[quote name='Nikki - charciara']
sorki za dosadność, ale takie czekanie, odsuwanie, brak jakichkolwiek wieści, zwłaszcza w świadomości, że mamy tak zasadniczy słaby punkt jak Sati w domu, może z leksza dobijać..
Nikki[/quote]
Nikki, ja na miejscu Sati bym się obraziła...
Ja juz dawno napisałam, że nie odważyłabym sie stąd adoptować psiaka, po to, by oszczędzić sobie nerwów. Jeśli dziewczyny prześledzicie cały watek, to zobaczycie, ze naprawdę można odnieść wrażenie jakiejś niezdrowej licytacji, przekonywania kogoś do siebie za wszelka cenę, tylko nie wiem po co?
Moim zdaniem wystarczyłoby wyrazić chęć adopcji, napisac raz swoje plusy i minusy, a kompetentna osoba powinna własnie sprawdzić Wasz dom i warunki dla psa, warunki, w jakich żyją posiadane przez Was zwierzęta, ich wygląd i stan zdrowia. Starczy...to powiedziałoby wszystko...przeciez na przykład nie da się ukryć, ze pies jest głodzony...
Powodzenia życzę, cierpliwości i wytrwałosci:roll: