Jump to content
Dogomania

bea_m

Members
  • Posts

    3330
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bea_m

  1. Aha! Czyli w dalszym ciągu domek jest potrzebny.
  2. Haloooo Domku tymczasowy!!! Odezwij się na wątku. Informacje do ogłoszeń są potrzebne :)
  3. Chcesz czy musisz? Ja widzę w tym dużą różnicę!
  4. masło maślane z tego wychodzi. to z miesiąc temu czy na początku sierpnia? Jest to rozbierzność ok 2 tygodni. Może bym się tego tak nie czepiała ale Fidze powiedzieli w połowie sierpnia że dalmaś tam jest. Czyli co? Na początku sierpnia gdzieś ok 15? Dobra! Czyli tak. Możemy przyjąć że Lalusia tak czy inaczej nie ma w schronie. Zamykamy temat? czy jeszcze ktoś będzie się upewniał naocznie?
  5. Ciotki ja dzwoniłam pod 606 391 022 i zielonego pojęcia nie mam z kim gadałam. Myślałam że to nr do pani Aldony ale się ta pani nie przedstawiła. Figa Ziuna napisała że ok miesiąca temu a nie na początku sierpnia. Jest już połowa września więc adopcja mogła nastąpiś tuż po twoim telefonie. Ja już całkiem zgłupiałam :huh:
  6. :evil_lol: dorixx nie poddawaj się! Ulka tak już ma. Dlatego jej wyadoptowane psiaki mają tak dobrze. A z tym że Ula do was przyjdzie - TO DOBRY POMYSŁ. Mała nie będzie osamotniona w pierwszej chwili w nowym miejscu. Powodzenia.
  7. [quote name='ziuta-23']Cioteczko [B]bea_m[/B].......tak na marginesie to czy u Lucka się było na wątku :mad: :mad: :mad: :mad:[/quote] :eviltong: już ide noooooo:siara: szacunku do starych ciotek i ich sklerozy nie mają :wallbash:
  8. No już lece do sklepuuuu. A gdzie ja w tej kanciapie jeszcze jedno wyrko wstawie? A dziewczynka nie może być Batwoman?
  9. Luka nikt ci nic nie ma za złe. Może rzeczywiście Laluś grzeje doopcie we własnym domu. Może p. Alkona po prostu o tym nie wie. Tych może jest bardzo dużo w tym wypadku. Trzeba to sprawdzić jeszcze raz.
  10. Oj mamy - mamy!!!! Tylko martwi mnie to że już wczesniej adopcje były utrudniane. Luka a w jakim charakterze tam byłaś?
  11. Tak. Dzisiaj dzwoniłam i rozmawiałam z Panią. Powiedział mi że Laluś nadal jest w schronie i nie wie nic coby ktoś się o niego pytał w ubiegłym tygodniu.
  12. Kasik to w taki razie na początek za dobre chęci dla ciebie :Rose:
  13. AAAAhhhhaaaa!!!! Widzę że kasik wawa w dalszym ciągu szuka dla siebie pieska :) Może małej się poszczęści? :razz:
  14. :loveu: ale kieszonkowiec. Kurcze nawet jej w domku by nie było widać :razz:
  15. A mi się wydaje że Gonitwa nie chce małej wyadoptować :eviltong: Ot i wpadła jak śliwka w compot :razz:
  16. Tak wiem. Widziałam kawałek Uli na zdjęciu. Ale się martwie o Ule żeby jej te przeciągi na cysternie nie zaszkodziły :)
  17. :crazyeye:..... no to ja nowemu domkowi Zuzi życze powodzenia :evil_lol:
  18. Taaaa!!! Już widze jak Ula jedzie okrakiem na cysternie i trzyma w objęciach psiaka dla mnie. (bo tylko cysterny idą po paliwko do Orlenu).
  19. Ha! Ja w taki właśnie sposób wyprowadzilam się z sypialni syna. Co prawda nie przy pomocy psa ale świnki morskiej. I świnka nie spała w łóżku ale w klatce. Ale dziecko się na ten układ zgodziło. TZ był zadowolony :razz: . A jeżeli chodzi o pojemność łóżka - to powiem że jest pojemne. Do niedawna mieściło 5 osób: 100 kg, 50 kg, 31,kg, 35 kg i 15 kg :)
  20. Ma same zalety :) Obrocz wielgaśnego ciała ma ogromne serducho (wiem to z pewnego źródła :razz:) Ale niech lepie domek tymczasowy się wypowie na jej temat - bo ja jak zwykle wszystko poplącze :evil_lol:
  21. :-? nie ma osobowych pociągów do Płocka. Są tylko towarowe :eviltong:
  22. Jak to? :crazyeye: To Zuzia nie bedzie spać ze swoją Pańcią w łóżku? :mad: Atina jak chcesz to możesz stanąć za mną w kolejce! :lol: Jeżeli domek się nie sprawdzi to jak nic pójde na pieszo 400 km i porwe Zuzie. Co prawda Ulka mi Zuzi oddać nie chciała bo twierdzi że znalazła "najlepszy pod słońcem domek"! A i warunki się nie podobały i towarzystwo :shake: Mam nadzieje Ulu że intuicja Cię nie zawiedzie :razz:
  23. :crazyeye: ale cudaki. Chyba tylko u was takie piękności się rodzą :razz:
  24. [quote name='Ulaa']To jest wątek Koffi dziewczyny... :offtopic:[/quote] No niby tak!!! Ale ja w tym widzę misterny plan Justyny. Po prostu pokazuje nam takie cuda żebyśmy po nocach spać nie mogły :lol: i poomogły w znalezieniu domków.
  25. Oj Cioteczkom z Łodzi będzie się trudno rozstać z małą i dlatego się tak ociągają. Tylko żeby przez to domek się nie rozmyślił!
×
×
  • Create New...