Jump to content
Dogomania

baffi2

Members
  • Posts

    2838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by baffi2

  1. Na allegro są budy od 140 zł:cool3: tylko niewiem jak z ich jakością... ale może warto spróbować.
  2. [quote name='ewatr'][B][COLOR=darkorchid]Tipulka była w sobote na kontroli w lecznicy w Rzeszowie i podobno wszystko jest na dobrej drodze do tego ze i 4 łapka bedzie w pełni sprawna :Cool!:.[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorchid]W domu ma robione nawet specjalne masaże tej łapeczki .[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorchid]Zaprzyjazniła sie juz z Babilonem tym cudnym białym przystojniakiem co mu tu juz wstawiałam zdjecie i podgryza go z "miłości" oczywiscie :eviltong: co chwila prosto w nos :evil_lol:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorchid]Jak tylko dostane zdjecia od Pani Tipulka to zaraz wstawie bo podobno malec urósł i to duzo[/COLOR][/B] :loveu:[/quote] :loveu: wstaw zdjęcia koniecznie :loveu:
  3. widzę że sporo osób zadeklarowało wpłaty... oby tak dalej:lol: ja także sie deklaruję z wpłatą jak mi kaski przybędzie...
  4. Czy macie coś wspólnego z loterią w szkole 212 na mokotowie???:cool3:
  5. [quote name='bea_m']Nic nie napiesze żeby nie zapeszyć. ..... Może ttylko tyle że Pan nie jest taki straszny :)[/quote] no chyba nie jest... :)
  6. :-o kto to mu zrobił?! proszę o imie i nazwisko, zrobie mu to samo co on temu biednemu psiakowi!:angryy::placz: no jak tak można!?:-( jak bardzo musiało go to boleć...:placz::placz: wydłubywanie oczu:crazyeye::placz: dlaczego ktos tak bardzo sie nad nim znęcał??!?? dlaczego...?:-(
  7. to dobrze!:lol: on już zrezygnował z uspienia...??
  8. fona a może tym zakoconym co chcieli Żwira wciśniesz innego kota???:cool3: ja do piaseczna mam daleko...
  9. Czyli Żwiro ma domek? super! :multi::multi::multi::multi::multi: :loveu:
  10. jeśli się nie odezwą to zadzwonię...
  11. [quote name='enia']Baffi masz racje , ja tez przejezdzam przez Liw i widać to gołym okiem, Borzychy to samo- masowo wyrzucane psy, Łochów i inne ościenne wsie.... koszmar pod tym Węgrowem:shake: teraz ma każdy w nosie te psy...... a ten z uszkodzona łapką koczuje przy rondzie odkąd Chrupek go widziala i nie dał sie złapać, pisała tu na wątku chyba.........[/quote] a jeszcze gorzej jest z traktowaniem psów w tamtych okolicach! 90% psów trzymane są na krótkich ciężkich łańcuchach, bez porządnej budy bez dostępu do świeżej wody, do jedzenia jakieś zgniłe odpady...:shake: koszmar z psami na wsiach! trzeba coś z tym zrobić... tylko co...??
  12. to jest nienormalne...:shake: za przeproszeniem: 'Janusz' idź się leczyć! Mam nadzieję że zostanie on solidnie ukarany...
  13. trochę się martwię bo właściciele dawno się nieodzywali... zdjęć nadal nie dostałam...:shake:
  14. a ja niezbyt rozumiem o co chodzi:oops::oops: może mi ktoś przybliżyc??
  15. :shake: mam nadzieję że znajdzie nowy domek... musi znaleźć. ogłoszenia, ogłoszenia, ogłoszenia...
  16. to ja także trzymam kciuki!:cool3:
  17. łał! kiedy do niego trafiła??:cool3:
  18. jaki on sliczny:loveu: koorcze niedawno widziałam jak szukaliscie transportu dla tego foksia... przyszli właściciele się rozmyślili...? :cool1:
  19. [quote name='Mośka']Zapomniałam: przejeżdżałam wczoraj przez Węgrów. I w związku z tym nie mogłam usnąc... Na rondzie wjazdowym od strony Warszawy siedział młody onkowaty psiak. Zatrzymaliśmy się i gdy wyszłam z samochodu zobaczyłam w rowie drugiego, śpiącego właśnie psa ( cały czarny, podobny do Mrówki, gruby, podejrzewam,ze to szczenna suka)). Ten onkowaty ze strachu szczeknął jak się zbliżałam budząc czarnego. Biedactwo zerwało się i w potwornej panice w nogi przez ulice. Cała zamarłam, ale na szczęście akurat nic nie jechało. W samochodzie mieliśmy karmę, więc szybko ją wyrzucilismy. Mlody podszedł kulejąc (potracony pewnie, wychudzony), ale o dziwo nie zjadł tylko powąchał i patrzył za tym czarnym, który się gdzieś ukrył. My patrzylismy tak z 10 metrow. Jak zaczelismy sie oddalac do samochodu - wrocil ten czarny znow biegnac przez ruchliwa ulice. Mlody go "zawołał" do jedzenia. Serce mi pekło :placz: Gdy probowalam sie choc o krok zblizyc -znow panika...NIestety nie pomyslalam nawet by cyknac telefonem fotke, bo bylam w stresie,ze ktorys wpadnie lada chwila pod samochod. W dodatku zatrzymalismy sie w ruchwliwym miejscu i juz niecierpliwi trabili :mad: Jak odjeżdzaliśmy - psy podeszły do jedzenia... EDYTA -lub inni Węgrowiacy - proszę - sprawdźcie czy one tam koczują... Moze zrobcie jakies zdjecia jak sie uda. Tylko blagam -ostroznie, bo ta ulica taka ruchliwa :shake: (glowny wjazd do Węgrowa). Te psiaki nie są jedynymi które koczują w Węgrowie...:-( Jest tam sporo bezdomnych psów. A jeszcze więcej jest ich w okolicznych wsiach:placz: Np. w Liwie koło Węgrowa jest chyba 6 bezdomnych psiaków... Jak tam jeżdżę to staram się je dokarmiać ale nic wiecej nie mogę:-(
  20. jak można takie śliczne psiaki porzucać...:-( oby znalazł domek...
×
×
  • Create New...