no to jako pierwsza osoba pozwole sobie odpowiedziec na to pytanie wiec tak po pierwsze takemu "maluchowi" moze w kazdej chwili przyjsc cos do glowy i teraz sytuacja dziecko podchodzi do psa pies reaguje agresja i tu jest w tej chwili problem odpowiedzialnosc nad wolontariuszami w momencie wejscia na teraz schroniska podejmuja pracownicy i obsluga schroniska w przypadku pogryzienia schroniska nie stac na odszkodowanie zaluzmy taki maluch w takiej sytuacji nie wie co robica starszy doswiadczony wiedzial by co robic po drugie danie pod opieke takiego malego dziecka starszemu wolontariuszowi to nie jest taka prosta sprawa a zaluzmy ze nie ma w tej chwili zadnego wolontariusza i co dziecko bez matki bez ojca same w schronisku osobiscie odradzam takiego czegos
[quote name='psiulka'][I]Nie ma sprawy, także jak chcesz to wpadaj :cool3:[/I][/quote]
no chyba zgupiałaś ta noc a jeszcze ruszyc sie nie moge po koniach
[quote name='psiulka']
[I]Jak przyjedziesz to się z Paputem pobawisz, on tylko jest oswojony z całego towarzystwa, na tyle, żeby go móc pogłaskać, brać na ręce itp. :loveu:[/I][/quote]
Moge nawet dziś :evil_lol: