Jump to content
Dogomania

Gajesia

Members
  • Posts

    328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gajesia

  1. Pepin, musi sie udać i Miles znajdzie dla ciebie domek.
  2. [IMG]http://images23.fotosik.pl/117/32fd332126096674med.jpg[/IMG] Tomi marzy o ciepłym domku...
  3. Cezar kruszynko, czas leci nieubłaganie, a ty ciągle czekasz:-(
  4. Na razie Misiek jest w niezłej formie, ale on nie może długo czekać. W jego wieku szybko zmarnieje w schronisku:-(
  5. Podnoszę Smutaska:-(
  6. [quote name='ewatonieja']to mi nie tylko czeka on działa,łapie za rękaw i nie chce puścić :diabloti:[/quote] Widać, że chłopak pełen życia, a mówią że stary:cool3:
  7. [quote name='Niewiasta_21']Pepin,tylko w budzie siedzi i patrzy z daleka,czy to juz pora na niego czy musi jeszcze poczekac..... :-([/quote] Biedaczek, tylko czeka... Może się zwolni buda. A może ktoś go zabierze do prawdziwego domu?
  8. Nie no życie na wsi też ma swoje uroki.;) Chociażby to, że pies może szczekać godzinami i nikomu to nie przeszkadza, bo każdy się cieszy, że pilnuje :eviltong:
  9. [quote name='Martens']I lepiej nie puszczać takiego psiaka luzem na niezabezpieczonym terenie - w razie nieprzewidzianej sytuacji nie usłyszy naszego wołania i może skończyć się to tragicznie :-([/quote] Dokładnie, dlatego ja mojego psa puszczam tylko na łąkach, gdzie mogę mieć go cały czas na oku. Poza tym - i to jest [B]wielka zaleta starszego psa[/B], jak mu się zdarzy gdzieś pobiec dalej to zawsze zdążę go dogonić. ;)
  10. [B]Niki-lidka[/B] ja też moje psy,które mieszkają na wsi wyprowadzam na smyczy, a sąsiedzi niech sobie myślą co chcą na ten temat. :angryy: [quote name='Martens']Niestety, na wsi agresywny pies jest problemem tego kto zostanie zaatakowany, a nie jego właściciela. Nie mówiąc o atakach na inne psy - tym to już w ogóle nikt się nie przejmuje, w praktyce jest to kompletnie bezkarne a właściciele mają ubaw, że ich Burek kundla pogonił. Takie oto światłe podejście reprezentuje tam większość ludzi (prawdę mówiąc w mieście też takich nie brakuje). [/quote] Martens, święta prawda, tylko w mieście obowiązują wszystkich jakieś przepisy, za których łamanie można być ukaranym mandatem przez Straż Miejską. A na wsi...jak zwróciłam uwagę sąsiadowi, że jego dobermanka powinna chodzić w kagańcu albo na smyczy bo jest agresywna dla ludzi i dla psów, to mnie wyśmiał.
  11. Mój Ariel też jest kompletnie głuchy, ma ok.11 lat. Początkowo myśleliśmy, że może jest ogłuszony po schronisku, ale niestety tak mu zostało:shake: Wg mnie to mógł stracić słuch przez jakiś uraz mechaniczny, a dokładnie w bójce z psami, ma strasznie pogryzione uszy, istne strzępy. Na początku trochę mnie przeraziło jak z takim psem się komunikować, ale jakoś samo to przyszło i tak na co dzień to nawet nie pamiętam, że on nie słyszy, bo doskonale rozumie jak go o coś proszę. Jedyny problem to taki, że głuche psy maja tendencję do nadmiernego szczekania. Ariel potrafi niemalże godzinę non-stop szczekać, na szczęście jest już w takim wieku, że go to w końcu zmęczy i idzie spać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku:lol:
  12. Ładnie mu na tym kocyku.
  13. Cezar Rozbójniku pokaż się, może ktoś będzie chciał dać ci szansę i zabierze cię do domu.
  14. [quote name='Miles']Pepin To bardzo sympatyczny psiak. Jest spokojny, nie narzuca się, tylko siedzi przy kratach z wielkim smutkiem w oczach i nadzieją, że może ktoś zwróci na niego uwagę, pogłaszcze go. [/quote] Może ktoś cię wreszcie zauważy piesku i zabierze do domu...
  15. Ojej, nie doczytałam tego:oops: Ale jak sobie przypominam to u mojej spanielki też w tym wieku nasiliła sie paradontoza. No nic mam nadzieje, że po wizycie u weta będzie lepiej, chociaż na jakiś czas.
  16. Ech, tak to już jest z tymi staruszkami:-(
  17. BlackSheWolf - co wet zaleca, co podajecie Kleksowi? Da sie jakoś zatrzymać postęp tej choroby? Za czasów mojej suni, to były tylko tabletki na ten przykry zapach z pyska, ale to było dawno.
  18. Wiem co to znaczy, miałam spanielkę z paradontozą. Ciężko było jej jeść. Jeszcze była nauczona przez moja mamę żebrania przy jedzeniu, co na starość było już mniej fajne, bo jej zapach z pysia towarzyszył nam przy każdym posiłku:roll: Ale była kochana, mój pierwszy pies, ech...
  19. Na wsi, gdzie mam działkę i gdzie mieszkają moje psy sąsiad ma dwa duże psy : dobermankę i psa w typie wilczura, które zawsze wyprowadza luzem bez smyczy i kagańca (ale to na wsi norma). Poza tym ten wilkowaty pies bardzo często biega sam luzem po okolicy, a problem polega na tym, że bardzo nie lubi się z moim psem, który jest stary i na dodatek głuchy. Jednak jak widzi tego drugiego to jak szalony biega wzdłuż siatki. Pomijam, że psy zryły całą trawę wzdłuż siatki tak, że odkopały część podmurówki. Sąsiad nie widzi najmniejszego problemu w tym, że jego pies lata wzdłuż mojego płotu, wręcz go to bawi. Ja staram się mojego psa uspokajać, ale po pierwsze jest głuchy, więc na nic zdają się moje krzyki, jak widzę, że się kotłują przy siatce, to muszę lecieć z drugiego końca działki, a to zawsze trochę trwa. Poza tym to nie chcę na niego krzyczeć, no bo przecież on pilnuje swojego terytorium :roll:. Ja nigdy nie wyprowadzam psów obok domu tego sąsiada, bo wiem jak na siebie reagują, więc po co prowokować takie sytuacje. Szkoda mi mojego psa, bo jest już staruszkiem, ma chore stawy i po tych szaleństwach ciężej mu się chodzi.:-( Nie wiem jak przemówić do tego człowieka, żeby pojął, że ta sytuacja jest mało zabawna.
  20. [quote name='Puchatek'] Ma człowieka którego kocha, swoją ulubioną bandę....[/quote] A tak wogóle to o co chodzi z tą "bandą Cezarka"? Brzmi groźnie :cool3:
  21. Pokaż się piesku, bo zima idzie.:-( Oj przydałby się dom, bardzo.
  22. Zycia ma tyle uroku w sobie, jak można tego nie widzieć? Tu powinna być kolejka chętnych:mad:
×
×
  • Create New...