem nie zniknął, za to pojawił się nowy :sad: Aż nie chce mi się pisać o tym :shake: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybc!a a jaki był temat tego wątku? coś nie umiem znaleźć! -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, zaczynam mieć problemy z sunią. Mała zaczyna pokazywać swoje prawdziwe oblicze. Najpierw próbowała mnie ugryźć, gdy chciałam ją przesunąć z jednego miejsca na drugie. Ale to jeszcze nic. Zaczepia Vasco bez powodu, marszczy się na niego, warczy, szczeka bardzo agresywnie, a nawet chciała go ugryźć. Już nie reaguje na komendę "spokój" albo "cicho". Wręcz przeciwnie - daje wtedy czadu. Biedny Vasco już nie wie, gdzie się schować. A jak zaczął się jej odszczekiwać, to ona z zębami na niego skoczyła. Gdyby nie szybka reakcja męża nie wiem, jak by się to skończyło. Poradźcie coś szybko i sensownie, bo się załamałam kompletnie i nie wiem, co robić. Póki co Vasco chowa się za naszymi nogami, ale jak tak dalej pójdzie ..... to źle się skończy Spokój jest wtedy, jak coś jedzą! Ale przecież nie mogę ich cały czas karmić. Acha, dodam jeszcze, że po raz pierwszy Vasco zjeżył się na psa!!! W ogóle pierwszy raz postawił irokeza :crazyeye: -
Niedopuszczona do jedzenia TOLLERKA- już bezpieczna- dziękujemy!
monia58 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rybc!a']Suka miała szczeniaki na pewno . Przyprowadziło ją dwóch właścicieli, ojciec i syn. Syn typ "cwaniaczek" a ja mając 10 lat mniej trochę go opieprzyłam ;) Starszy facet mówił, że miała szczeniaki, rzeczywiście było widać, cycki były chyba pełne. Straciła na wadze naprawdę dużo...[/quote] Niecierpię takich cwaniaczków :angryy: [B]Rybcia[/B], a nie masz takiego zdjęcia, na którym jest parę kilo cięższa??? jak masz, bardzo Cię proszę wstaw na pocieszenie :roll: